W sobotę kropkę nad „i” postawiły siatkarki ECO HARPOON LOS Nowy Dwór Mazowiecki. Liderki rozgrywek po rundzie zasadniczej pokonały po raz drugi MKS COPCO Imielin. Na przeciwnika w finale nowodworzanki muszą jeszcze poczekać. KS Piła odbił sobie zeszłotygodniową porażkę z KSG Warszawa, przez co konieczne jest rozegranie trzeciego pojedynku.
Bycie faworytem zobowiązuje
Królowe rundy zasadniczej grają dalej. W sobotnich rewanżach siatkarki ECO HARPOON LOS Nowy Dwór Mazowiecki po raz drugi pokonały niezainteresowany awansem MKS COPCO Imielin, meldując się w wielkim finale. Oznacza to, że nowodworzanki dalej są w grze o upragnioną TAURON Ligę. Liderkom na przeciwniczki przyjdzie jednak trochę poczekać.
Podopieczne Bartosza Kujawskiego przez całe spotkanie kontrolowały grę, nie pozostawiając rywalkom żadnych złudzeń. W pierwszy secie zawodniczki LOS-u natychmiast zaczęły wywierać presję na siatkarkach MKS-u, wypracowując sobie na dystansie imponującą przewagę – 17:12, 21:15. Bardzo dobrze od początku prezentowała się Agata Plaga, natomiast Julia Sobalska nie bała się ryzyka i chętnie grała przez środek. W połowie seta trener Kalinowski postawił na podwójną zmianę. Opuszczenie boiska przez Natalię Pustelnik oraz Sandrę Łebek nic nie dało. Duża różnica szybko dała nowodworzankom wygraną 25:18.
W drugim secie gra zespołu z Imielina wyglądała nieco lepiej. Część niedociągnięć udało się naprawić, ale stale wydarzenia kontrolowały zawodniczki z Nowego Dworu Mazowieckiego. Pierwszą przerwę Rafał Kalinowski zarządził przy stanie 12:8 dla przyjezdnych. Czas przyniósł oczekiwany efekt, bowiem zaraz znów był remis – 12:12. W końcówce jednak LOS znów odskoczył, a całość raz jeszcze padła ich łupem, lecz tym razem 25:21. Wyrównanie do czasu było także w trzecim secie – 11:11, 18:17. Na ostatniej prostej nowodworzanki jednak znów podkręciły tempo, odnosząc szybkie zwycięstwo – 25:22.
MVP: Marta Budnik
MKS COPCO Imielin – ECO HARPOON LOS Nowy Dwór Mazowiecki 0:3
(18:25, 21:25, 22:25)
Gramy dalej…
Szybko granie skończyła także druga para, w której ponownie naprzeciwko siebie stanęły siatkarki KS-u Piła i KSG Warszawa. Zespół z północy Wielkopolski za pierwszym razem przegrał 3:0. Postawione pod ścianą zawodniczki trenera Damiana Zemły stanęły jednak na wysokości zadania, a wygrana u siebie 3:0 przywraca je do grania. W związku z tym decydujący pojedynek zostanie rozegrany w środę – 9 kwietnia.
Od początku spotkania reguły starały się dyktować gospodynie, które za sprawą zagrywek Szubert wyszły na prowadzenie 5:2. Wówczas jednak w ataku odpaliła Jagoda Michałek, a po asie serwisowym Aleksandry Jedut był już remis po 6. Blokiem popisała się jeszcze Sobanty, co zmusiło szkoleniowca pilanek do wzięcia czasu – 6:8. Po przerwie odpowiedź gospodyń była natychmiastowa. Kolejne cenne punkty dokładała Agnieszka Czerwińska, a o czas tym razem pokusił się trener Olenderek – 13:11, sięgając następnie po podwójną zmianę. Niewiele to jednak dało. Jedna Zofia Sobanty, to zdecydowanie za mało. W końcówce dwoma asami serwisowymi z rzędu popisała się jeszcze Łucja Kuriata, a za moment było już po secie – 25:21.
Gościnie z przytupem rozpoczęły drugą część spotkania od dwóch bloków. W ataku zaś dalej błyszczał duet Jedut-Sobanty – 4:2. Po kolejnym asie Kuriaty był już jednak remis po 6. Świetny fragment gry odnotowała Oliwia Urban, a przy wyniku 10:9 dla pilanek o czas poprosił Piotr Olenderek. Czarę goryczy zaczęły później przelewać aż trzy asy z rzędy Aliny Bartkowskiej-Kluzy, które na dobre pozwoliły gospodyniom odskoczyć z rezultatem – 16:12. Dalej świetne zawody rozgrywała również Daria Dąbrowska, a seta na korzyść KS-u błędem domknęła Gorzkiewicz – 19:25. Najbardziej jednostronna była trzecia cześć meczu, gdzie Wielkopolanki po prostu dopięły swego. Stołeczne całkowicie straciły nadzieję, a decydujący cios przyjezdnym zadała blokiem Łucja Kuriata – 25:16.
MVP: Agnieszka Czerwińska
KS Piła – KSG Warszawa 3:0
(25:21, 25:19, 25:16)
Składy zespołów
KS: Kuriata (13), Czerwińska (12), Dąbrowska (9), Szubert (1), Bartkowska-Kluza (9), Urban (9), Piekarz (libero) oraz Góźdź, Lach
KSG: Kaszyńska, Michałek (12), Jedut (13), Sobanty (11), Zięba (1), Stancelewska, Saad (libero) oraz Grzelak (3), Wojtyniak (2), Kott, Kierlewicz
Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi siatkarek