PLS 1. Ligi mężczyzn weszła w najbardziej emocjonującą fazę. O jeden bilet do PlusLigi walczy kilka zespołów. Z tego wyścigu dość niespodziewanie wypadła Stal Nysa. Faworytami do walki w finale pozostają GKS Katowice i CUK Anioły Toruń.
Zeszłoroczne ćwierćfinały PLS 1. Ligi mężczyzn przyniosły wiele sensacji. W sezonie 2025/2026 walki również nie zabrakło, ale tym razem wszystkie rywalizacje rozstrzygnęły się już w dwóch meczach. Przed sezonem zapowiedzi szybkiego powrotu do PlusLigi snuli spadkowicze. Z trzech zespołów, które rok temu rywalizowały w siatkarskiej ekstraklasie, w grze o powrót pozostał już tylko jeden.
Pary spadkowiczów nie będzie
W pierwszej półfinałowej parze lider po rundzie zasadniczej – GKS Katowice zmierzy się z Mickiewiczem Kluczbork. Choć KPS Siedlce starał się napsuć krwi spadkowiczowi, to jednak ekipa z Katowic postawiła kropkę nad i. Po raz drugi z rzędu w półfinale zameldowali się Kluczborczanie. Mickiewicz w swoim ćwierćfinale rywalizował z innym spadkowiczem – Nowak-Mosty MKS-em Będzin. Będzinianie byli blisko doprowadzenia do trzeciego spotkania. Prowadzili we własnej hali już 2:0 i od tego momentu ich gra się zacięła. Mickiewicz wygrał spotkanie po tie-breaku i dopiero w półfinale ponownie rozegra mecz we własnej hali, choć tym razem już na pewno tylko jeden.
W tym sezonie starcia GKS-u z Mickiewiczem przyniosły już wiele emocji. Oba rozstrzygnęły się dopiero w tie-breakach. Za każdym razem wygrywali gospodarze. W półfinałowej rywalizacji to GKS będzie miał atut własnej hali, bo to właśnie w Katowicach rozegra się ewentualny trzeci mecz.
Może kolejna niespodzianka?
BBTS Bielsko-Biała to autor jedynej niespodzianki w tym ćwierćfinale. Bielszczanie zagrali bardzo dobry mecz w Nysie. We własnej hali nie byli już tak pewni, sobotni pojedynek był bardzo rwany. Mimo przestoju w końcówce tie-breaka nie pozwolili jednak Stali Nysa doprowadzić do trzeciego meczu. Tym samym Bielszczanie wyeliminowali jednego z faworytów do awansu. BBTS to solidny ligowiec, jednak w tym sezonie ma problem z ustabilizowaniem formy. W półfinale zmierzy się z niespodzianką rozgrywek. CUK Anioły Toruń grają fenomenalny sezon. Torunianie robią wynik ponad stan. Po zadyszce w końcówce rundy zasadniczej nie ma już śladów. W ćwierćfinale Anioły sprawnie rozprawiły się z PZL LEONARDO Avią Świdnik.
W trwającym sezonie podobnie jak w pierwszej parze półfinałowej, również w tej podczas rundy zasadniczej wygrywali gospodarze. Anioły odniosły w październiku zwycięstwo 3:0 a BBTS pod koniec stycznia triumfował 3:1.
I liga mężczyzn – pary półfinałowe
W półfinałach – podobnie jak w ćwierćfinałach, gra toczy się do dwóch zwycięstw. Pierwsze i ewentualne trzecie spotkanie grane będzie na terenie rywala wyżej rozstawionego po rundzie zasadniczej. PLS jeszcze nie podał ostatecznych terminów i godzin spotkań. Prawdopodobnie mecze będą grane 18 kwietnia (sobota), 22 kwietnia (środa) i ewentualny 3. mecz 25 kwietnia (sobota). Wygrani z tych rywalizacji zmierzą się w finale, który grany będzie do trzech zwycięstw. Gra o 3. miejsce ponownie toczyć się będzie do dwóch wygranych.
GKS Katowice – Mickiewicz Kluczbork
CUK Anioły Toruń – BBTS Bielsko-Biała
Zobacz również:
Wyniki fazy play-off I ligi mężczyzn









