Strona główna » Kierunek: PlusLiga. Czy faworyt powie ostatnie słowo?

Kierunek: PlusLiga. Czy faworyt powie ostatnie słowo?

inf. własna

fot. Stal Nysa/ pls1liga.pl

W poprzednich rozgrywkach PLS 1. Ligi choć ćwierćfinał obfitował w niespodzianki, to ostatecznie do PlusLigi awansował zespół, który był w gronie faworytów już w przedsezonowych przewidywaniach. Czy w tegorocznej walce o mistrzostwo I ligi ponownie zdarzą się zaskoczenia?

Mimo zawirowań z formą zespołów w czasie sezonu, skład play-off jest mało zaskakujący. Jedynie wysoka pozycja CUK Aniołów Toruń może być uznana za niespodziankę, jednak po fatalnym początku Torunianie prezentowali się z bardzo dobrej strony. Miało to również odzwierciedlenie w indywidualnych statystykach.

W play-off tylko finał będzie toczyć się do trzech zwycięstw. W pozostałych rywalizacjach (ćwierćfinał, półfinał, mecze o 3. miejsce) gra będzie do dwóch zwycięstw. Po porażce w ćwierćfinale zespoły kończą rozgrywki na miejscach 5-8. Nie ma dodatkowych meczów o 5. i 7. lokatę. Ciekawą organizacyjną informację przekazał za pośrednictwem mediów społecznościowych Maciej Kaliciński, który w BBTS-ie Bielsko-Biała pełni między innymi rolę kierownika drużyny. Już w ćwierćfinałach będzie dostępny system challenge.

Liderzy na start

Jako ostatni rywalizację w rundzie zasadniczej zakończyli siatkarze GKS-u Katowice. Wygraną w Nysie przypieczętowali zwycięstwo w tej części rozgrywek. Czasu na zebranie sił przed ćwierćfinałami będą jednak mieli najmniej, bowiem już w poniedziałek rozpoczną rywalizację w play-off z KPS-em Siedlce. Katowiczanie byli i pozostają faworytem do awansu do PlusLigi. W tym sezonie Siedlczanie nie postawili im zbyt wysoko poprzeczki. GKS wygrywał 3:0 i 3:1. dodatkowo GKS ostatnio wrócił do wygrywania seriami meczów – wygrał 6 z rzędu i wszystkie za 3 punkty.

Katowiczanie to bardziej doświadczony zespół. KPS-u jednak nie można spisywać na straty. Podopieczni trenera Chwastyniaka mieli w tym sezonie swoje przebłyski. W poprzednim sezonie w półfinale napsuli krwi ChKS-owi. Jeśli KPS wróci do dobrej dyspozycji na zagrywce, również tym razem może okazać się niebezpiecznym przeciwnikiem. – Postaramy się zrobić jeszcze niespodziankę w play-off. Nie będziemy faworytem – przyznał w rozmowie na łamach mediów klubowych Witold Chwastyniak.

Co pokaże wicelider?

CUK Anioły Toruń mimo słabszej końcówki fazy play-off zachowali 2. miejsce w tabeli. Tak wysoka pozycja podopiecznych trenera Krysia jest sporym zaskoczeniem. Anioły, choć przed sezonem wydawały się, że będą zespołem w połowie stawki, udowodniły na boisku, że są drużyną, którą stać na wiele. Torunianie w ćwierćfinale zmierzą się z PZL LEONARDO Avią Świdnik. W rundzie zasadniczej Anioły wygrywały mecze za trzy punkty, choć nie brakowało tam gry na przewagi. W tym ćwierćfinale jest potencjał na niespodziankę. Podopieczni trenera Guza ostatnio znaleźli swoją formę i choć zdarzały im się tie-breaki, to pokazywali się z naprawdę dobrej strony.

Świdnicki szkoleniowiec zwrócił uwagę na jeden ważny aspekt – to na Torunianach będzie ciążyć presja. – Postaramy się zrobić najlepszy mikrocykl po to, żeby powalczyć. Oczywiście wyjdziemy na parkiet po to, żeby wygrać. Teraz presja przechodzi na zespoły, które są po rundzie zasadniczej wyżej, ale to absolutnie nas nie skreśla. Wierzę w ten zespół, bo ma potencjał. To pokazała druga runda. Na pewno to dla nas nie jest koniec sezonu. Oddamy całe żółto-niebieskie serce, które mamy, żeby w play-off przejść do następnej rundy – zapowiadał w rozmowie z mediami klubowymi trener Jakub Guz.

Czy tym razem zaskoczą?

BBTS Bielsko-Biała w poprzednim sezonie niespodziewanie przegrał ćwierćfinałową rywalizację z KPS-em Siedlce. Tym razem BBTS nie będzie już faworytem. Bielszczan czeka trudny rywal – Stal Nysa. Podopieczni trenera Hunka w tym sezonie nie znaleźli sposobu na swoich najbliższych rywali, dwukrotnie przegrywając 1:3. Dodatkowo to po stronie Stali będzie ważny atut – ewentualny 3. mecz odbędzie się ponownie w Nysie. We własnej hali podopieczni trenera Lebedewa przegrali w lidze tylko 4 razy, z czego tylko raz nie ugrali seta.

BBTS potrafi zaskakiwać. W tym sezonie (grając głównie we własnej hali) zaliczył serię siedmiu ligowych zwycięstw z rzędu, by niespodziewanie ulec na wyjeździe SMS-owi 0:3. BBTS i Stal były reprezentantami niższych lig w ćwierćfinale Pucharu Polski, jednak oba zespoły swoje mecze przegrały (bliżej sprawienia niespodzianki była ekipa z Nysy). W tej parze możemy być zarówno świadkami dwóch wyraźnych zwycięstw Stali, jak również zaciętej walki w trzech spotkaniach. Wszystko będzie zależeć od tego, którą twarz pokażą Bielszczanie.

Czy Twierdza Kluczbork wytrzyma?

Nowak-Mosty MKS Będzin jako spadkowicz z PlusLigi był przez niektórych wymieniany w gronie faworytów do szybkiego powrotu. Będzinianie mieli w tym sezonie lepsze i słabsze momenty a ostatecznie wylądowali na 5. miejscu. Tym samym przyjdzie im się zmierzyć z Mickiewiczem Kluczbork. Mickiewicz to doświadczony pierwszoligowiec, który na tym poziomie występuje od 2018 roku. Kluczborczanie w poprzednim sezonie napisali historię klubu i zdobyli srebrne medale. W tegorocznych rozgrywkach zespoły podzieliły się zwycięstwami – za każdym razem wygrywali gospodarze, choć Mickiewicz w swoim meczu triumfował 3:2.

Podopieczni trenera Łysiaka będą mieli jeden duży atut – swoją halę. Nieprzypadkowo mówi się na nią Twierdza Kluczbork. W tym sezonie Mickiewicz przegrał w niej tylko 2 razy. Podobnie dobrze ekipa z Kluczborka radziła sobie na własnym parkiecie w poprzednich rozgrywkach. Dzięki zajęciu wyższego miejsca (Mickiewicz zgromadził o 3 punkty więcej na swoim koncie) ewentualny trzeci mecz odbędzie się również w Kluczborku. Czy Mickiewicz również tym razem wykorzysta ten atut? Gdy ostatnio MKS grał w I lidze (lata 2021-2024) za każdym razem lądował w finale. W tym sezonie nie będzie mu jednak łatwo powtórzyć tego wyniku.

I liga mężczyzn – gdzie oglądać?

W telewizji kibice będą mogli obejrzeć pierwszy mecz ćwiećfinałowy. Spotkanie pomiędzy GKS-em Katowice a KPS-em Siedlce zostanie pokazane w poniedziałek 6 kwietnia o 20:00 na antenie Polsatu Sport 3.

Obecnie nie ma informacji, aby jeszcze któryś mecz z tej fazy rozgrywek został pokazany w telewizji lub za pośrednictwem Polsat Box Go (możliwe, że sobotni mecz BBTS – Stal będzie możliwy do obejrzenia, gdyż dotychczas Bielszczanie przygotowywali transmisję z większości domowych spotkań).

Zobacz również:
Faza play-off I ligi mężczyzn

PlusLiga