AZS AGH Kraków zgodnie z oczekiwaniami z przytupem pożegnał się z I ligą siatkarzy. Krakowianie po nierównym meczu przegrali po tie-breaku z BKS-em Visłą Bydgoszcz. Strata punktu sprawiła, że bydgoszczanie mogą w play-off trafić na ChKS Chełm. Wszystko będzie zależało od wyniku sobotniego meczu Mickiewicza Kluczbork.
Mocne wejście AGH
Otwarcie pojedynku należało do krakowian. Po błędzie w kontrataku Mendla AGH odskoczyło na 5:2. Goście kończyli kolejne zagrania. W szeregach bydgoszczan mnożyły się błędy, gdy ataku nie skończył Adam Miniak, interweniował trener Masny (9:14). Po kontrataku Potrykusa było już 17:11. Seria przy zagrywkach Igora Oziabło trwała, a przerwał ją dopiero błąd zagrywającego (12:19). Swoje akcje kończył Kacper Wnuk. W końcówce gospodarze rzucili się do odrabiania strat. Za sprawą zagrań Tomasza Polczyka i Patryka Mendla obronili dwie piłki setowe. Ostatnie słowo należało jednak do Bartłomieja Potrykusa.
Zmiennicy przejęli inicjatywę
Od początku drugiej odsłony trener Masny zdecydował się na liczne zmiany – na boisko weszli Bień, Rymarski i Szarek. Zespoły wymieniały się skutecznymi atakami a wynik oscylował wokół remisu. Na zagrania Łukasza Szarka odpowiadał Jakub Kraut (9:10). W kolejnych akcjach to krakowianie zaczęli popełniać błędy. Serię przy zagrywkach Błażeja Bienia dopiero po drugim czasie dla trenera Kubackiego przerwał Kraut (15:11). W dalszej fazie seta wciąż to bydgoszczanie dyktowali warunki. Po zagraniu Polczyka Visła miała kolejne piłki setowe. Drugą z nich wykorzystał Emil Narkowicz.
Choć pierwsze akcje trzeciego seta należały do krakowian, szybko bydgoszczanie doprowadzili do wyrównania. Dobrze funkcjonował blok gospodarzy. Kolejne akcje kończył Łukasz Szarek (14:11). Gdy w końcu zablokowany został również Potrykus, interweniował trener Kubacki (17:13). Po obu stronach siatki zdarzały się błędy. Tę odsłonę asem rozstrzygnął Bień.
AGH nie powiedziało ostatniego słowa
Po kiwce Bienia Visła prowadziła 3:1, ale kolejne akcje Kaliszuka wyrównały wynik (4:4). Seria przy zagrywkach Urbańczyka trwała mimo czasu dla trenera Masnego. Dopiero błąd zagrywającego pozwolił zrobić przejście (4:8). Goście posyłali kolejne asy. Raz za razem ataki kończył Kraut. Ze zmiennym szczęściem atakował tym razem Szarek. Krakowianie dyktowali warunki. Po zagraniu Smętka AGH miało piłki setowe. Do tie-breaka doprowadził Potrykus.
Falowanie
Po błędzie Szarka AGH prowadziło 3:1. „Poprawka” atakującego i pomyłka Kaliszuka wyrównały wynik (3:3). W kolejnych akcjach trwała wyrównana walka. Atak po bloku w aut Krauta sprawił, że podczas zmiany stron 8:7 prowadzili krakowianie. Dobra gra Narkowicza i Polczyka odwróciły wynik. W krótkim czasie obie przerwy wykorzystał trener Kubacki (10:9, 12:10). Po kolejnym czasie asa dołożył Narkowicz. Ostatnie punkty padały po błędach.
MVP: Łukasz Szarek
BKS Visła Proline Bydgoszcz – AZS AGH Kraków 3:2
(20:25, 25:16, 25:16, 17:25, 15:11)
Składy zespołów:
Visła: Barrera (2), Polczyk (14), Narkowicz (8), Miniak (8), Mendel (10), Jacznik (2), Dzierżyński (libero) oraz Malinowski, Bień (4), Rymarski (8) i Szarek (17)
AGH: Wnuk (3), Kraut (15), Putkowski (1), Bakaj, Potrykus (16), Oziabło (4), Dereń (libero) oraz Piksa (libero), Brzostowicz, Kaliszuk (15), Smętek (1), Urbańczyk (9) i Styrnol (5)
Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi siatkarzy