Takiego scenariusza nikt się nie spodziewał. Na początek 23. rundy I ligi siatkarzy GKS Katowice poległ na terenie beniaminka. Mimo prowadzenia 2:0 liderom nie udało się dociągnąć meczu do końca, przegrywając 2:3 z KS-em Spartą Grodzisk Mazowiecki. Najlepszym graczem spotkania wybrano Mateusza Piotrowskiego.
Wymarzone otwarcie!
23. kolejka na zapleczu miała sprzyjać frontmenom. Łatwe granie miało czekać na siatkarzy GKS-u Katowice, którzy są głównymi kandydatami do szybkiego powrotu do PlusLigi. Sport jednak bywa przewrotny, nie wybaczając bagatelizowania przeciwnika. Znajdujący się w strefie beniaminek z Grodziska Mazowieckiego postawił się gościom, triumfując u siebie 3:2. Po raz kolejny sprawdziło się też powiedzenie – nie wygrasz 3:0, to przegrasz 2:3.
Początek spotkania należał do pewnych siebie gości. Maksa dawał z siebie Damian Hudzik, a po dwóch asach Damiana Domagały było już 11:6 dla GieKSy. Sytuację próbował ratować Bartosz Stępień. Nic to jednak nie dało, a asem popisał się jeszcze Gonzalo Quiroga – 16:11. Blokiem powalczył jeszcze Maciej Stępień, ale za moment było już po secie, a z prowadzenia 1:0 cieszyła się ekipa z Katowic – 25:21.
Mecz wygra się już sam?
Druga partia miała całkiem podobny przebieg, choć po bloku Bartosza Michalaka na prowadzeniu znalazła się Sparta – 3:1. Za sprawą Krzysztofa Gibka za moment był już remis po 4. Blokiem postraszył Bartosz Stępień, parę oczek dołożył Mateusz Piotrowski, lecz po asie Domagały zespół gości zaczął odskakiwać. Dryżyna gospodarzy parokrotnie doprowadzała do remisu. Blokiem zapunktował m.in. Gregorowicz. W samej końcówce nic to jednak nie dało. Nie do zatrzymania był Damian Domagała i za moment zrobiło się już 2:0 dla gości – 25:21.
Pokarało GieKSę…
Jak się później okazało… był to moment zwrotny. Pewni siebie przyjezdni nieco spuścili z tonu, przesypiając kluczowe akcje. Rozpędzać zaczął się z kolei beniaminek. Po bloku Michała Gregorowicza zrobiło się 7:5 dla gospodarzy. Blokiem postraszył też Bartosz Stępień, a cenne oczka dokładał Jakub Buczek – 13:9. Bezkonkurencyjny był natomiast Mateusz Piotrowski, który w pojedynkę zdobył 7 punktów. Wszystko to sprawiło, że gospodarze zaczęli odrabiać zaległości, przełamując faworytów – 25:21.
Siatkarskim widowiskiem okazała się czwarta partia grana na przewagi. Lepiej w seta udało się wejść graczom z Katowic – 5:3. Później rywale postraszyli jeszcze blokiem, a po wymianie dla Bartosza Schmidta zaczęło się robić niebezpiecznie – 9:6. Choć przez większość czasu ekipa gości wiodła prym – 14:11, 19:16, to w końcówce nie było już tak kolorowo. Dwoił się i troił duet Mateusz Piotrowski i Bartosz Stępień, co ponownie przyniosło gospodarzom przełamanie i remis w meczu 2:2 – 28:26. Tie-break to już siatkarska loteria. Tym razem szczęście dopisało KS Sparcie Grodzisk Mazowiecki, a beniaminek dopisał na konto 2 bezcenne oczka. Całość atakiem domknął natomiast Bartosz Stępień – 15:10.
KS Sparta Grodzisk Mazowiecki – GKS Katowice 3:2
(21:25, 21:25, 25:21, 28:26, 15:10)
MVP: Mateusz Piotrowski
Składy zespołów
Sparta: Stępień M. (7), Gregorowicz (7), Buczek (9), Stępień B. (21), Piotrowski (26), Michalak (10), Bonisławski (libero) oraz Czyżowski
GKS: Schmidt (7), Gibek (6), Quiroga (19), Domagała (21), Pająk (5), Hudzik (16), Marek (libero) oraz Waloch (libero), Krulicki (1), Ferens, Fenoszyn, Superlak (6)
Zobacz również:
Wyniki i terminarz I ligi siatkarzy sezon 2025/2026









