JSW Jastrzębski Węgiel powoli myśli o składzie na sezon ligowy 2026/2027. Stabilny trzon ma pozostać na dwóch pozycjach, natomiast spore zmiany mogą nadejść na rozegraniu. Według Jakuba Balcerzaka, klub jest zainteresowany duetem, który stworzyliby Eduardo Carisio i Jakob Solgaard Thelle. Pierwsze rozmowy władz klubu trwają także w kontekście linii przyjęcia.
Niedawno o medale, dziś o inne cele
JSW Jastrzębski Węgiel jeszcze w poprzednim sezonie bił się o medale na polskim i europejskim podwórku, mając w składzie takie gwiazdy, jak Tomasz Fornal, Norbert Huber czy Jakub Popiwczak. Sytuacja klubu jednak mocno się pokomplikowała, gdy Jastrzębska Spółka Węglowa, będąca głównym sponsorem zaczęła borykać się z problemami finansowymi.
Skład zespołu mocno się zmienił, a i tak w pewnym momencie sezonu pojawiły się wątpliwości czy Jastrzębski Węgiel zdoła uniknąć kryzysu. Wydaje się jednak, że wreszcie po burzy wyszło słońce i władze klubu mogą powoli myśleć o tym, jak będzie się formować drużyna w sezonie 2026/2027.
Pierwsza próba nie wyszła – będzie druga?
Na stanowisku trenera ma pozostać Andrzej Kowal. Podobnie jak w kontekście trwającego sezonu, tak i względem przyszłego ma on swoje plany na uzupełnienie niektórych pozycji. Jak przekazał Jakub Balcerzak, szkoleniowiec bardzo chciałby współpracować z Eduardo Carisio – brazylijskim rozgrywającym, z którym kilka lat temu zdobywał mistrzostwo Czech. Przypomnijmy, że 30-latek mógł grać w PlusLidze już w tym sezonie. Jego kontuzja pleców jednak zmusiła Cuprum Stilon Gorzów do rozwiązania kontraktu. Do duetu z Carisio miałby przyjść Jakob Solgaard Thelle, obecnie reprezentujący barwy pierwszoligowego BBTS-u Bielsko-Biała.
Defensywa ze stabilnym trzonem
Pierwsze zapytania Jastrzębski Węgiel skierował także do nominalnych przyjmujących. Wiadomo, że w klubie ma pozostać Michał Gierżot, ale to jedyne pewne nazwisko na tej pozycji. Według informacji Balcerzaka, Jastrzębski Węgiel prowadzi rozmowy z Miladem Ebadipourem oraz Ethanem Champlinem. Temu pierwszemu zależy na pozostaniu w Polsce, ale nie podjął jeszcze decyzji w jakim klubie. Irańczyk ma bowiem ofertę przedłużenia kontraktu w Częstochowie.
Najbardziej kibiców klubu z Jastrzębia-Zdroju może cieszyć fakt, że w jego barwach pozostanie wychowanek, Maksymilian Granieczny. Utalentowany polski libero młodego pokolenia prawdopodobnie wciąż będzie tworzył duet z Jakubem Jurczykiem.
Zobacz również:
Ricardo Lucarelli mówi „nie” w Brazylii. Zagra w Polsce? Minas w jego miejsce chce siatkarza PlusLigi









