Strona główna » I liga kobiet: Liderki na tarczy i ciekawe widowisko na koniec

I liga kobiet: Liderki na tarczy i ciekawe widowisko na koniec

siatka.org

fot. Turkot Fotografuje

Powoli pierwszoligowe kobiece drużyny zbliżają się do półmetku fazy zasadniczej. W dwunastej kolejce tylko jedno spotkanie zakończyło się podziałem punktów. W nim przegranymi okazały się liderki tabeli z Warszawy. Zaskakujący rezultat przyniósł także mecz na zakończenie tygodnia w Pile.

SZYBKO I BEZBOLEŚNIE

Dwa pierwsze spotkania 12. serii były jedynymi zamkniętymi w trzech partiach. Siatkarki SMS PZPS Szczyrk I grały u siebie z PMKS Nike Węgrów. Gospodynie potrzebowały zaledwie 85 minut, by rozprawić się z niżej notowanymi w tabeli. Nie pozwalały rywalkom odskoczyć na więcej niż jedno „oczko” przewagi. Co więcej, przez większość spotkania to zawodniczki ze Szczyrku utrzymywały dość spory dystans. W pierwszej partii wygrały do 22, w kolejnej do 23, a ostatnia była już formalnością. Komplet punktów trafił na konto SMS-u, gdy jego reprezentantki domknęły partię na 25:20.

SMS PZPS I Szczyrk – Nike Węgrów 3:0
(25:22, 25:23, 25:20)

Składy zespołów:
SMS: Katarzyna Kaczmarzyk, Pinderska (12), Wieczorek (12), Siuda (3), Koput (10), Kaczyńska (13), Gucwa (libero) oraz Robińska, Ornoch (5), Dorywalska (5), Struzik
Nike: Hochołowska, Surlit (12), Ejsmont (3), Godlewska (3), Waszyńska (9), Oliwia Jankowska (7), Weronika Dutkiewicz (libero) oraz Klisiak, Bodys (5), Piszcz, Natalia Budnik, Orzyłowska (7)

Zwycięstwo ECO HARPOON LOS Nowy Dwór Mazowiecki nie było niczym zaskakującym. Wiceliderki tabeli w dwunastej kolejce podejmowały EASY WRAP Volley Kobyłka, który w tym sezonie wygrał tylko raz. Miejscowe bardzo dobrze czuły się w polu serwisowym. Łącznie zdobyły zagrywką 9 punktów. Autorką dokładnie jednej trzeciej tego wyniku była Agata Plaga, która dodatkowo była jedną z dwóch najlepiej punktujących zawodniczek spotkania. Również w bloku lepiej pracowały gospodynie. To przełożyło się na wyniki poszczególnych setów. Ekipa z Nowego Dworu Mazowieckiego wygrywała kolejno 25:18, 25:18 i 25:19.

MVP: Emilia Kaczmarzyk

ECO HARPOON LOS Nowy Dwór Mazowiecki – EASY WRAP Kobyłka 3:0
(25:18, 25:18, 25:19)

Składy zespołów:
LOS: Kaczmarzyk (15), Sobalska (4), Plaga (15), Stachowiak (9),  Bąkiewicz (8), Marta Budnik (2), Bodasińska (libero) oraz Filipek (5), Gutowska (4), Grabowska, Kowalczyk (1), Ziemińska (libero)
Easy: Kielak, Bielińska (3), Wołoszyn (8),  Linka (16), Natalia Dąbrowska (4), Gliwa (2), Kucharska(libero) oraz Klepacz (5)

ZŁAMANIE LIDERA

Powody do radości może mieć MKS COPCO Imielin. To im jako jednym z niewielu udało się ograć świetny w tym sezonie KSG Warszawa. Kluczem do sukcesu gospodyń była cierpliwość. Nawet gdy początkowo przegrywały 8:13, wróciły do walki w pierwszej partii i doprowadziły do gry na przewagi. Nie udało im się wówczas przechylić szali na swoją stronę, podobnie jak w czwartej partii. Tam jednak dostały mocną lekcję od warszawianek (17:25), a mimo tego w tie-breaku ponownie pokazały się z lepszej strony. Statuetka MVP trafiła w ręce przyjmującej, Anety Burzawy.

