Strona główna » III liga siatkarzy. Ostatni etap przed nimi. Znamy tych, którzy zawalczą o awans na wyższy szczebel

III liga siatkarzy. Ostatni etap przed nimi. Znamy tych, którzy zawalczą o awans na wyższy szczebel

inf. własna

fot. Aleksandra Suszek

III liga mężczyzn. To właśnie teraz zaczyna się najpoważniejsze granie dla drużyn z lig wojewódzkich! Męskie drużyny trzecioligowe zakończyły w weekend etap półfinałowy o awans do II ligi. Udział wzięły 32 ekipy, które podzielono na osiem grup. Z każdej awans wywalczyły po dwie najlepsze. Bezbłędny na tym etapie okazał się Feniks Heron Przeworsk, który nie stracił nawet seta.

Siatkarze trzecioligowych drużyn, podobnie jak i siatkarki, mają za sobą etap półfinałów o awans do II ligi. W miniony weekend o wejście do kolejnego etapu rywalizowały 32 drużyny. Z każdej z ośmiu grup, awans wywalczyły po dwie najlepsze.

Zobacz również:
WKS Wieluń pierwszym półfinalistą trzeciego szczebla! O niespodzianki ciężko

Lider szybko się wyklarował

W grupie numer 1, rozgrywanej w Pyrzycach rywalizacja była bardzo zacięta. Każda z drużyn odniosła przynajmniej jedną porażkę. Najlepiej poradził sobie TS Liskowiak Lisków, który miał najlepszy stosunek setów po trzech rozegranych meczach. Również dopiero ten aspekt zadecydował o wyłonieniu drugich szczęśliwców. KS Halinów i Sokół Pyrzyce mieli taką samą liczbę punktów i stosunek zwycięstw, jednak minimalnie lepszy stosunek setów odnotowali siatkarze tej pierwszej ekipy.

Grupa 2 gościła w Gniewkowie. Gospodarze turnieju półfinałowego nie zdołali zakwalifikować się do kolejnego etapu, bowiem wygrali tylko jedno spotkanie. W tej grupie sytuacja była jasna – z pierwszego miejsca awans wywalczył UKS Jedynka Reda, który w trzech meczach przegrał tylko jednego seta. Druga premiowana awansem lokata została zajęta przez MKS BZURA Ozorków, z dwoma zwycięstwami i jedną porażką na koncie.

Bardzo podobnie ułożyła się tabela grupy 3. UKS Orlęta Raszyn nie miał sobie równych, bowiem wygrał wszystkie spotkania. W każdym starciu oddawał rywalom przynajmniej seta, ale bez żadnego poważnego potknięcia zapewnił sobie grę w finale. Na drugiej pozycji uplasował się LKS Czarni Rząśnia.

W Łodzi rywalizowała grupa numer 4. Miejscowy Boat.Systems Resursa Łódź mógł więc świętować awans do finału przed własną publicznością, bowiem to właśnie ta ekipa zajęła pierwsze miejsce. Na trzy mecze, straciła tylko dwa sety. Z grupy czwartej wyjdą również siatkarze SKS ISKRY Warszawa, którzy odnotowali dwa zwycięstwa i jedną porażkę, co dało im przewagę jednego punktu nad IKS Atak Elbląg.

Feniks Heron Przeworsk bez straty seta

Bezproblemowo etap półfinałów przebrnął Feniks Heron Przeworsk. To jedyny ze wszystkich 32 zespołów, który w rywalizacji grupowej nie stracił ani jednego seta. Z kompletem sześciu punktów mógł tylko spokojnie czekać na to, jak rozstrzygnie się rywalizacja o drugą premiowaną pozycję. Tę zajął WKS Wawel Kraków. Hetman Włoszczowa stracił swoją szansę po niedzielnej przegranej 0:3 z liderem grupy.

W Krakowie rywalizację w grupie 6 wygrał miejscowy KS Hutnik. Co prawda w ostatnim meczu pomęczył się z Lotniczą Akademią Wojskową w Dęblinie, ale ostatecznie wygrał 3:2. Radości nie brakowało także w szeregach ProSport Marmax Czudex, który zajął drugą lokatę.

Do ostatniej piłki

W finałach o awans do II ligi zobaczymy również Norwida Częstochowa i UKS TYGRYSY Strzelin. Te drużyny szły „łeb w łeb”, rywalizując w grupie 7. Dwukrotnie lepszy stosunek setów mieli Częstochowianie, ale ekipie ze Strzelina nie bardzo miał kto zaszkodzić. Trzeci w tabeli AS Słubice zanotował o dwa „oczka” mniej.

Niezwykle wyrównana była ostatnia, ósma grupa. Praktycznie do końca ważyły się losy każdej z ekip. Ostatecznie awans wywalczyły sobie BTS Willowa Bolesławiec i MKS Euro-Tacho Czechowice-Dziedzice. Ta pierwsza ekipa w niedzielę zwyciężyła 3:0 z NKS Start Namysłów, a druga pokonała tym samym stosunkiem setów Osiński-Trans AZS Uniwersytetu Zielonogórskiego.

Zobacz również:
Dwie siatkarskie dumy Wałbrzycha poróżnione. Powodem miejskie dotacje

PlusLiga