Strona główna » W końcu wszystko jasne. Lider nie zostawił złudzeń

W końcu wszystko jasne. Lider nie zostawił złudzeń

inf. własna

fot. Marcin Bulanda / PLS 1. Liga

Podczas gdy w innych ligach trwa już play-off, w PLS 1. Lidze dopiero dobiegła końca runda zasadnicza. Na koniec obyło się bez niespodzianek. W starciu na szczycie nie było większych emocji. GKS Katowice szybko potwierdził swoją moc i zapewnił sobie zwycięstwo w tej części rozgrywek. Zgodnie z planem swój mecz wygrali również siatkarze BBTS-u Bielsko-Biała.

Większość spotkań ostatniej kolejki rundy zasadniczej PLS 1. Ligi mężczyzn rozegrano w środę. Wtedy też poznaliśmy ostateczny skład fazy play-off. Jednak do ostatniego meczu musieliśmy czekać, by poznać zwycięzcę tej części rozgrywek.

BBTS zgodnie z planem

W przedostatnim spotkaniu tej części rozgrywek BBTS Bielsko-Biała podejmował Lechię Tomaszów Mazowiecki. Pierwszy set był bardzo szarpany. Dyspozycja obu zespołów falowała. dopiero w końcówce do głosu na dobre doszli gospodarze. Po błędzie rywali mieli kolejne piłki setowe. Drugą z nich wykorzystał Kajetan Tokajuk. Kolejne dwa sety miały zupełnie inny przebieg. Od początku do końca warunki na boisku dyktowali gospodarze. Najwięcej punktów dla BBTS-u zdobył Kajetan Tokajuk, który skończył 8 ataków (56% skuteczności), posłał jednego asa i dwukrotnie zablokował rywali. Nagrodę MVP otrzymał Bartosz Bućko. Przyjmujący choć wszedł w trakcie spotkania zdobył 8 punktów, atakując z 73% skutecznością. W szeregach Lechii wyróżniał się Artur Brzostowicz, który posłał 2 asy i skończył 10 ataków (38% skuteczności). Gospodarze dostali aż 25 punktów po błędach rywali (sami oddali 15 oczek). Górowali również w bloku (9:3), ale słabiej zagrywali (1:4 w asach).

MVP: Bartosz Bućko

BBTS Bielsko-Biała – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:0
(25:23, 25:19, 25:16)

Składy zespołów:
BBTS: Siek (3), Zawalski M. (4), Dębski (8), Romać (9), Thelle (1), Tokajuk (11), Chmielewski (libero) oraz Biniek (libero), Matula (1), Lamanec (2), Bućko (8), Polok (1) i Zawalski B. (2)
Lechia: Kukie (3), Rutkowski (3), Brzostowicz (12), Zawadzki (9), Balasz (8), Przybyłek (6), Kotela (libero) oraz Kopij (1), Hendzelewski,  Suski i Zimoląg (1)

GKS nie zostawił złudzeń

Początek ostatniego meczu rundy zasadniczej był zacięty. Wysoką skuteczność utrzymywali Quiroga i Musiał. Dopiero po zagraniu z przechodzącej piłki Mordyla Stal odskoczyła na 11:9. Korzystając z błędów rywali GKS szybko wyrównał (12:12). Po serii przy zagrywkach Krulickiego to Katowiczanie odskoczyli na 16:13. Swoje akcje kończyli Superlak i Włodarczyk. Seria celnych zagrywek Szczurka pozwoliła zmniejszyć dystans. Mimo zrywu Kosiby gospodarze nie zdołali odwrócić biegu pierwszego seta. Partię zamknął błąd w polu zagrywki. Dopiero po czasie dla gospodarzy serię w drugim secie przy zagrywkach Hudzika przerwał Kosiba (1:4). Gospodarze wciąż musieli gonić wynik. Katowiczanie dobrze grali blokiem (7:11). Mimo starań Musiała dystans pozostawał wyraźny. Obu ekipom zdarzało się popełniać błędy. Ostatnie punkty ponownie padły po błędach.

Niespodzianki nie było

Choć stracili już szansę na zwycięstwo w rundzie zasadniczej, gospodarze nie mieli zamiaru odpuszczać spotkania. Po kontrataku Kosiby Stal prowadziła 8:2. Wyraźny dystans utrzymywał się. Stopniowo katowicki szkoleniowiec zaczął sięgać po zmienników. Po kontrataku Truhtcheva było już 20:13. Obie ekipy nie ustrzegły się pomyłek, ale ostatnie słowo należało do Kosiby. W czwartej partii trener Siewiorek postawił w pełni na zmienników. Początkowo prowadzili gospodarze, jednak przez własne błędy stracili przewagę (7:5, 8:8). Po kolejnym katowickim bloku GKS wyszedł na prowadzenie 12:10. Goście grali konsekwentnie, dystans utrzymywał się. Skutecznie punktował Domagała. Pojedynek zakończył as Gibka.

MVP: Damian Domagała

Stal Nysa – GKS Katowice 1:3
(23:25, 19:25, 25:18, 17:25)

Składy zespołów:
Stal: Musiał (9), Kosiba (14), Depowski (8), Mordyl (5), Rajsner (1), Szczurek (1), Olejniczak (libero) oraz Pawlun, Truhtchev (11), Putkowski (3), Mouchlias (4), Kramczyński, Pacholski i Kowalski (libero)
GKS: Krulicki (5), Quiroga (11), Superlak (7), Włodarczyk (7), Pająk, Hudzik (11), Marek (libero) oraz Domagała (12), Schmidt (1), Ferens (2), Fenoszyn (1), Gibek (5), Wóz (2) i Waloch (libero)

Pary play-off – ćwierćfinał

GKS Katowice – KPS Siedlce

CUK Anioły Toruń – PZL LEONARDO Avia Świdnik

Stal Nysa – BBTS Bielsko-Biała

KKS Mickiewicz Kluczbork – Nowak-Mosty MKS Będzin

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn

PlusLiga