Strona główna » Nikola Grbić znów śledził zaplecze PlusLigi. Niesamowity wyczyn Grabka

Nikola Grbić znów śledził zaplecze PlusLigi. Niesamowity wyczyn Grabka

inf. własna

fot. Sławomir Kowalski/pls1liga.pl

Przedostatnia kolejka pierwszej części fazy zasadniczej zaplecza PlusLigi nie przyniosła niespodzianek. W swoich meczach wygrywali faworyci. W sobotę najciekawszy przebieg miał mecz w Jaworznie, gdzie dopiero po tie-breaku został wyłoniony zwycięzca. Spotkanie w Siedlcach, gdzie KPS pokonał BKS, obserwował trener reprezentacji Polski – Nikola Grbić. Pod okiem selekcjonera męskiej kadry jeden z rekordów pobił Michał Grabek.

14. kolejka PLS 1. Ligi mężczyzn rozpoczęła się już w środę. Wtedy to Czarni Radom przegrali ze Stalą Nysa. Również bez straty seta, choć już ze znacznie większymi emocjami, odbył się mecz w Augustowie. Tam CUK Anioły Toruń dopisały do swojego konta kolejne zwycięstwo. Aż sześć spotkań przedostatniej kolejki pierwszej części fazy zasadniczej odbyło się w sobotę.

Outsider postawił się GKS-owi

Sobotnie granie rozpoczęło się w Katowicach, gdzie GKS podejmował SMS PZPS Spałę. Gospodarze w pierwszym secie kompletnie zdominowali grę. Dość niespodziewanie w drugiej odsłonie to goście zaczęli górować na siatce. Raz za razem punktował Trawka. Dobrze funkcjonował spalski blok. Zdarzały się nawet przedłużone akcje. Katowiczanie nie potrafili jednak znaleźć sposobu na rozpędzonych rywali. Goście do końca kontynuowali skuteczną grę a dwa nieskończone ataki Domagały zamknęły seta. W dwóch kolejnych odsłonach trwała walka na styku. W obu jednak mimo walki do końca SMS nie potrafił przełamać rywali. Całe spotkanie zakończył skuteczny atak Gibka. Obie drużyny w tym meczu nie ustrzegły się błędów w polu zagrywki. Gospodarze byli nieco bardziej skuteczni w ataku. SMS za to zdobył aż 14 punktów blokiem.

MVP: Grzegorz Pająk

GKS Katowice – SMS PZPS Spała 3:1
(25:15, 18:25, 25:22, 25:23)

Składy zespołów:
GKS: Krulicki (6), Fenoszyn (2), Gibek (10), Superlak (15), Włodarczyk (5), Hudzik (12), Marek (libero) oraz Quiroga (14), Domagała (5), Wóz i Pająk
SMS: Leppert (17), Ślusarz (4), Trawka (17), Przybyłkowicz (2), Lenik (7), Potempa (17), Schadach (libero) oraz Drąg

Szwaradzki show

Karton-Pak Astra Nowa Sól podjęła walkę z Nowak-Mosty MKS-em Będzin. Finalnie jednak gospodarze wygrali tylko jednego seta. Pierwszą partię od początku pod kontrolą mieli będzinianie. W drugiej gospodarze prowadzili 17:14, ale od tego momentu goście szybko zniwelowali straty i po wyrównanej grze wygrali do 23. W końcówkę trzeciej odsłony to będzinianie wchodzili prowadząc 21:18, jednak po świetnej serii przy zagrywkach Śliwki wynik się odwrócił (22:21). Co prawda gospodarze mogli wygrać 25:23, jednak nie wykorzystali piłki setowej. Podczas długiej walki na przewagi ostatnie słowo należało do Kaliszuka. Nowosolanie nie zdołali kontynuować już skutecznej gry. Czwarta odsłona była najbardziej zdominowana przez MKS. W będzińskich szeregach świetne spotkanie rozegrał Patryk Szwaradzki, który zdobył aż 25 punktów. 20 oczek do dorobku drużyny dołożył Tomasz Polczyk. Po drugiej stronie siatki liderem był Piotr Śliwka (18 pkt.) a po 12 punktów dodali Jakub Kaliszuk i Aleksander Maciejewski.

