W związku z kilkoma niespodziewanymi wynikami na zapleczu PlusLigi w tabeli zamiast rozjaśnienia mamy kolejne ciekawe sytuacje. Większość drużyn wciąż walczy o coś a po środowym spotkaniu rumieńców nabrała również walka o utrzymanie. W sobotę dojdzie do bezpośredniego starcia o fotel lidera. Czy 28. kolejka jeszcze bardziej zamiesza w zestawieniu PLS 1. Ligi?
Szeroka walka o play-off
28. kolejkę rozpocznie rywalizacja Nowak-Mosty MKS-u Będzin z PZL LEONARDO Avią Świdnik. Będzinianie mają za sobą serię trzech zwycięstw z rzędu, co daje im obecnie 5. miejsce w tabeli. MKS nie pozostaje bez szans na awans oczko wyżej, bowiem do Mickiewicza traci zaledwie dwa punkty. O co walczyć ma również Avia. Świdniczanie co prawda nie mają szansy na awans na 6. lokatę, ale wciąż nie są pewni gry w play-off. W walce o ósemkę pozostaje szereg drużyn – nad 11. MCKiS-em podopieczni trenera Guza mają tylko cztery punkty przewagi. W poprzedniej kolejce zarówno MKS jak i Avia rywalizowały z zespołami z dołu tabeli i wygrały 3:1. W pierwszej części sezonu MKS wygrał ze Świdniczanami 3:0. W czwartek również będą faworytami pojedynku, choć ten zapowiada się ciekawiej.
Również w czwartek we własnej hali Pierrot Czarni Radom podejmą Lechię Tomaszów Mazowiecki. Radomianie mieli przełożony mecz ostatniej kolejki i z SMS-em zagrają dopiero w nadchodzący poniedziałek. Ostatnio zarówno Czarni jak i Lechia pokonali MCKiS 3:0. W pierwszej części sezonu lechiści triumfowali nad Radomianami, nie tracąc przy tym seta. Teraz taki komplet punktów może okazać się być na wagę play-off. Lechia bowiem traci zaledwie dwa oczka do 7. miejsca. Czarni co prawda stratę mają znacznie większą, ale jeśli w zaległym meczu dopiszą do swojego konta 3 punkty, to również nie pozostaną bez szans na walkę do końca o ósemkę. Kto wytrzyma lepiej presję? Przekonamy się niebawem.
Walka na szczycie
W sobotę w Katowicach dojdzie do bezpośredniej walki o fotel lidera. GKS podejmuje bowiem CUK Anioły Toruń. Po ostatniej porażce 2:3 ze Stalą Torunianie przerwali swoją passę i mają tylko jeden punkt przewagi nad GKS-em. Katowiczanie co prawda wygrali ostatnie trzy spotkania, jednak ze znacznie słabszymi rywalami. W pierwszej części sezonu Anioły wygrały 3:1, co było pierwszą porażką GKS-u w lidze. W sobotę wiele będzie zależeć od postawy Michała Superlaka. Bez jego dobrej gry Katowiczanom będzie trudno zrewanżować się rywalom i powrócić na fotel lidera.
Szansa na szybki rewanż
W środę w Grodzisku Mazowieckim rozegrano zaległy mecz 13. kolejki. Walcząca o utrzymanie Sparta dość niespodziewanie pokonała MCKiS Jaworzno 3:1. Już w sobotę obie ekipy zagrają mecz rewanżowy. Jaworznianie obecnie są w dołku, przegrali aż cztery mecze z rzędu. Trzy z nich były jednak na wyjeździe a tam drużyna trenera Murka prezentuje się przez cały sezon słabo. Pod znakiem zapytania stoi, czy w zaledwie kilka dni MCKiS będzie w stanie poprawić swoją grę. Z drugiej strony również Sparta na wyjeździe nie gra dobrze i przegrała ostatnie sześć spotkań. Jaworznianie po serii porażek spadli na 11. miejsce. W zupełnie innych nastrojach są Grodziszczanie, bowiem im ostatnie trzy punkty dały nadzieję na utrzymanie. Ekipa z Grodziska Mazowieckiego ma już za sobą inną ważną wygraną w kontekście rywalizacji o utrzymanie. Jeśli zagra podobnie jak w środę, to ma dużą szansę na kolejne punkty.
