Strona główna » Okrągły jubileusz Jakuba Popiwczaka. Po raz pierwszy w innych barwach!

Okrągły jubileusz Jakuba Popiwczaka. Po raz pierwszy w innych barwach!

fot. Aleksandra Suszek

Jakub Popiwczak rozgrywa swój 14. sezon na poziomie polskiej ekstraklasy. Niespełna 30-letni libero w minioną sobotę obchodził swój indywidualny jubileusz. Mecz przeciwko PGE Projektowi Warszawa był jego 400. w PlusLidze.

Jakub Popiwczak zawsze na posterunku

Jakub Popiwczak w tym roku skończy 30 lat. Wychodzi na to, że w siatkówkę gra niemal przez połowę swojego życia. Libero rozpoczynał przygodę ze sportem jeszcze jako uczeń, a w 2012 roku dołączył do Jastrzębskiego Węgla. Jego kariera nabrała tempa kilka lat później, a w 2017 roku zadebiutował w reprezentacji Polski.

Pod batutą Nikoli Grbicia dopiero miniony sezon rozegrał jako „jedynka”. W rozgrywkach ligowych od lat jednak gra pierwsze skrzypce w defensywie. W aktualnie trwającym sezonie jest liderem rankingu broniących, ma już na koncie 126 interwencji, czyli średnio 2,42 na set.

Jubileusz w nowych barwach

W ostatnim meczu przeciwko ekipie z Warszawy, który był jednocześnie pierwszym w nowym roku 2026, Popiwczak zagrał na 47% pozytywnego i 13% perfekcyjnego przyjęcia. Zanotował też pięć obron. Dobry występ nie był jedynym powodem do dumy dla 30-latka. To właśnie ten mecz okazał się być jego jubileuszowym, 400. spotkaniem w PlusLidze.

Co ciekawe, po raz pierwszy przekroczył okrągłą granicę w innych barwach. Popiwczak do Aluronu CMC Warty Zawiercie dołączył przed sezonem 2025/2026. Była to ogromna zmiana w życiu siatkarza, bowiem od 2012 roku nieprzerwanie był związany z Jastrzębskim Węglem. Z tych 400 spotkań, aż 386 rozegrał właśnie w pomarańczowych barwach.

Gdyby zagłębić się bardziej w statystyki, można się zaskoczyć. Libero rozegrał łącznie 1419 setów i nawet zdobył trzy punkty. Wszystkie z nich za pomocą… zagrywki. Miało to miejsce w sezonie 2013/2014 w spotkaniach przeciwko Treflowi Gdańsk i Czarnym Radom oraz w sezonie 2014/2015, również w meczu z Radomianami. Wówczas Popiwczak wchodził na boisko zadaniowo i nie występował jako libero.

Zobacz również:
Reprezentant Polski z niesamowitym wynikiem. 500 spotkań w PlusLidze za nim

PlusLiga