Czas na kolejną serię PLS 1. Ligi mężczyzn. W 18. kolejce nie było żadnych podziałów punktów a wygrywali prawie wyłącznie gospodarze. W najbliższej serii w większości spotkań łatwo wskazać faworyta. Kto jednak nie wywiąże się z tej roli tym razem?
Czarni zaskoczą?
Po ostatnim zwycięstwie nad NECKO Augustów Pierrot Czarni Radom ponownie uciekli ze strefy spadkowej. W środę Radomianie podejmą sąsiada z tabeli – BKS Bydgoszcz. Bydgoszczanie w ostatnim czasie przełamali swoją niemoc i mają obecnie 20 punktów na swoim koncie. To jednak tylko jedno oczko więcej od Czarnych a zaledwie trzy od strefy spadkowej. W pierwszej części sezonu ekipa z Radomia wygrała, ale dopiero po tie-breaku. Patrząc na obecną dyspozycję obu zespołów nie powinno zdziwić, jeśli również w środę kibice zgromadzeni w hali obejrzą tie-breaka. Ostatnie dwa mecze z Bydgoszczanami we własnej hali Radomianie wygrali 3:2. Podopieczni trenera Masnego z pewnością zrobią wszystko, by tym razem zrewanżować się przeciwnikom. Co ciekawe ostatnio drużyna z Bydgoszczy w Radomiu wygrała mecz ligowy… 11 lat temu, gdy obie drużyny grały jeszcze w PlusLidze.
Kto przerwie serię?
Zarówno CUK Anioły Toruń jak i Lechia Tomaszów Mazowiecki wygrali ostatnie dwa mecze a przegrali 20 grudnia. Choć Lechia w ostatnim czasie pokazuje się z dobrej strony i pozostaje w czołowej ósemce, to jednak nie będzie faworytem czwartkowego spotkania. Podopieczni trenera Krysia w tym sezonie prezentują się z bardzo dobrej strony. Torunianie tracą zaledwie punkt do lidera a mają jeden zaległy mecz. Gospodarze będą zdecydowanymi faworytami spotkania. W pierwszej części sezonu Anioły wygrały wyraźnie 3:0. Czwartkowe spotkanie zapowiada się ciekawiej, choć Torunianie nie powinni mieć problemu z dopisaniem do swojego konta kolejnych oczek.
Czas na rewanż
MCKiS Jaworzno jest jedną z dwóch drużyn, z którą SMS PZPS Spała wygrał spotkanie. MCKiS w październiku prowadził 2:1, ale przegrał 2:3. SMS długo czekał na kolejne zwycięstwo, ta sztuka udała mu się dopiero w ostatnim meczu 2025 roku. Zdecydowanie faworytem piątkowego meczu będą Jaworznianie, ale już kilka razy w tym sezonie nie wywiązali się z tej roli. W poprzedniej kolejce obie drużyny przegrały swoje meczu – MCKiS uległ Aniołom a SMS – KPS-owi. Dla uczniów SMS-u był to jednak dopiero pierwszy mecz ligowy w 2026 roku. SMS ostatnio wygrał w Jaworznie w 2024 roku po tie-breaku. Podopieczni trenera Murka tym razem nie mogą pozwolić sobie na straty punktów. Przewaga nad 9. zespołem wynosi bowiem zaledwie 3 punkty i Jaworznianie wciąż muszą oglądać się za siebie.
Wyraźni faworyci?
Trudne zadanie czeka beniaminka z Augustowa. NECKO podejmie bowiem Nowak-Mosty MKS Będzin. Choć Będzinianom zdarzało się przegrywać, to jednak ich pozycja w tabeli jest ugruntowana. Ostatnio GKS Katowice przerwał serię zwycięstw będzińskiej ekipy. NECKO miało swój moment triumfu, kiedy w pierwszym meczu roku we własnej hali pokonało katowickiego lidera po czterech porażkach 0:3. To zwycięstwo nie dało jednak odpowiedniej iskry beniaminkowi i w minioną sobotę uległ Czarnym. Zespołowi z Augustowa zdecydowanie nie można odmówić woli walki, jednak będzie im bardzo trudno nawiązać do ostatniego domowego meczu. W pierwszej części sezonu Augustowianie wysoko postawili poprzeczkę rywalom i przegrali, ale dopiero 2:3.