MVP: Patryk Szwaradzki

Karton-Pak Astra Nowa Sól – Nowak-Mosty MKS Będzin 1:3
(18:25, 23:25, 32:30, 17:25)

Składy zespołów:
Astra: Śliwka (18), Becker (1), Leitermeier (1), Rybak (4), Kaciczak (5), Maciejewski (12), Foltynowicz (libero) oraz Kaliszuk (12), Lipiński (2), Potrykus (5), Potempa (1) i Laskowski (1)
MKS: Szwaradzki (25), Ratajczak (12), Gruszczyński (3), Polczyk (20), Połyński (8), Ptaszyński (11), Nowowsiak (libero) oraz Sadkowski, Sałata (1) i Wróbel

Komplety punktów gospodarzy

Niespodzianki nie sprawił beniaminek. Sparta Grodzisk Mazowiecki bardzo źle weszła w mecz w Tomaszowie Mazowieckim. Lechiści zdominowali inauguracyjną partię, wygrywając do 12. W dwóch kolejnych odsłonach walki było więcej, ale za każdym razem mecz pod kontrolą mieli gospodarze. Gospodarze postawili na celną zagrywkę – w tym elemencie punktowali 5 razy. Dobrze radzili sobie w ataku. Lechia świetnie grała blokiem. Do 13 punktów tym elementem dołożyła tyle samo wybloków.

MVP: Marcel Hendzelewski

Lechia Tomaszów Mazowiecki – Sparta Grodzisk Mazowiecki 3:0
(25:12, 25:21, 25:21)

Składy zespołów:
Lechia: Kukie (1), Hendzelewski (14), Zimoląg (7), Rutkowski (1), Brzostowicz (11), Nowik (8), Jaglarski (libero) oraz Abramowicz (7), Suski i Kopij
Sparta: Czyżowski (11), Gregorowicz (7), Buczek (10), Karakuła, Piotrowski (4), Michalak (2), Bonisławski (libero) oraz Stępień (1), Słotarski, Cackowski (6) i Drzazga

Na zwycięską ścieżkę we własnej hali wrócił Mickiewicz Kluczbork. Choć gospodarze mocno weszli w mecz, wyraźnie wygrywając pierwszą odsłonę, w drugiej musieli uznać wyższość PZL LEONARDO Avii Świdnik. Trzecia odsłona ponownie toczyła się pod dyktand podopiecznych trenera Łysiaka. Goście przez pewien czas w czwartej odsłonie prowadzili wyrównaną walkę, ale w drugiej części seta to kluczborczanie przejęli inicjatywę. W szeregach gospodarzy świetny mecz zagrali skrzydłowi. Liderem był Yasser Amrat, który zdobył 19 punktów. 17 oczek dołożył Kamil Maruszczyk a 16 – Artur Pasiński. Po drugiej stronie siatki dobry występ zaliczył atakujący Krzysztof Rykała. Dobra zagrywka gości nie przekładała się na sytuację na siatce. Znaczną dysproporcję widać w skuteczności w ataku (53% Mickiewicz, 39% Avia).

MVP: Yasser Amrat

KKS Mickiewicz Kluczbork – PLZ LEONARDO Avia Świdnik 3:1
(25:16, 19:25, 25:19, 25:29)

Składy zespołów:
Mickiewicz: Maruszczyk (17), Amrat (19), Pasiński (16), Kalembka (11), Bereza (1), Kaźmierczak (7), Nishi (libero) oraz Gawrzydek, Gil i Mucha
Avia: Piwowarczyk (9), Rawiak (11), Pigłowski (2), Rykała (17), Sokołowski (13), Oziabło (4), Kuś (libero) oraz Orlicz, Kryński, Borkowski (2) i Hajbowicz (libero)

