Do zakończenia 12. kolejki PLS 1. ligi mężczyzn pozostał już tylko jeden mecz. W sobotę rozegrano trzy spotkania, ze wszystkich z tarczą wychodzili faworyci. Zespoły postanowiły szybko zamknąć weekendowe granie, bo żadno ze spotkań nie przedłużyło się do tie-breaka.
Beniaminek tym razem bez niespodzianki
Beniaminek z Augustowa po ostatnich niespodziankach, z pewnością miał ochotę sprawić kolejną. Na własnej hali ugościł tym razem PZL LEONARDO Avię Świdnik. Choć zespół prowadzony przez Dimę Skoryy walczył jak równy z równym, to w żadnym secie nie zdołał przechylić szali na swoją stronę. A miał do tego dwie spore szanse, bo pierwsza odsłona zakończyła się dopiero wynikiem 32:34, a ostatnia – 26:28. Ekipa gości odżyła, gdy trener wprowadził dwie kluczowe zmiany w składzie. Świdniczanie przeważali przede wszystkim w bloku. Świetnie w tym elemencie pracował Dawid Sokołowski, który zresztą skradł całe show na boisku. Zdobywca 20 „oczek” dominował w ofensywie, a do tego trzymał w ryzach przyjęcie gości (69% pozytywnego, 54% perfekcyjnego).
KS NECKO Augustów – PZL LEONARDO Avia Świdnik 0:3
(32:34, 17:25, 26:28)
MVP: Dawid Sokołowski
Składy zespołów:
KS NECKO: Taudul (9), Sterna, Krikun (14), Jarosiński (14), Rudzewicz (6), Buczek (1), Krupiński (libero) oraz Cholewiński, Rodek (4), Kulbacki (1), Konieczny i Baran (3)
Avia: Rawiak (2), Oziabło (6), Kryński, Ociepski (5), Gwardiak (11), Pigłowski (1), Kuś (libero) oraz Sokołowski (20), Rykała (17) i Orlicz
Lechia znów zachwiana
Aspirujący do walki o play-off MCKiS Jaworzno spotkał się natomiast z Lechią Tomaszów Mazowiecki, która od początku sezonu jest mocno rozchwiana. Przebieg tego starcia również to pokazał. Początkowo to właśnie gościom szło lepiej, ale po wygranej partii 25:22, było coraz słabiej. Błędy własne często gubiły Lechię, a sam Tytus Nowik nie zawsze był w stanie dźwignąć ofensywę w pojedynkę. Gospodarzom też nie wszystko wychodziło, ale w ogólnym rozrachunku wypadli lepiej. W pozostałych setach zadecydowały niuanse. Bardzo dobry występ zanotował Mateusz Pietras, który przede wszystkim królował w bloku – sześciokrotnie zatrzymał rywali.
MCKiS Jaworzno – Lechia Tomaszów Mazowiecki 3:1
(22:25, 25:23, 25:20, 25:22)
MVP: Mateusz Pietras
Składy zespołów:
MCKiS: Pietras (13), Wojtaszkiewicz, Mielczarek (11), Janusz (4), Strzeżek (9), Czerny (4), Dereń (libero) oraz Żeliński, Stolc (12), Szczechowicz i Cichosz-Dzyga (11)
Lechia: Kopij (5), Kukie (3), Nowik (21), Hendzelewski (6), Zimoląg (14), Rutkowski (2), Jaglarski (libero) oraz Brzostowicz (9), Przybyłek (6), Abramowicz (3), Suski i Balasz
Statystyka MKS-u się sprawdziła
Siatkarze z Będzina ostatnio grają dosłownie „w kratkę”, a więc na starcie z BKS-em Bydgoszcz przypadała im statystycznie wygrana. Tak też się stało, bo całe spotkanie udało im się zamknąć w trzech setach. Szczególnie drugi był zdecydowanie pod dyktando niedawnych spadkowiczów PlusLigi. W nim będzinianie postawili aż siedem bloków – tyle co rywale przez cały mecz. Przede wszystkim MKS popełniał też mniej błędów własnych, niż BKS. Po raz kolejny w meczu show skradł środkowy. Tym razem był to Artur Ratajczak, który w pojedynkę zdobył 6 bloków i zagrał na 83% skuteczności w ofensywie. W defensywie wyróżnił się za to Maciej Nowowsiak.
BKS Bydgoszcz – Nowak-Mosty MKS Będzin 0:3
(21:25, 15:25, 23:25)
MVP: Artur Ratajczak
Składy zespołów:
BKS: Winiarski, Lisicki (13), Siwicki (3), Golik (7), Kraut (5), Narkowicz (8), Dzierżyński (libero) oraz Mendel (5), Bień (1), Grabek i Ramotowski (2)
MKS: Ptaszyński (12), Ratajczak (12), Szwaradzki (9), Puczkowski (9), Połyński (5), Gruszczyński, Nowowsiak (libero) oraz Sas (libero), Polczyk, Sadkowski (1), Sałata (1), Szpernalowski i Wnuk
Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn 2025/2026