MVP: Agata Burzawa

MKS Copco Imielin – KSG Warszawa 3:2
(24:26, 25:22, 25:20, 17:25, 16:14)

SĄSIEDNIE PORACHUNKI

W tej serii gier trafiły się także dwa pojedynki zespołów sąsiadujących ze sobą w dolnej części tabeli. KS BAS Kombinat Budowlany Białystok wygrał 3:1 z PGE LTS Legionovia Legionowo. Mimo falstartu i przegranego premierowego seta 18:25, białostoczanki zebrały się w sobie i w kolejnych partiach nie dały już szans rywalkom. Wysoko wygrały drugą partię (25:15) i dopełniły dzieła, wygrywając w następnych 25:20 oraz 25:17.

MVP: Julita Molenda

BAS Białystok – Legionovia Legionowo 3:1
(18:25, 25:15, 25:20, 25:17)

Czwarte zwycięstwo stało się faktem w ekipie z Poznania. Tamtejszy ENEA Energetyk miał świetny dzień, jeśli chodzi o dyspozycję w polu serwisowym. Sporo ryzykowały w tym elemencie, ale to ryzyko oddało im 10 asów. Rozgrywająca posyłała piłki niemal po równo do Julii Stancelewskiej i Liliany Wójcik. Obie panie zdobyły po 18 „oczek” dla swojej drużyny. Również na siatce ekipa z Wielkopolski okazała się lepsza od Gedanii Politechniki Gdańsk, bo bilans bloków wskazał 9:4 na korzyść poznanianek.

MVP: Weronika Janusz

Gedania Politechnika Gdańsk – Enea Energetyk Poznań 1:3
(20:25, 18:25, 25:22, 21:25)

Składy zespołów:
Gedania: Laskowska (2), Milkowska, Piotrowska (7), Deptuch (16), Gałucha (14), Kowlaska (6), Jankowska (libero) oraz Herrmann (8), Stafecka (2), Piszczek (2), Pikuła, Kwiecińska (libero)
Energetyk: Mulka (6), Regulska (7), Stancelewska (18), Janusz (9), Wójcik (18), Grejman (4),Witczak (libero) oraz Mokrzan (7), Liedtke, Daley, Kępa (2), Stryjak (libero)

NIESPoDZIANKA NA KONIEC

Niemało zaskoczone musiały być siatkarki zespołu KS Piła. Atut własnej hali nie zadziałał, bo czołowa ekipa tabeli musiała uznać wyższość siatkarek Hospel Płomienia Sosnowiec. Już w pierwszym secie pilanki koncertowo roztrwoniły przewagę, bo z prowadzenia 17:13 skończyły, przegrywając 24:26. W nerwowych momentach nie potrafiły sobie poradzić. Siatkarki z Sosnowca bardzo dobrze grały systemem blok-obrona. Kierunek rywalkom zamknęły jedenastokrotnie. Świetnie zaprezentowała się Amelia Bogdanowicz. Poza kreowaniem gry na swojej pozycji, dołożyła od siebie trzy asy serwisowe, dwa bloki i nawet raz atakowała. Po stronie Piły wyróżniały się Alina Bartkowska-Kluza oraz Wiktoria Pisarska. Ta druga dała dobrą zmianę, a w ataku była niemal bezbłędna.

KS Piła – Hospel Płomień Sosnowiec 1:3
(24:26, 16:25, 25:18, 23:25)

MVP: Wiktoria Niwald

Składy zespołów:
KS: Góźdź (3), Kuriata (4), Czerwińska (3), Bartkowska-Kluza (18), Urban (12), Lach (1), Machowska (libero) oraz Rajewska (7), Pisarska (4),  Kobus (5), Szubert (1), Jagła (2), Piekarz (libero)
Płomień: Bogdanowicz (6), Kuczyńska (6), Gliniecka (10), Justyna Jankowska (9), Niwald (15), Sklepik (16), Kobusińska (libero) oraz Trzcińska, Pazio (2), Malkiewicz (2

Zobacz również:
Wyniki i tabela I ligi kobiet

PlusLiga