Strona główna » Stało się! GKS Katowice zrzucony z tronu. Zmiana zaszła po… 17 kolejkach!

Stało się! GKS Katowice zrzucony z tronu. Zmiana zaszła po… 17 kolejkach!

inf. własna

fot. CUK Anioły Toruń

Ten moment w końcu musiał nadejść! Niesamowity sezon rozgrywają CUK Anioły Toruń, którzy w ostatnich tygodniach nieśmiało kroczyli ku szczytowi tabeli. W sobotę zrzucili z fotela lidera GKS Katowice, który był na nim nieprzerwanie od 2. kolejki. To jednak nie jedyna ciekawa informacja, jaką przyniosło weekendowe granie na zapleczu PlusLigi.

19. kolejka I ligi mężczyzn rozpoczęła się już w środę, a wówczas PIERROT Czarni Radom pokonali u siebie BKS Bydgoszcz. W kolejnych dniach triumfowali też CUK Anioły Toruń oraz MCKiS Jaworzno. O ile wszystkie trzy pierwsze spotkania kończyły się w trzech setach, to już sobotnia rywalizacja obfitowała w dłuższe granie.

Zmiana lidera i zasłużony awans Aniołów

Wiele wskazywało, że Torunianie zawalczą o wejście do fazy play-off z pozycji lidera tabeli. GKS Katowice, który jeszcze do niedawna był niemal niepokonany w lidze, w weekend grał o utrzymanie na szczycie. Rywalizacja z KKS Mickiewiczem Kluczbork okazała się jednak ponad ich możliwości.

Katowiczanie przegrali nawet dwie pierwsze partie i niewiele dzieliło ich od dużej straty punktowej. Niezwykle trudny był do zatrzymania dla nich Mateusz Linda, a obok niego świetnie prezentował się Artur Pasiński. GKS miał swoje problemy w ofensywie i bardzo długo wchodził w mecz. Dopiero od trzeciej partii regularność złapał Michał Superlak i wtedy wszystko zaczęło się zmieniać. Walka na przewagi w dwóch kolejnych setach była zapowiedzią zaciętego tie-breaka. W nim, mimo że Linda nie skończył żadnego ataku, Kluczborczanie nadal potrafili zaprezentować się lepiej. Zwycięstwo 3:2 (25:23, 25:19, 27:29, 23:25, 15:13) gospodarzy mocno pokrzyżowało plany GKS-u, który oddał pozycję lidera Torunianom.

Forma gigantów zaczyna spadać?

Ciężki miesiąc zalicza także Stal Nysa. W sobotę podopieczni Marka Lebedewa grali z KPS-em Siedlce i odnieśli trzecią porażkę z rzędu – 2:3 (25:20, 30:32, 27:25, 19:25, 11:15). Znacznie niżej notowany rywal nie przestraszył się po pierwszym nieudanym secie. Przede wszystkim, dużym atutem gospodarzy było przyjęcie. O nie dbali Michał Grabek i Mikołaj Miszczuk. Świetne spotkanie w ofensywie rozegrał za to Przemysław Kupka, który przy 40 wykonanych atakach skończył aż 50%.

Nysanie także mieli swoje atuty, tyle że nie do końca umieli je w pełni wykorzystać. Chwiejną formę prezentował Kamil Kosiba – w jednym secie grał na 80% w ataku, a w kolejnym nie skończył żadnej piłki. Czwarty set był wręcz tragiczny, bo Stal popełniła w nim siedem błędów ataku.

Beniaminki bez zmian

Zarówno KS NECKO Augustów, jak i KS Sparta Grodzisk Mazowiecki musiały się pogodzić z kolejnymi porażkami. Ekipa Dimy Skoryy osłabiona o jednego atakującego wyszła na MKS Będzin. Niewiele ugrała, bo tylko pierwszego seta. Wszystkie pozostałe należały do faworytów, choć musieli się oni natrudzić w końcówkach. Będzinianie wygrali 3:1 (21:25, 25:18, 26:24, 25:23). Najlepiej punktującym był Patryk Szwaradzki, a obok niego w ataku błyszczał też Maciej Ptaszyński.

Sparta z kolei uległa Astrze Nowa Sól – 0:3 (19;25, 22:25, 19:25). To spotkanie nie trwało nawet 100 minut, a wszystko za sprawą świetnie grających w ofensywie gości. Show zrobił Bartłomiej Potrykus (56% skuteczności), bezbłędny był Ernest Kaciczak. Po stronie rywali robił co mógł Jakub Buczek.

Zobacz również:
Tabela i wyniki I ligi mężczyzn 2025/2026

PlusLiga

  • Bednorz wraca na Podpromie! Niedzielny hit pełen kontrastów i podtekstów?

    Bednorz wraca na Podpromie! Niedzielny hit pełen kontrastów i podtekstów?

  • Niesamowita końcówka w meczu na dole tabeli

    Niesamowita końcówka w meczu na dole tabeli

  • Mimo kontuzji walczyli do końca. Cenne punkty ZAKSY

    Mimo kontuzji walczyli do końca. Cenne punkty ZAKSY