Wyraźni faworyci
Mickiewicz Kluczbork jeśli chce pozostać w najlepszej czwórce, nie może gubić punktów. W sobotę Kluczborczanie podejmą BKS Bydgoszcz. Również Bydgoszczanie muszą zerkać za siebie, choć potknięcia mogą ich kosztować spadek z ligi. W ostatnim czasie BKS gra w kratkę – wygrywa z zespołami w swoim zasięgu a przegrywa z tymi wyżej notowanymi. Mickiewicz natomiast złapał dobry rytm i ostatnio wygrał ważny mecz w kontekście układu tabeli 3:0. Każdy wynik inny niż trzy punkty dla ekipy trenera Łysiaka będzie mógł być traktowany w kategorii niespodzianki.
Stal Nysa wciąż nie jest bez szans na poprawę swojej pozycji w tabeli. Do lidera traci tylko cztery punkty. W sobotę Stal nie może zlekceważyć rywala. Będzie bowiem bardzo wyraźnym faworytem. Do Nysy przyjedzie SMS PZPS Spała. Uczniowie w tym sezonie wygrali zaledwie trzy spotkania i zgromadzili na swoim koncie 9 punktów. Wyraźnie odstają od reszty stawki, ale pokazali, że zlekceważeni mogą napsuć krwi. Ostatnio zrobili to liderowi – Anioły dopiero po tie-breaku wygrały w Spale. Stal trzy ostatnie spotkania kończyła na pełnym dystansie, jednak w sobotę z pewnością zrobi wszystko, by mecz trwał znacznie krócej i zakończył się na jej korzyść.
Po cenne punkty
NECKO Augustów w sobotę podejmie Astę Nowa Sól. Sytuacja Beniaminka robi się coraz trudniejsza. Ekipa z Augustowa spadła na przedostatnie miejsce w tabeli i ma coraz mniejszą szansę na utrzymanie. NECKO przegrało aż sześć meczów z rzędu z czego dwa z bezpośrednimi rywalami w tabeli. W sobotę do Augustowa przyjeżdża Astra Nowa Sól. Nowosolanie w ostatnim czasie prezentują się nieco lepiej i utrzymują matematyczne szanse na awans do play-off. W pierwszej części sezonu podopieczni trenera Copa wygrali 3:0. Również w sobotę to Astra będzie faworytem, jednak we własnej hali NECKO ma szansę w końcu wyrwać się z marazmu i przerwać serię porażek.
Choć w pierwszej części sezonu BBTS Bielsko-Biała wygrał z KPS-em Siedlce 3:0, rewanż może przynieść znacznie więcej emocji. Bielszczanie przegrali ostatnie dwa mecze na wyjeździe, co sprawiło, że spadli na 6. miejsce. KPS natomiast wygrały trzy z pięciu ostatnich meczów i dzięki temu jest na 8. lokacie. W przeciwieństwie do swoich sobotnich rywali siedlczanie nie mogą być pewni gry w play-off. KPS musi sięgać po kolejne oczka. Jak podopieczni trenera Chwastyniaka wytrzymają presję? Ostatnio BBTS przegrał w Siedlcach w 2019 roku. Czy tym razem Siedlczanie poprawią tę statystykę?
I liga mężczyzn – gdzie oglądać?
Choć w tej serii mamy zaplanowany mecz o fotel lidera to w telewizji pokazana zostanie rywalizacja o play-off. W czwartek 19 marca o 20:30 na antenie Polsat Sport Fight będzie można obejrzeć pojedynek Pierrot Czarnych Radom z Lechią Tomaszów Mazowiecki. W oficjalnej rozpisce brakuje informacji o jakichkolwiek transmisjach internetowych.
Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn









