W I lidze mężczyzn zespoły są już na etapie 19. kolejki. Robi się więc coraz poważniej, a walka o fazę play-off staje się jeszcze bardziej zacięta. PIERROT Czarni Radom szukali wzmocnienia przed najważniejszymi meczami. Klub ściągnął do Polski swojego byłego zawodnika. To Konrad Formela, przyjmujący z sezonu 2023/2024.
Pech ich nie opuszcza
PIERROT Czarni Radom mają nadzieję, że wykorzystali już limit pecha w tym sezonie ligowym. Klub w zasadzie na samym starcie sezonu już musiał szukać zastępstw, bo dopiero od czwartej kolejki do składu dołączył Bartłomiej Kluth. Ten transfer okazał się dużym wzmocnieniem, bo doświadczony zawodnik jest liderem zespołu. Problemów jednak nie brakowało w dalszej części sezonu – w listopadzie libero Paweł Filipowicz mówił o tym, że dopiero od niedawna udaje się złożyć pełny trening.
Mimo takich problemów, Radomianie radzą sobie sportowo całkiem nieźle. Obecnie mają rozegranych 19 meczów, z czego wygrali osiem. Zajmują 9. pozycję w tabeli. Teoretycznie mogą się więc starać o play-off, ale trzeba brać pod uwagę fakt, że na razie są drużyną z największą liczbą rozegranych spotkań.
Duże wsparcie na horyzoncie?
W awansie do kolejnej fazy może im natomiast pomóc dodatkowy zawodnik. W ostatnim możliwym momencie okna transferowego, radomski klub zakontraktował Konrada Formelę. 31-letni przyjmujący ma dokończyć sezon w Polsce, po tym jak opuści tunezyjski Espérance Sportive de Tunis.
Dla Formeli będzie to powrót do radomskiej siatkówki. W barwach Czarnych Radom grał w sezonie 2023/2024, gdy zespół rywalizował jeszcze na poziomie PlusLigi. W swojej karierze wspierał sportowo również takie kluby, jak BBTS Bielsko-Biała, Effector Kielce czy Jastrzębski Węgiel, którego jest wychowankiem. Sporo grał też za granicą – w ligach greckiej, włoskiej, austriackiej, a nawet rumuńskiej.
Czterech muszkieterów
Konrad Formela będzie czwartym zawodnikiem w szeregach Czarnych, którzy zadba o linię przyjęcia. Do tej pory trener najczęściej korzystał z duetu, który tworzyli Michał Kowal z Michałem Wójcikiem. Do pomocy był Jakub Szczurowski. W najbliższym czasie wyjaśni się, jaka teraz będzie hierarchia.
Najbliższy mecz Radomianie rozegrają w sobotę, 24 stycznia. Wówczas zmierzą się z wyżej notowanym MKS-em Będzin.
Zobacz również:
Szykuje się hit! Aleksander Śliwka ma wrócić do PlusLigi









