Strona główna » Beniaminek znów się rozpycha. Zamiana miejsc z LTS-em Legionovią

Beniaminek znów się rozpycha. Zamiana miejsc z LTS-em Legionovią

inf. własna

fot. NTSK PANS Komunalnik Nysa – Facebook

17. kolejka na I ligowych parkietach pań dobiegła końca. Na finiszu NTSK PANS Komunalnik Nysa pokonał PGE LTS Legionovia Legionowo 3:1. Siatkarki z Mazowsza nie miały większych szans u siebie, lecz karty na zapleczu dalej rozdają zawodniczki Netland MKS-u Kalisz.

Ze skrajności w skrajność

Po drobnych przemeblowaniach w składzie NTSK PANS Komunalnik Nysa znów stanął na wysokości zadania. Beniaminek zaplecza nie próżnuje, znów zgarniając komplet punktów. Po tym jak zespół przebojem awansował do I ligi, to wciąż robi swoje mając spokojne utrzymanie na wyciągnięcie ręki. W ramach 17. kolejki siatkarki z Nysy udały się do Legionowa, mierząc się z tamtejszym LTS-em.

Gościnie już w pierwszym secie przejęły inicjatywę, a sama Marta Duda niewiele mogła zdziałać. Choć początek dla Legionowianek wyglądał obiecująco, a oba zespoły szły łeb w łeb – 14:14, 19:20, to z czasem wynik zaczął się rozjeżdżać. Nie do zdarcia była Magdalena Bagniak, dając swojej drużynie prowadzenie – 22:19. Wówczas na placu boju zameldowała się jeszcze Oliwia Jaroń. Po fantastycznej końcówce siatkarki NTSK cieszyły się z prowadzenia 1:0 – 25:20.

W drugiej części na całość poszły natomiast rozdrażnione gospodynie, które tym razem bardzo szybko zbudowały sobie przewagę. Przy stanie 11:8 dla LTS-u grę przerwał Andrzej Roziewicz. Rezultat jednak rozjeżdżał się coraz bardziej – 21:13. W samej końcówce gościnie odrobiły parę oczek. Różnica była zbyt duża, a za moment był już w meczu remis 1:1 – 25:20.

Dwa sety, dwie różne twarze

Kolejna partia, to znów popis beniaminka. Siatkarki z Nysy wróciły do swojej gry z pierwszego seta, a głowić znów musiał się trener Błażej Krzyształowicz. Już w połowie dystansu przyjezdne mogły poszczycić się sporą przewagą – 14:10. Z czasem było jeszcze gorzej. Patrycję Papszun zastąpiła Klaudia Siwińska. Miejsce Marty Dudy zajęła Oliwia Wieczorkowska, lecz nic to nie dało. Parę minut później znów na prowadzeniu były zawodniczki NTSK – 25:17 (2:1).

Czwarta odsłona, to szalona pogoń jednej ze stron. W samej końcówce zrobił się wyrównanie, a wszystko to za sprawą remisu po 22. Zwycięstwo wyszarpały jednak gościnie z Nysy, a do końca nie do zatrzymania była Magdalena Bagniak – 25:22.

PGE LTS Legionovia Legionowo – NTSK PANS Komunalnik Nysa 1:3
(20:25, 25:20, 17:25, 22:25)

MVP: Magdalena Bagniak

Zobacz również:
Wyniki i terminarz I ligi siatkarek sezon 2025/2026

PlusLiga