Jarosław Macionczyk to bohater sezonu 2024. Dołączył wtedy awaryjnie do Jastrzębskiego Węgla, z którym sięgnął po mistrzostwo Polski oraz srebrny medal Ligi Mistrzów. Przez chwilę rozgrywający był działaczem BBTS-u Bielsko-Biała, a teraz ponownie postanowił ściągnąć sportowe buty z kołka. Doświadczony siatkarz wspomoże VK Slávia SPU Nitra.
Medale na koniec
W czwartek, 22 stycznia Jarosław Macionczyk będzie obchodził swoje kolejne urodziny. 47-letni siatkarz ma za sobą długą i owocną karierę. Rozgrywający występował w MKS-ie Będzin, BBTS Bielsko-Biała, Warcie Zawiercie, UMKS Kęczaninie Kęty oraz Treflu Gdańsk czy Jadrze Radom.
Dwa lata temu kontuzje w ekipie Jastrzębskiego Węgla spowodowały, że klub poprosił go o pomoc, a siatkarz odwdzięczył się solidną grą. Sezon 2024 Jastrzębianie zakończyli udanie, bo zdobyli mistrzostwo Polski oraz srebrno Ligi Mistrzów. Po zakończeniu sezonu Macionczyk ponownie odwiesił buty na kołek.
Krótka przygoda działacza?
W sierpniu 2024 roku Jarosław Macionczyk dołączył do BBTS-u, jednak już jako działacz, objął funkcję Pełnomocnika Zarządu ds. sportu w BBTS S.A. Pod koniec listopada 2025 roku poinformował jednak o złożeniu rezygnacji z tego stanowiska.
Ponownie strażak?
Jarosław Macionczyk raz jeszcze postanowił wrócić do czynnego grania. Jego nową drużyną jest lider ligi słowackiej, VK Slávia SPU Nitra. – Jaro zdecydowanie nam pomoże. Ma ogromne doświadczenie i to jeden z jego największych atutów. Mamy też możliwość wykonania jakościowej podwójnej zmiany, a jego umiejętności pozwolą nam na różnorodność w ataku – powiedział środkowy bloku nowego klubu Macionczyk, Simon Rzyman.
VK Slávia SPU Nitra wygrała do tej pory wszystkie 11 spotkań i jest samodzielnym liderem ligi słowackiej. A najbliższy weekend we własnej hali zagra z 4. drużyną zestawienia – Komarno.









