I liga mężczyzn. W przedostatni weekend listopada dobiegła końca 11. kolejka, która rozgrywana była od czwartku. W sobotę każdy z faworytów wyszedł obronną ręką i bez straty punktowej. Wciąż na szczycie utrzymują się niepokonani katowiczanie.
W pierwszych meczach 11. kolejki I ligi mężczyzn nie brakowało niespodzianek. I jeden i drugi beniaminek wygrywał swoje mecze z faworytami. W jednym starciu naliczono nawet 20 bloków jednej ekipy. Sobota była jednak spokojniejsza, jeśli chodzi o sensacje wynikowe.
Ktoś zatrzyma GKS Katowice?
Nie ma mocnych na GKS Katowice, którzy od startu sezonu, czyli jedenastu kolejek pozostają niepokonani. Tym razem podejmowała go Avia Świdnik. W poprzednim tygodniu ekipie z lubelskiego udało się przełamać Stal Nysę. Drugi spadkowicz PlusLigi jednak się nie dał.
Dużą przewagą katowiczan był blok. W tym elemencie zdobyli aż 11 punktów, tyle samo razy zanotowali też wybloki. Większą pewność mieli też w polu serwisowym. Pierwsze skrzypce grał Wojciech Włodarczyk, który razem z Gonzalo Quirogą stworzył po raz kolejny duet nie do zdarcia. Tak naprawdę świdniczanie mieli szansę na przełamanie tylko w drugiej partii, choć i tak kontrolę mieli cały czas gracze GKS-u.
PZL LEONARDO Avia Świdnik – GKS Katowice 0:3
(17:25, 22:25, 15:25)
MVP: Wojciech Włodarczyk
Składy zespołów:
Avia: Rawiak (8), Oziabło (2), Rykała (6), Ociepski (5), Gwardiak (3), Pigłowski (2), Kuś (libero) oraz Orlicz, Kryński (4), Machowicz, Hajbowicz (libero) i Borkowski
GKS: Quiroga (15), Krulicki (6), Pająk (1), Włodarczyk (17), Schmidt, Superlak (11), Waloch (libero) oraz Hudzik (4)
Anioły Toruń bez straty seta
Świetnie w tym sezonie radzą sobie również Anioły Toruń. Swoje dziewiąte zwycięstwo odniosły w meczu z SMS PZPS Spała, choć musieli się postarać, by zamknąć go w trzech setach. O ile dwie pierwsze partie były całkowicie pod kontrolą torunian, tak w ostatniej na moment stworzyl sobie nerwową sytuację, bo SMS prowadził nawet 21:18.
Wszystko ostatecznie zakończyło się sukcesem Aniołów. Duża w tym zasługa kapitalnego przyjęcia, które przerodziło się następnie w skuteczność w ofensywie. Na uwagę zasłużył Adam Surgut, który przy 56% pozytywnego przyjęcia, utrzymał też 71% skuteczności i 57% efektywności w ataku. Wykreował się jednak tercet liderów, bo obok przyjmującego, świetnie radzili sobie Maciej Krysiak i Luis Paolinetti. Po stronie przegranych wyróżnił się Tymoteusz Lenik, zdobywca 8 „oczek”. On w szczególności zabłysnął w bloku, postawił cztery „czapy”.
CUK Anioły Toruń – SMS PZPS Spała 3:0
(25:16, 25:18, 26:24)
MVP: Adam Surgut
Składy zespołów:
Anioły: Jankowski (1), Podleśny (2), Surgut (12), Urbańczyk (8), Paolinetti (13), Krysiak (14), Tynecki (libero) oraz Podborączyński (libero), Brzóstowicz (7), Andruszkiewicz (1) i Sternik (2)
SMS: Drąg, Trawka (2), Lenik (8), Madaj (11), Raczyński, Skóra, Schadach (libero) oraz Głowa (7), Hoffmann, Smętek (3) i Hływa (2)
Wszyscy faworyci na plus
Pozostałe sobotnie mecze także należały do faworytów z czołówki tabeli. MCKiS Jaworzno pokonał Czarnych Radom, choć miał swoje problemy na początku. Pierwszą partię jaworznianie wygrali dopiero na przewagi, a w kolejnej ulegli do 18. Rywalom nie starczyło jednak sił na więcej, bo w setach numer trzy i cztery spadła ich jakość w ofensywie. Cały czas mieli bardzo dobre przyjęcie, o które dbali Michał Kowal i Jakub Szczurowski, ale było to zbyt mało. Na dystansie całego meczu wyróżnił się ten pierwszy, który miał mocne plecy w postaci Bartłomieja Klutha. Do zwycięstwa MCKiS poprowadzili natomiast Dominik Czerny i Wiktor Mielczarek, dobre zawody rozegrali też środkowi.
MCKiS Jaworzno – PIERROT Czarni Radom 3:1
(26:24, 18:25, 25:18, 25:13)
MVP: Wiktor Mielczarek
Składy zespołów:
MCKiS: Szczechowicz, Mielczarek (14), Pietras (8), Strzeżek (14), Czerny (20), Cichosz-Dzyga (1), Dereń (libero) oraz Serewis (1), Janusz (6) i Wojtaszkiewicz (2)
Czarni: Wójcik (12), Szymański (7), Kluth (16), Kowal (16), Miniak (5), Gonciarz (1), Filipowicz (libero) oraz Ziółkowski (3), Rakowski, Sławiński i Szczurowski (3)
Za pełną pulę wygrała też Stal Nysa, która w zeszłym tygodniu odniosła swoją pierwszą porażkę. Podopieczni Marka Lebedewa pokonali Astrę Nowa Sól. Pierwszą partię rozegrali niemal bezbłędnie, co dało im zwycięstwo do 14. W kolejnych dwóch musieli się pilnować, ale przechylili szalę na swoją stronę. Fantastyczne granie prezentował Wiktor Musiał. Zdobywca 20 „oczek” dał dużą pewność w ataku, bowiem zakończył mecz z 64% skuteczności i 57% efektywności. Po przeciwnej stronie wyróżnili się młodzieżowi reprezentanci Polski – Piotr Śliwka oraz Igor Rybak.
Karton-Pak Astra Nowa Sól – Stal Nysa 0:3
(14:25, 23:25, 23:25)
MVP: Wiktor Musiał
Składy zespołów:
Astra: Potrykus (7), Kaciczak (7), Becker (1), Śliwka (13), Potempa (1), Rybak (13), Foltynowicz (libero) oraz Pakos, Maciejewski (4), Laskowski i Kaliszuk
Stal: Kosiba (9), Mordyl (4), Musiał (21), Depowski (6), Kramczyński (6), Pawlun (5), Kowalski (libero) oraz Rajsner i Pacholski
Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi mężczyzn









