I liga mężczyzn. Faza zasadnicza dobiega końca. W środę, 1 kwietnia rozegrano sześć z ośmiu spotkań ostatniej, 30. kolejki. Na razie znamy jednak tylko jedną parę ćwierćfinałową. Wciąż nie wiadomo również, kto zakończy pierwszy etap rozgrywek jako lider.
Dla kogo fotel lidera?
CUK Anioły Toruń jednak nie wygrają fazy zasadniczej. Co więcej, mogą nawet spaść na trzecie miejsce – teraz są zależni od tego, co w hicie ostatniej kolejki zrobi Stal Nysa. Podopieczni Marcina Krysia w ostatnich tygodniach nie radzili sobie z czołowymi ekipami tabeli. Tak było również na początku kwietnia. Nowak-Mosty MKS Będzin przez błędy własne, pozwolił Torunianom na dominację tylko w jednym secie. W pozostałych jednak to gospodarze kontrolowali wynik wygrywając ostatecznie 3:1 (25:19, 25:20, 23:25, 25:18). Będzinianie mieli jasną taktykę – blokiem przystopowali wszystkich liderów drużyny przeciwnej. W tym elemencie zdobyli aż 16 punktów, z czego 5 dołożył Mariusz Połyński, a 4 Artur Ratajczak. W ofensywie brylował za to Patryk Szwaradzki (59% skuteczności, 44% efektywności).
Czwartą lokatę w tabeli obronili siatkarze Mickiewicza Kluczbork. Dało im to zwycięstwo 3:1 (25:21, 25:23, 22:25, 25:20) z Astrą Nowa Sól. Gospodarze mieli naprawdę mocne argumenty w tym meczu. Doskonale grał Kamil Maruszczyk. Do wyniku dołożył 16 „oczek”, grając na aż 70% skuteczności i 65% efektywności w ataku (14/20). Mądrze prowadził grę Szymon Bereza, a miłym dodatkiem było siedem asów serwisowych Kluczborczan w tym meczu. Przyjezdni mieli z kolei duże problemy z zagrywką, bo popełnili aż 23 błędy. Na wyróżnienie jednak zasłużyli Kacper Pakos (13 punktów, 75% skuteczności, 56% efektywności w ataku) i Piotr Śliwka (19 punktów, 50% skuteczności, 30% efektywności w ataku oraz 56% pozytywnego i 31% perfekcyjnego przyjęcia).
KPS Siedlce utrzymał miejsce w play-off
Choć KPS Siedlce nie zapisał zwycięstwa na swoje konto w ostatniej kolejce fazy zasadniczej, to zachował miejsce w TOP8. Siedlczanie w środę grali u siebie z Avią Świdnik i urwali rywalom jedno „oczko” – 2:3 (18:25, 25:13, 13:25, 25:23, 13:15). Przyjezdni przez cały mecz grali tym samym składem, bo nie było powodu, by cokolwiek zmieniać. Zespół ze Świdnika utrzymał 62% skuteczności i 50% efektywności w ataku na dystansie całego spotkania. Kluczowym ogniwem Avii był Krzysztof Rykała, zdobywca 23 „oczek”.
O play-off otarł się MCKiS Jaworzno, który w ostatnim meczu sezonu ograł 3:0 (25:17, 25:21, 25:20) BKS Bydgoszcz. Zespół Michała Masnego sporo punktów stracił w polu serwisowym. Na plus wypadli w obronie, ale nie do końca umieli to przełożyć na kończący kontratak. Bydgoszczanom brakowało skuteczności Dominika Rakowskiego, który w ofensywie popełnił aż osiem błędów (20% skuteczności, -20% efektywności).
Pożegnanie z I ligą miłym akcentem
Przegrana natomiast nie zagroziła Bydgoszczanom, bo już przed 30. kolejką znani byli spadkowicze. Zarówno Necko Augustów, jak i Sparta Grodzisk Mazowiecki chciały godnie pożegnać się z I ligą. Ci pierwsi u siebie pokonali SMS PZPS Spała 3:0 (25:20, 25:22, 25:21). Nie zaskoczyła rola lidera Ołeha Krikuna, który zanotował 16 punktów przy 55% skuteczności i 44% efektywności w ataku. Świetny mecz rozegrał również Damian Baran. Środkowy skończył 9/10 piłek, a do tego dołożył trzy bloki. Na siatce pracowity był też Filip Jarosiński. Postawił pięć „czap”, a ponadto trzymał w ryzach przyjęcie (60% pozytywnego, 35% perfekcyjnego).
Zespół z Grodziska Mazowieckiego pograł dłużej, ale w tie-breaku zostawił już w tyle Czarnych Radom – 3:2 (29:27, 25:22, 28:30, 13:25, 15:8). Obie drużyny bardzo dobrze pracowały blokiem. Po pięć „czap” zanotowali Bartłomiej Kluth i Michał Gregorowicz. Ten pierwszy był najlepiej punktującym meczu, ale Radomianie mieli również ogromne wsparcie w Jakubie Szczurowskim, który dopiero od czwartej partii wszedł na boisko na stałe. Kluth dołożył 20 „oczek”, a Szczurowski 18. Po stronie Sparty w ataku brylował Kamil Leliwa. Zdobywca 18 punktów skończył 9/13 piłek (69% skuteczności, 61% efektywności).
Znamy więc komplet drużyn, które przystąpią do fazy play-off. Są to GKS Katowice, Anioły Toruń, Stal Nysa, Mickiewicz Kluczbork, MKS Będzin, BBTS Bielsko-Biała, Avia Świdnik oraz KPS Siedlce. Na ten moment niewiele jest jasne, w kontekście par ćwierćfinałowych. Wiadomo jedynie, że zagrają ze sobą ekipy z Kluczborka oraz Będzina – drużyny z 4. i 5. miejsca. Pozostałe niewiadome rozstrzygną się w czwartek, 2 kwietnia, razem z dwoma ostatnimi meczami kolejki.
Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn – faza zasadnicza









