Ostatnia kolejka PLS 1. Ligi zakończyła się sensacyjną porażką GKS-u Katowice. Kto zaskoczy w kolejnej serii? W 18. kolejce czekają nas dwa ważne mecze dla układu górnej części tabeli – derby województwa opolskiego i derby województwa śląskiego. Najpierw Mickiewicz Kluczbork podejmie Stal Nysę a kilka dni później spotkają się ze sobą spadkowicze – Katowiczanie i Będzinianie.
18. kolejkę rozpocznie mecz pomiędzy BBTS-em Bielsko-Białą a BKS-em Bydgoszcz. Bydgoszczanie po serii porażek odnieśli dwa zwycięstwa za trzy punkty i tracą już tylko dwa oczka do ósmej Lechii. W czwartek BKS uda się do Bielska-Białej. BBTS 4 stycznia rozpoczął serię domowych meczów. Podobnie jak ekipa z Bydgoszczy wygrała ostanie dwa mecze ligowe i są na 6. miejscu w tabeli. Jeśli podopieczni trenera Masnego utrzymają swoją dyspozycję, to w Bielsku-Białej powinniśmy być świadkami ciekawego pojedynku. W pierwszej części sezonu BBTS wygrał dopiero po tie-breaku. W hali w Bielsku-Białej BKS wygrał ostatnio w 2021 roku.
Elektryzujące derby
Drugim z czwartkowych meczów są derby województwa opolskiego. Trzecia w tabeli Stal Nysa zmierzy się z piątym Mickiewiczem Kluczbork. Już w pierwszej części sezonu spotkanie tych ekip przyniosło bardzo wiele emocji a Mickiewicz mimo prowadzenia 2:0 przegrał 2:3. Obie ekipy w poprzedniej kolejce przegrały swoje mecze a teraz z pewnością zrobią wszystko, by sięgnąć po komplet oczek. Bardziej prawdopodobnym scenariuszem może jednak okazać się tie-break, szczególnie że gospodarze bardzo dobrze radzą sobie we własnej hali. Kluczborczanie mieli sporo czasu na spokojne treningi. Ostatni mecz w lidze grali 19 grudnia, ponieważ ich starcie z SMS-em przeniesiono. W poniedziałek Mickiewicz rozegrał sparing z drugoligowym WKS-em Wieluń, który wygrał 3:1.
Równie wiele emocji przyniesie sobotni mecz lidera rozgrywek – GKS-u Katowice z Nowak-Mosty MKS-em Będzin. Będzinianie wygrali ostatnio siódmy mecz z rzędu, pokonując Stal. GKS natomiast gra w kratkę. W poprzednim meczu musiał sobie radzić bez Michała Superlaka i przegrał 0:3 w Augustowie. W pierwszym spotkaniu w tym sezonie katowiczanie wygrali 3:1. Nie będzie im jednak łatwo powtórzyć tego wyniku. Jeśli Będzinianie utrzymają swoją dyspozycję a w GKS-ie wciąż będzie brakować asa, to nie można wykluczyć nawet, że powtórzy się wynik z poprzedniego sezonu.
Czy MCKiS zaskoczy?
W sobotę w Toruniu CUK Anioły podejmą MCKiS Jaworzno. Ostatni mecz we własnej hali torunianie nie mogą uznać za udany, bowiem przerwali swoją serię zwycięstw przegrywając z MKS-em Będzin. Więcej potknięć w ostatnim czasie mieli jednak katowiczanie i jeśli Anioły sięgną w sobotę po komplet punktów, to mogą nawet zostać nowym liderem rozgrywek (obecnie do GKS-u tracą tylko 1 oczko). Zatrzymać torunian w drodze na szczyt postara się MCKiS Jaworzno. Jaworznianie w tym sezonie sprawiali niespodzianki, pokonywali wyżej notowanych rywali. W Toruniu z pewnością nie będzie im łatwo zrewanżować się za porażkę w pierwszej części sezonu, jednak podopieczni trenera Murka z pewnością łatwo punktów nie oddadzą.
Bez wyraźnego faworyta
Astra Nowa Sól w sobotę podejmie swojego sąsiada w tabeli – Lechię Tomaszów Mazowiecki. Nowosolanie zajmują obecnie 9. miejsce i tracą do swoich najbliższych rywali tylko jeden punkt. Obie drużyny w tym sezonie mają problem by ustabilizować swoją formę. Nowosolanie ostatnie cztery spotkania na zmianę wygrywali i przegrywali – ostatnio ulegli MCKiS-owi 1:3. Lechia w czterech meczach przegrała tylko jeden, choć w poprzedniej kolejce dopiero po tie-breaku wyrwała zwycięstwo Avii. Nowosolanie w pierwszej części sezonu wygrali z Lechią 3:1 a powtórzenie tego rezultatu pozwoliłoby im awansować do ósemki.
PZL Leonardo Avia Świdnik zrobi wszystko, by ponownie pokonać Spartę Grodzisk Mazowiecki. Beniaminek ostatnio ma gorszy czas, przegrał trzy spotkania z rzędu 0:3 i jest w strefie spadkowej. Świdniczanie niezmiennie lepsze momenty przeplatają z tymi znacznie słabszymi i mają zaledwie trzy punkty przewagi nad strefą spadkową, ale jednocześnie tyle samo straty do ósemki.
Mecze za sześć punktów
Na koniec soboty rozegrane zostaną dwa ważne mecze w kontekście układu dołu tabeli. Pierrot Czarni Radom podejmą NECKO Augustów. Beniaminek przyjedzie do Radomia podbudowany zwycięstwem nad GKS-em i tym, że wygrał ze swoimi najbliższymi rywalami 3:0 we wrześniu. Obie ekipy są sąsiadami w tabeli i dzieli je zaledwie jeden punkt. Augustowianie po ostatnim zwycięstwie awansowali ponad strefę spadkową. Drużyna z Augustowa zrobi wszystko, by ponownie sięgnąć po komplet punktów. Nie będzie to łatwe zadanie, ale tym razem to beniaminek jest w roli faworyta. Zdobycie trzech punktów pozwoli NECKO znacznie powiększyć dystans nad strefą spadkową.
KPS Siedlce obecnie ma tylko dwa punkty przewagi nad Czarnymi. Po przebudzeniu z BKS-em KPS nie wykorzystał szansy na pokonanie Avii a następnie uległ Aniołom. Teraz mają najlepszą opcję na zdobycie kompletu oczek. Do Siedlec przyjeżdża bowiem outsider – SMS PZPS Spała. Uczniowie mają w tym roku pojedyncze przebłyski. Przed przerwą świąteczną zakończyli serię 11 meczów bez zdobycia punktu, pokonując beniaminka z Augustowa. Od 20 grudnia mieli przerwę w graniu i teraz zmierzą się z KPS-em. Każdy wynik inny niż komplet punktów drużyny trenera Chwastyniaka będzie można uznać za dużą niespodziankę.
I liga mężczyzn – gdzie oglądać?
Z 19. kolejki PLS 1. Ligi mężczyzn w telewizji będzie można obejrzeć derby województwa opolskiego. Spotkanie pomiędzy Mickiewiczem Kluczbork a Stalą Nysa zaplanowano na czwartek 8 stycznia. Początek transmisji na antenie Polsat Sport Fight o 20:00.
Również w czwartek o 18:00 rozpocznie się transmisja internetowa meczu BBTS-u Bielsko Biała. Pojedynek bielszczan z BKS-em Bydgoszcz będzie można obejrzeć za pośrednictwem platformy Polsat Box Go.
Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn









