Strona główna » III liga siatkarek: To te ekipy powalczą o awans na drugoligowe parkiety

III liga siatkarek: To te ekipy powalczą o awans na drugoligowe parkiety

inf. własna

Za siatkarkami trzecioligowych drużyn pierwszy poważny etap w walce o awans na drugoligowe parkiety. W miniony weekend rozegrano osiem turniejów półfinałowych. W każdym wystąpiły cztery drużyny. Przed szesnastoma kolejny etap – turnieje finałowe.

Zostało szesnaście

W miniony weekend zagrały 32 najlepsze zespoły III lig. Walka toczyła się w Rumi, Szamotułach, Olsztynie, Raszynie, Racławówce, Krakowie, Zielonej Górze i Złotoryi. Po rywalizacji w ośmiu turniejach do dalszej rywalizacji awansowały po dwie najlepsze ekipy z każdej. Te zagrają w czterech turniejach finałowych, a z nich do II ligi siatkarek awansuje tylko najlepsza w turnieju drużyna.

II liga kobiet. W dwóch meczach doszło do niespodzianek

To one powalczą o II ligę

Turniej grupy 1 w Rumii wygrała pewnie ekipa gospodarzy APS Rumia, która w trzech meczach straciła tylko seta. Walka o pozostałe jedno miejsce premiowane awansem była zacięta. Wszystkie drużyny zdołały wygrać po jednym meczu i o zajęciu drugiego miejsca zdecydował lepszy stosunek setów SPS Sparty Złotów. Drużyna ta rzutem na taśmę w ostatnim dniu zmagań pokonała finalnie trzeci Volley Bydgoszcz.

Ciekawie było w Szamotułach, gdzie pewne już awansu dalej miejscowe siatkarki UKS Szamotulanin Szamotuły 2 w ostatnim dniu turnieju walczyły o pierwszą lokatę z MUKS Jokerem Świecie. Ten mecz wygrany przez Świecianki dopiero w tie-breaku dał im pierwszą lokatę. Miejscowy zespół do turnieju finałowego dostał się z drugiej pozycji.

W stolicy Warmii i Mazur z kompletem zwycięstw turniej zamknął UKS Chemik SMS Olsztyn. Dla którego ostatni dzień zmagań był tylko formalnością. Mierzył się bowiem z ostatecznie czwartą ekipą z Białegostoku. Do samego końca walczyć musiał UKS Komandos Warszawa, który po wygranej 3:0 z MUKS LO 47 Budowlani Łódź mógł cieszyć się z drugiego miejsca.

Turniej półfinałowy numer cztery rozegrano w Raszynie. Zakończył go najbardziej zacięty mecz o 1. miejsce, w którym zmierzyły się siatkarki UKS Ozorków i UKS Orlęta Raszyn. Miejscowe walczyły, jednak musiały uznać wyższość rywalek w tie-breaku.

Ciekawych rozstrzygnięć nie brak

Bardzo dobrze radzi sobie w tym sezonie SST Mark-Bud Lubcza Racławówka, który gościł u siebie turniej półfinałowy. Siatkarki SST-u okazały się mało gościnne i nie dały rywalkom żadnych szans. Zakończyły zmagania z zerowym bilansem straconych setów. Najbardziej zacięte starcie z zespołem gospodarzy zagrał STS Sandecja Nowy Sącz, wygrał dwa pozostałe i z drugiego miejsca awansował do finałów.

W Krakowie miejscowy SMS Sparta także pozostawił w pokonanym polu wszystkie rywalki i do dalszej rywalizacji awansował z pozycji lidera tabeli. W ostatnim dniu turnieju ULKS Chobrzany, podobnie jak miejscowe, był pewny awansu i po porażce z SMS-em zajął drugie miejsce.

Z turnieju w Zielonej Górze z awansu cieszyły się siatkarki MKS Czechowice-Dziedzice i MGLKS Sobieski Oława. Obie drużyny w ostatni dzień przystępowały do rywalizacji z kompletem zwycięstw i pewnym awansem. Kwestie miejsc rozstrzygnęły między sobą i po tie-breaku najlepszy okazał się MKS.

Złotoryja także na koniec turnieju obejrzała tie-breaka w meczu najlepszych zespołów z tej grupy. Miejscowy KKS Mine Master Złotoryja walczył z całych sił, ale w tie-breaku oddał już zupełnie pole siatkarkom KPKS Halemba Ruda Śląska i to ta druga ekipa wygrała całe zmagania. KKS z drugiego miejsca też awansował do finałów.

Zobacz również:
Gedania czy Klub Sportowy Pajęczno? Kibice mają nadzieję, że ktoś namiesza

PlusLiga