Rekord Grabka pod okiem Grbicia

BKS Bydgoszcz wciąż nie wyszedł z dołka. Po dwóch porażkach przełamał się za to KPS Siedlce. To podopieczni trenera Chwastyniaka lepiej zaprezentowali się w spotkaniu, które zza band reklamowych obserwował selekcjoner męskiej kadry – Nikola Grbić. Początek spotkania był wyrównany. Szybko jednak do głosu doszli gospodarze i po efektownej serii przy zagrywkach Grabka wyszli na siedmiopunktowe prowadzenie, które później tylko powiększali. W drugim secie to bydgoszczanie przejęli inicjatywę. Od stanu 11:11 to bydgoszczanie dyktowali warunki, utrzymując wysoką skuteczność w ataku (65%). Goście nie zdołali jednak w dwóch kolejnych setach pokazać się z podobnej strony. Zarówno w trzeciej jak i czwartej partii to KPS w pełni kontrolował grę.

Niesamowite spotkanie w polu zagrywki zaliczył Michał Grabek. Siatkarz zaserwował aż 10 asów. Skończył również 10 ataków (59% skuteczności) i dołożył 2 punktowe bloki. 10 asów w jednym meczu to rekord zaplecza PlusLigi odkąd prowadzone są oficjalne statystyki, czyli od sezonu 2018/2019. Wcześniej rekord wynosił 8 asów. Dokonało tego 4 zawodników z czego dwóch podczas meczów KPS-u.

MVP: Michał Grabek

KPS Siedlce – BKS Bydgoszcz 3:1
(25:15, 19:25, 25:20, 25:17)

Składy zespołów:
KPS: Kozłowski (7), Czetowicz (18), Bakaj (2), Wójcik (6), Wiśniewski (4), Grabek (22), Tomczak (libero) oraz Kupka (9) i Kacperkiewicz
BKS: Bień (1), Lisicki (6), Narkowicz (12), Mendel (11), Rakowski (9), Siwicki (8), Dzierżyński (libero) oraz Winiarski, Kraut (3) i Sobociński (libero)

Efektowna walka w Jaworznie

Po dwóch setach niewiele wskazywało na to, że w Jaworznie kibice obejrzą spotkanie na pełnym dystansie. W obu odsłonach to jaworznianie kontrolowali grę. Szczególnie końcówki toczyły się pod dyktando podopiecznych trenera Murka a bardzo dobre zawody rozgrywał Stolc. Szkoleniowiec BBTS-u szczególnie na początku mocno rotował składem. W trzecim secie bielszczanie znaleźli swój rytm. Szybko przejęli inicjatywę i utrzymali ją aż do końca. W czwartą partię lepiej weszli gospodarze. BBTS stopniowo niwelował straty – tu duża zasługa Dębskiego i Bartłomieja Zawalskiego. Do końca trwała zacięta walka, ale od stanu 22:22 punktowali już tylko przyjezdni.

Piąty set od początku grany był punkt za punkt. Lamanec celnym atakiem dał sygnał do zmiany stron (7:8). Gdy bielski atakujący dołożył asa zrobiło się 10:8 dla BBTS-u. Choć w końcówce MCKiS zniwelował straty, to po kontrataku Dębskiego goście mieli kolejne piłki meczowe. Pierwszą obronił Strzeżek a następnie blok MCKiS-u doprowadził do gry na przewagi. Zatrzymanie Pietruczuka i kontratak Mielczarka dały zwycięstwo MCKiS-owi.

MVP: Sławomir Stolc

MCKiS Jaworzno – BBTS Bielsko-Biała 3:2
(25:20, 25:21, 18:25, 22:25, 16:14)

Składy zespołów:
MCKiS: Strzeżek (14), Mielczarek (10), Stolc (19), Szczechowicz (3), Pietras (12), Cichosz-Dzyga (10), Dereń (libero) oraz Borończyk (2), Wojtaszkiewicz i Czerny (1)
BBTS: Siek, Dębski (21), Bućko (4), Zawalski B. (13), Romać (4), Thelle (6), Chmielewski (libero) oraz Polok (8), Lamanec (14), Janus, Pietruczuk (7) i Tokajuk (3)

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

PlusLiga