Strona główna » I liga mężczyzn. BBTS Bielsko-Biała nie z takim łatwym zwycięstwem. Sokołowski namieszał w wyniku

I liga mężczyzn. BBTS Bielsko-Biała nie z takim łatwym zwycięstwem. Sokołowski namieszał w wyniku

inf. własna

fot. BBTS Bielsko-Biała – Facebook

BBTS Bielsko-Biała jest ostatnio na fali wznoszącej. Od 14. kolejki zespół nie odniósł żadnej porażki, a po drodze mieli przecież starcia z sąsiadami z tabeli. W ostatniej serii pokonali 3:0 BKS Bydgoszcz i na taki sam wynik liczyli w niedzielnym meczu przeciwko PZL LEONARDO Avii Świdnik. Bielszczanie w ostatnim czasie stracili jedno ogniwo, ale nie przeszkodziło im to w kolejnym zwycięstwie.

Avia Świdnik postraszyła

Początek nie wyglądał dla Bielszczan najlepiej. Długo szukali stabilizacji w polu serwisowym, jednocześnie męcząc się w przyjęciu. Po stronie Avii bardzo dobrze w ataku prezentowali się Krzysztof Rykała oraz Dawid Sokołowski. BBTS co jakiś czas wyrównywał wynik, ale regularnie kilka „oczek” do przodu byli przyjezdni (11:13, 19:21). Końcówkę Świdniczanie zamknęli blokiem Igora Oziabło i kolejnym dobrym atakiem Rykały.

Szybka odpowiedź gospodarzy

W kolejnej odsłonie miejscowi już się rozkręcili. Już na starcie odskoczyli na 5:2 dzięki zagrywce i czujnej pracy blokiem. Pewności w ataku nabrał w końcu Bartosz Pietruczuk, poprawiło się też przyjęcie. Po stronie Avii cały czas swoje robił Sokołowski, ale problemy z zaaklimatyzowaniem miał z kolei Tomasz Kryński, który wszedł z ławki. Na półmetku zrobiło się 15:10 dla BBTS-u. Goście wygrali kilka kontr z rzędu, ale nie przełożyło się to znacząco na wynik, bo Szymon Romać wziął wszystko w swoje ręce – 20:15. Druga partia padła więc łupem faworytów.

Najpierw cisza, potem burza

Najbardziej wyrównany był set numer trzy. Od początku do końca gra toczyła się punkt za punkt. W głównej roli partię otwierał Bartłomiej Zawalski. Obie ekipy popełniały sporo błędów w ataku, ale jednocześnie BBTS podbijał więcej piłek w obronie. Remis widniał na tablicy niemal non stop (11:11, 18:18). Można było się spodziewać wyrównanej końcówki i właśnie taka była. Gdy Marcin Ociepski zablokował Zawalskiego, zrobiło się po 23. BBTS uniknął jednak walki na przewagi, bowiem przy piłce setowej blokiem odpowiedział Romać.

Była to przysłowiowa „cisza przed burzą”, bo w kolejnej partii Bielszczanie już nie mieli litości. Funkcjonował każdy element, a w ataku Romać wykonywał świetną pracę razem z Kajetanem Tokajukiem. Do tego doszła praca blokiem, co znacząco utrudniło rywalom skończenie akcji. Nie ma jednak co ukrywać, że sami też popełniali dużo błędów. Jedynie Sokołowski trzymał poziom. Decydującą partię BBTS wygrał do 16.

MVP: Szymon Romać

BBTS Bielsko-Biała – PZL LEONARDO Avia Świdnik 3:1
(25:21, 25:23, 25:16)

Składy zespołów:

BBTS: Zawalski (6), Romać (19), Tokajuk (17), Zawalski (14), Thelle (5), Pietruczuk (15), Biniek (libero) oraz Chmielewski (libero), Lamanec, Polok i Bućko
Avia: Ociepski (10), Gwardiak (5), Orlicz, Sokołowski (21), Oziabło (8), Rykała (18), Kuś (libero) oraz Hajbowicz (libero), Pigłowski (1), Kryński (2) i Piwowarczyk

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn 2025/2026

PlusLiga