Strona główna » Jastrzębski Węgiel walczy, Benjamin Toniutti ostrzega

Jastrzębski Węgiel walczy, Benjamin Toniutti ostrzega

inf. własna

fot. Klaudia Piwowarczyk

JSW Jastrzębski Węgiel cały czas walczy o udział w fazie play-off. Zespół, targany w tym sezonie głównie problemami finansowymi, nie składa broni. W 26. kolejce PlusLigi 3:1 pokonał na własnym terenie Cuprum Stilon Gorzów. W krótkiej rozmowie ze Strefą Siatkówki kapitan Jastrzębian – Benjamin Toniutti, podsumował mecz i zdradził, jak jego drużyna podchodzi do ostatnich meczów rundy zasadniczej: „To, co musimy zrobić, to ograniczyć ich liczbę. Jeśli popełnimy głupi błąd, musimy natychmiast skupić się na kolejnej akcji, zrobić side-out i nie dopuszczać do serii dwóch lub trzech błędów z rzędu”.

  • JSW Jastrzębski Węgiel 3:1 pokonał Cuprum Stilon Gorzów, małą wpadkę zaliczył jedynie w końcówce 3. seta 
  • Jastrzębianie cały czas są na bardzo dobrej drodze do zakwalifikowania się do fazy play-off, aktualnie są na 6. miejscu w tabeli PlusLigi 
  • Przed podopiecznymi Andrzeja Kowala do rozegrania jeszcze dwa, wymagające pojedynki 
  • Ekipa z Jastrzębia-Zdroju musiała radzić sobie bez Łukasza Kaczmarka, który ze względu na uraz kolana ma kilka dni przerwy, a z marszu zagrał Adam Lorenc, który również miał swoje kłopoty

Play-off z tyłu głowy 

To dla was były ważne trzy punkty w tabeli w kontekście walki o play-off. Myślicie o tym w trakcie meczu?

Benjamin Toniutti: – Skłamałbym, gdybym powiedział, że nie. Jednak dla nas każdy mecz jest jak finał. Śledzimy wyniki innych drużyn. Dopiero ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wygrała swój mecz, więc wiedzieliśmy, że my również musimy zwyciężyć w tej kolejce. 

Zwłaszcza, że przed nami jeszcze dwa, naprawdę wymagające spotkania – to w Rzeszowie i domowe przeciwko drużynie z Olsztyna. Dla nas każdy mecz to walka o wszystko. Cieszy to, że potrafimy wychodzić obronną ręką z trudnych sytuacji.

W dwóch pierwszych setach starcia z Cuprum Gorzów graliśmy solidnie, a potem nasza gra też nie była zła, ale goście zaczęli grać lepiej. W trzeciej partii mieliśmy okazję wygrać 3:0, a czwartą rywale rozpoczęli 4:1 i 7:2. Pokazaliśmy jednak charakter, wracając do gry i zdobywając ważny komplet trzech punktów.

Niebezpieczny Jastrzębski Węgiel 

W tych pierwszych setach potrafiłeś odwrócić losy końcówek na korzyść swojej drużyny. Czujesz, że wróciła wam pewność siebie?

Nasza gra w meczach odzwierciedla trochę cały nasz sezon – mamy wzloty i upadki. Przerwy między spotkaniami wykorzystujemy na stabilizację formy. Jesteśmy niebezpiecznym zespołem, ale musimy utrzymać równy poziom. Jeśli to zrobimy, możemy walczyć z każdym.

Wiemy, na co nas stać, ale zdarzają nam się momenty dekoncentracji. To, co musimy zrobić, to ograniczyć ich liczbę. Jeśli popełnimy głupi błąd, musimy natychmiast skupić się na kolejnej akcji, zrobić side-out i nie dopuszczać do serii dwóch lub trzech błędów z rzędu.

PlusLiga