Strona główna » Nieudany początek roku GKS-u Katowice. Krikun pogromcą lidera

Nieudany początek roku GKS-u Katowice. Krikun pogromcą lidera

inf. własna

fot. Michał Sobolewski/pls1liga.pl

Dużą niespodziankę swoim kibicom w pierwszym meczu 2026 roku sprawili siatkarze NECKO Augustów. Beniaminek, który przed tą kolejką znajdował się w strefie spadkowej, we własnej hali nie dał szans liderowi rozgrywek – GKS-owi Katowice. Nagrodę MVP odebrał Oleg Krikun. Lider ekipy z Augustowa w trzysetowym starciu zdobył aż 21 punktów. Dzięki temu zwycięstwu NECKO awansowało na 13. miejsce w tabeli.

Dotychczas w 17. kolejce zaplecza PlusLigi obyło się bez sensacji. Jedynie za niespodziankę można było uznać, że Stal Nysa przegrała z Nowak-Mosty MKS-em Będzin 1:3. Wszystko zmieniło się w poniedziałkowy wieczór.

Mocne otwarcie NECKO

Początkowo spotkanie w Augustowie toczyło się punkt za punkt. Obie ekipy nie ustrzegły się błędów w polu zagrywki. Stopniowo inicjatywę przejmowali gospodarze. Po serii przy zagrywkach Olega Krikuna interweniował trener Siewiorek (12:8). Po czasie skutecznie zaatakował Damian Domagała. Raz za razem punktowali Filip Jarosiński i Krikun a dystans powiększał się. Przy stanie 18:12 ponownie o czas poprosił katowicki szkoleniowiec (18:12). Pojedyncze zagrania Bartłomieja Krulickiego na niewiele się zdały. Po zepsutej zagrywce Włodarczyka NECKO miało serię piłek setowych (24:18). Atak Gonzalo Quirogi i blok na Taudulu przedłużyły jeszcze grę. Po czasie dla trenera gospodarzy zagrywkę zepsuł Krzysztof Gibek, kończąc seta.

GKS bezradny

Początek drugiego seta nie był pozbawiony błędów zarówno w ataku jak i polu zagrywki. Gdy przedłużoną wymianę skończył Krikun beniaminek odskoczył na 7:4 a trener GKS-u zdecydował się na zmianę rozgrywających. Mimo roszad w składzie i przerwy dla szkoleniowca Katowiczanie wciąż mieli problem ze skończeniem akcji. Po kolejnym kontrataku Kacpra Taudula było już 10:5. Z czasem sytuacja na boisku nie ulegała zmianie. To gospodarze dyktowali warunki i utrzymywali bardzo wyraźną przewagę. Poderwać do walki gości starał się Domagała. Z czasem również w grę gospodarzy zaczęły wkradać się błędy i przy stanie 18:15 interweniował trener Skoryy. W kolejnej akcji skutecznie zaatakował Taudul. W dalszej fazie seta trwała zacięta walka. Ręki w ataku nie wstrzymywał Krikun, po jego kolejnym kontrataku było już 24:19. Choć pierwszą piłkę setową obronił Krzysztof Gibek, to w kolejnej akcji przyjmujący popełnił już błąd w ataku.

Nieskuteczne przebudzenie Katowiczan

Tylko pierwsze akcje trzeciego seta były zacięte. Szybko ponownie inicjatywę zaczęli przejmować gospodarze. Gdy asa posłał Radosław Sterna odskoczyli na 10:7. Po chwili zagrywką zapunktował również Krikun i o czas poprosił trener Siewiorek (12:8). W kolejnych akcjach ekipy wymieniały się skutecznymi atakami. Gdy GKS dołożył blok na Krikunie, interweniował szkoleniowiec gospodarzy (15:13). Seria przy celnych zagrywkach Grzegorza Pająka trwała. Przerwał ją dopiero udanym atakiem Taudul (16:17). Szybko po udanym bloku NECKO wróciło na prowadzenie i kolejną przerwę wykorzystał trener GKS-u. Końcówka grana była punkt za punkt, zdarzały się pomyłki. Po ataku Krikuna gospodarze mieli piłkę meczową (24:23), ale zagranie Damiana Hudzika przedłużyło walkę. Kolejne piłki meczowe również były bronione przez siatkarzy z Katowic (26:26). Decydujące punkty dla gospodarzy zdobył Jarosiński.

MVP: Oleg Krikun

NECKO Augustów – GKS Katowice 3:0
(25:20, 25:20, 28:26)

Składy zespołów:
NECKO: Taudul (8), Sterna (6), Jarosiński (11), Krikun (21), Konieczny (1), Baran (5), Krupińśki (libero) oraz Łukasik, Rodek i Cholewiński
GKS: Krulicki (6), Quiroga (10), Domagała (14), Włodarczyk (1), Pająk (2), Hudzik (8), Marek (libero) oraz Gibek (3), Fenoszyn i Waloch (libero)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

PlusLiga

  • PlusLiga powinna liczyć więcej drużyn? Ekspert widzi atuty

    PlusLiga powinna liczyć więcej drużyn? Ekspert widzi atuty

  • Siatkarska wojna w hali Urania! Tie-break na przewagi

    Siatkarska wojna w hali Urania! Tie-break na przewagi

  • Złapali oddech, teraz będzie łatwiej? „Chodzi o nasze głowy”

    Złapali oddech, teraz będzie łatwiej? „Chodzi o nasze głowy”