Patrząc na pozycje w tabeli Stal Nysa nie powinna mieć problemów z pokonaniem KPS-u Siedlce. Siatkarze z Nysy są bowiem na 3. miejscu a KPS dopiero na 11. lokacie. Siedlczanie już październiku pokazali, że Stal musi na nich uważać. Spadkowicz wygrał ten mecz, jednak po tie-breaku. Zespół z Nysy po porażce w Pucharze Polski przegrał po 1:3 dwa mecze ligowe – z MKS-em i Mickiewiczem. Co ciekawe Kluczborczanie podobnie jak KPS w Nysie przegrali po tie-breaku. Czas przekonać się, czy Stal w końcu się przełamie, czy jednak to Siedlczanie wykorzystają szansę i ponownie urwą punkty faworytowi.
Za sześć punktów
Po wyjazdowym zaległym meczu z 16. kolejki, w sobotę Sparta Grodzisk Mazowiecki podejmie Astrę Nowa Sól. Beniaminek jest w poważnym dołku. Przegrał ostatnie cztery spotkania i przez to spadł na przedostatnie miejsce w tabeli. Do dającej utrzymanie 13. lokaty traci obecnie już 5 punktów. W sobotę do Grodziska Mazowieckiego przyjedzie głody punktów i żądny rewanżu rywal. Nowosolanie Rok nie zaczęli najlepiej – przegrali oba spotkania. Na początku sezonu podopieczni trenera Copa lepiej radzili sobie na wyjazdach a ostatnie trzy spotkania przegrali bez zdobyczy punktowej. Mimo to Astra pozostaje faworytem tego spotkania, choć niewykluczone, że nastąpi tu podział punktów, który nie będzie korzystny dla obu zespołów.
Twierdza Kluczbork zostanie zdobyta?
Kolejny niezwykle ciekawy mecz zapowiada się w Kluczborku. Mickiewicz podejmie GKS Katowice. Lider nie może pozwolić sobie na stratę choćby punktu, by utrzymać się na swojej pozycji. A ostatnio gra w kratkę. Na początek roku bardzo niespodziewanie przegrał z beniaminkiem by pięć dni później wyraźnie pokonać MKS Będzin. W sobotę Katowiczan czeka trudna przeprawa. Jadą bowiem do kluczborskiej twierdzy, w której gospodarze w tym sezonie przegrali tylko raz – 2:3 z Lechią. Kluczborczanie szybko wrócili jednak na dobre tory a ostatnio pokonali Stal Nysę. Już w pierwszej części sezonu drużyna prowadzona przez trenera Łysiaka pokazała swoją moc i w Katowicach przegrała dopiero po tie-breaku. Czy gospodarze ponownie okażą się lepsi do spadkowicza? Istnieją na to spore szanse.
Ciekawa niedziela
Intensywny tydzień czeka BBTS Bielsko-Biała. Najpierw w środę BBTS podejmie w zaległym meczu 16. kolejki Spartę Grodzisk Mazowiecki a następnie – ponownie we własnej hali – w niedzielę zagra z PZL LEONARDO Avią Świdnik. Bielszczanie nie powinni mieć problemów z pokonaniem beniaminka, bo choć miewał niezłe momenty, to ostatnie cztery mecze przegrał 0:3 i zadomowił się w strefie spadkowej. Znacznie trudniejszym przeciwnikiem wydaje się być Avia. Świdniczanie niezmiennie grają w kratkę. Ich dyspozycja jest bardzo nierówna. Mimo problemów w pierwszej części sezonu pokonali BBTS 3:1. Choć z pewnością Bielszczanie będą chcieli się zrewanżować i teoretycznie są faworytem, to może nie być im łatwo. W trwających rozgrywkach również BBTS potrafi pokazać różne twarze i szczególnie skrzydłowi mają problem z ustabilizowaniem swojej formy.
I liga mężczyzn – gdzie oglądać?
W ramach 19. kolejki telewizja pokaże mecz CUK Aniołów Toruń z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Transmisję zaplanowano na czwartek 15 stycznia na godzinę 20:00. Spotkanie będzie można obejrzeć na antenie Polsatu Sport Fight.
Tradycyjnie transmisję internetową ze swoich spotkań przygotuje BBTS Bielsko-Biała. Najpierw w środę 14 stycznia o 18:00 odbędzie się zaległy mecz ze Spartą Grodzisk Mazowiecki. Następnie w niedzielę 18 stycznia o 17:00 przyjdzie czas na spotkanie z PZL LEONARDO Avią Świdnik. Oba spotkania będzie można oglądać za pośrednictwem platformy Polsat Box Go oraz na stronie internetowej polsatsport.pl
Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn









