Strona główna » Jastrzębski Węgiel podejmie włoskiego giganta. Czy to będzie starcie pokoleń?

Jastrzębski Węgiel podejmie włoskiego giganta. Czy to będzie starcie pokoleń?

inf. własna

fot. Klaudia Piwowarczyk

JSW Jastrzębski Węgiel w ramach Pucharu CEV podejmą na własnym terenie włoską potęgę – Gas Sales Bluenergy Piacenzę. To jedno z najciekawszych starć tego etapu rozgrywek. Ciekawie zapowiada się rywalizacja na pozycji atakującego i rozgrywającgo. Po jednej stronie doświadczeni Łukasz Kaczmarek i Benjamin Toniutti. Po drugiej młodzi Alessandro Bovolenta i Paolo Porro. Początek spotkania we wtorek, 10 lutego o godzinie 20:30. 

Europejskie aspiracje i krajowa walka o play-off

Jastrzębski Węgiel wchodzi w hit  Pucharu CEV w niezdecydowanych nastrojach. Jeśli poprzedni miał cokolwiek powiedzieć, to nie powiedział wiele. Jastrzębianie świetnie `zagrali w dwóch pierwszych setach starcia z ChKS-em Chełm, ale kolejne dwa padły łupem beniaminka. Ostatecznie podopieczni Andrzeja Kowala wygrali w tie-breaku, jednak nie mogą być w 100% zadowoleni. Cały czas jednak plasują się na miejscu gwarantującym udział w fazie play-off, aktualnie mają 30 punktów i są na 7. lokacie, ale do 5. miejsca tracą zaledwie 4 oczka.  

W Pucharze CEV do tej pory Jastrzębianie nie mieli wygórowanych rywali. Dość pewnie pokonali węgierski, a następnie fiński zespół. Teraz jednak poprzeczka idzie zdecydowanie w górę. 

W PlusLidze trener Kowal może liczyć na Łukasza Kaczmarka, który w ostatnich tygodniach jest liderem swojego zespołu, do tego dochodzi również Nicolas Szerszeń, zdobyli oni w polskich rozgrywkach do tej pory odpowiednio 229 i 222 oczka. 

Młodzi i głodni zwycięstw 

Gas Sales Piacenza miała swoje gorsze momenty w Pucharze CEV. Włoska ekipa o awans z Jihostrojem Czeskie Budziejowice musiała walczyć w złotym secie, ale na kolejnym etapie pewnie pokonała Rio diero Soria. 

Ekipa prowadzona przez Hristo Zlatanova zanotowała ostatnio dwie porażki. Pod koniec stycznia przegrała w Serie A z Modeną, a w półfinale Pucharu Włoch musiała uznać wyższość Itasu Trentino, choć pojedynek momentami był wyrównany. Nie pomogły 23 oczka wywaloczne przez lidera drużny – 22-letniego Alessandro Bovolentę. Młody talent owskiej siatkówki w lidze włoskiej zdobył do tej pory 295 punktów, a atakuje ze skutecznością 56%. Do tego całkiem dobrze blokuje, bo oprócz bardziej doświadczonego  środkowego – Ginaluci Galassiego, jest najlepiej blokującym zawodnikiem ekipy z Piacenzy. 

Bovolentę wspiera inna młoda gwiazda, ale turecka. Efe Mandiraci ma na swoim koncie 251 oczek i również ma wysoką skuteczność ataku. To on był gwiazdą tureckiej reprezentacji w ubiegłorocznych mistrzostwach świata, a teraz swoją dobrą dyspozycję kontynuuje na parkietach Serie A. Jego zespół aktualnie plasuje się na 5. miejscu w tabeli, wyprzedzając między innymi Cucine Lube Civitanova. Do podium tracą jednak zaledwie 3 oczka. 

Starcie rozgrywających 

Jednymi z gwiazd obu ekip są rozgrywający. Grą Jastrzębskiego Węgla kieruje doświadczony Benjamin Toniutti, który już nie raz udowodnił swoją jakość. Po drugiej młodszy Paolo Porro, który od 2019 roku zgarniał nagrody dla najlepszego rozgrywającego imprez młodzieżowych i jest jedną z włoskich nadziei. 

Porównanie zespołów w krajowych rozgrywkach ligowych 2025/2026 
ZespółAtakZagrywkaBlok
JSW Jastrzębski Węgiel 50% skuteczności1,34 asa/set1,95 blok/set
Gas Sales Piacenza 54,5% skuteczności2,08 asa/set 1,94 blok/set

Na ten moments trudno wskazać jednoznacznego faworyta spotkania. Po raz ostatni zespoły rywalizowały ze sobą dwa lata temu, w ramach fazy play-off rozgrywek Ligi Mistrzów. We Włoszech Piacenza triumfowała 3:2, ale w rewanżu Jastrzębianie wygrali bez straty seta. Jak będzie tym razem?

Początek spotkania we wtorek, 10 lutego o godzinie 20:30. Transmisja na kanale Polsat Sport 1. 

PlusLiga