W Turcji trwa decydująca rywalizacja na zapleczu Vodafone Sultanlar Ligi. W walce o awans do tureckiej ekstraklasy kobiet udział biorą trzy Polki. Zespół Martyny Piotrowskiej jest już pewny zmiany ligi. O krok od awansu jest Aleksandra Rasińska. Szanse na awans stracił natomiast zespół Aleksandry Dudek.
W I lidze tureckiej o awansie do Vodafone Sultanlar Ligi decyduje turniej finałowy. Biorą w nim udział cztery drużyny, które przez trzy dni walczą o dwa bilety do ekstraklasy. Aż w dwóch klubach grają Polki. Martyna Piotrowska cały sezon występuje w barwach Afyon Belediye Yüntaş SK. Aleksandra Rasińska w trakcie sezonu zdecydowała się na zmianę pracodawcy i z Aydin Büyükşehir Belediyespor na początku roku przeniosła się do Manisa Büyükşehir Belediyespor Kulübü. Natomiast Aleksandra Dudek również w czasie sezonu zmieniła Developres Rzeszów na PTT Spor.
Piotrowska już pewna
Ekipa z Martyną Piotrowską w składzie wygrała oba spotkania. W pierwszym meczu Afyon Belediye Yüntaş SK bez straty seta pokonał PTT Spor. W pierwszych dwóch setach Afyon Belediye Yüntaş SK kontrolował grę. Sytuacja odwróciła się w trzeciej odsłonie. Przez większość czasu prowadził PTT, ale po walce na przewagi ekipa trenera Coksena odwróciła wynik. Martyna Piotrowska weszła tylko na zmianę w trzecim secie. Zdobyła 3 punkty, wszystkie blokiem. Znacznie większy udział w meczu miała Aleksandra Dudek. Polka weszła w trakcie pierwszego seta i grała do końca. Dudek była liderką swojego zespołu. Jako jedyna miała dwucyfrowy dorobek punktowy. Zdobyła 17 punktów – po 2 zagrywką i blokiem a pozostałe atakiem przy 42% skuteczności.
Drugiego dnia turnieju odbył się kolejny „polski” pojedynek – tym razem Afyon Belediye Yüntaş SK grał z Manisa Büyükşehir Belediyespor Kulübü. Również ten mecz 3:0 wygrała ekipa z Piotrowską w składzie i tym samym bez względu na wyniki drugiego dnia turnieju zapewniła sobie awans do tureckiej ekstraklasy. Tym razem Piotrowska nawet na moment nie pojawiła się na boisku. Po drugiej stronie siatki w każdym z trzech setów w wyjściowym składzie wychodziła Aleksandra Rasińska. Polka co prawda zdobyła tylko 8 punktów (33% skuteczności), ale była jednocześnie drugą najlepiej punktującą zawodniczką swojego zespołu.
Czy Rasińska sięgnie po awans?
Znacznie lepiej Aleksandra Rasińska i jej koleżanki zaprezentowały się pierwszego dnia turnieju. Wtedy to Manisa Büyükşehir Belediyespor Kulübü pokonała 3:0 Sakarya Voleybol. Spotkanie było dość nierówne. Ekipa Rasińskiej wygrała pierwszego seta do 21, kolejnego do 14 by w ostatnim triumfować dopiero 33:31. Również tym razem najlepszą punktującą zespołu była Tanja Grober (22 punkty, 60% skuteczności). Rasińska zdobyła 15 punktów do 10 celnych ataków (30% skuteczności) dołożyła asa i aż 4 bloki.
Drugiego dnia turnieju Aleksandra Dudek również poczuła gorycz porażki. Tym razem jej drużyna mimo prowadzenia 2:1, przegrała 2:3 z Sakarya Voleybol. Dudek zaczęła mecz w wyjściowym składzie. W drugim secie nie pojawiła się na boisku a w pozostałych wchodziła na zmiany. W tym czasie zdobyła 11 punktów. Do 8 punktów atakiem (44% skuteczności) dołożyła 3 bloki. Druga porażka przekreśliła szanse PTT na awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.
W niedzielę, podczas ostatniego dnia turnieju ponownie odbędzie się „polski” pojedynek. Zespół Aleksandry Rasińskiej musi sięgnąć po komplet punktów w starciu z drużyną Aleksandry Dudek, by cieszyć się z awansu.









