W I lidze kobiet zostały rozegrane drugie mecze w rywalizacji półfinałowej. Zgodnie z przewidywaniami drugie mecze wygrały drużyny KSG Warszawa i Netland MKS Kalisz. To im przypadnie gra w finale. O brązowy medal rywalizować będą siatkarki BAS Białystok oraz Enei KS Piła.
KSG z małymi problemami zameldował się w finale
Zespół z Podlasia wygrał pierwszą partię spotkania. Na tym dobra postawa podopiecznych Michała Muszyńskiego zakończyła się. Kolejne trzy sety były popisem Warszawianek. Białostoczanki nie miały siatkarskich argumentów, były tłem dla dobrze dysponowanych rywalek. Ekipa z Podlasia w kolejnych trzech setach nie przekroczyła bariery 20 punktów. Zespół gości z przytupem wygrał mecz i zameldował się w finale I ligi.
BAS Białystok – KSG Warszawa 1:3
(25:20, 12:25, 13:25, 17:25)
Stan rywalizacji do dwóch zwycięstw:
2-0 dla KSG Warszawa
Kaliszanki nie zawiodły
Derby Wielkopolski rozpoczęły się pomyśli zespołu z Kalisza, przy serii zagrywek Aleksandry Deptuch ekipa gości prowadziła 5:1. Drużyna przyjezdnych ani przez moment nie zwalniała tempa. Po ataku Kolety Łyszkiewicz było 17:10. Do końca seta trwała dominacja MKS-u. Błąd w polu zagrywki Katarzyny Góźdż zamknął pierwsza partię spotkania. W drugim akcie tego starcia gra falowała w najelpsze, MKS po ataku Lindgren miał trzypunktowy zapas (12:9), a po zbiciu Łyszkiewicz było 15:10 dla zespołu gości. Taka przewaga sprawiła rozluźnienie w szeregach Kaliszanek, do remisu doszło po ataku Julii Papszun. O tym kto wygra tę część zawodów musiała decydować gra na przewagi. Szala zwycięstwa przechodziła z jednej stronby na drugą. Ostatecznie błąd w ataku Aliny Bartkowskiej-Kluzy sprawił, że zwycięstwo przypadło MKS-owi. Otwarcie trzeciej odsłony meczu należało do zwyciężczyń rundy zasadniczej, prowadziłą ona 4:1. Z biegiem czasu do głosu doszły gospodynie, Papszun z Kobus napędziły grę pilskiej drużyny, po ataku Góźdź było 12:9. Kaliszanki nie odpowiedziały swoim rywalkom, w natarciu była drużyna z Piły. Atak Agnieszki Czerwińskiej przedłużył ten mecz. W ostatniej odsłonie starcia zespół z Kalisza odskoczył na sześć punktów (10:4). MKS kontynuował swoją dobrą postawę na boisku, uruchomił swój mocny element jakim był blok, prowadził 14:6. Trener Damian Zemło dokonał roszad w składzie, brał przerwy na żądanie. Nie przyniosło to żadnych efektów. Set miał jednostronny przebieg, Pilanki ani przez moment nie potrafiły zniwelować strat, były w odwrocie. Zespół z grodu Staszica miał problemy z przyjęciem, nie grał tak skutecznie jak miało to miejsce w trzeciej partii spotkania. Czujna gra na siatce oraz w obronie dały zwycięstwo zespołowi gości. Atak Kolety Łyszkiewicz zakończył ten mecz.
MVP: Saana Lindgren
Enea KS Piła – Netland MKS Kalisz 1:3
(19:25, 28:30, 25:22, 17:25)
Stan rywalizacji do dwóch zwycięstw:
2-0 dla Netland MKS Kalisz
Składy zespołów:
KS: Molenda (1), Czerwińska (14), Kobus (12), Szubert (1), Papszun (15), Bagrowska (5), Piekarz (libero) oraz Pisarska, Góźdź (6), Bartkowska-Kluza (8), Urban (9)
MKS: Alasia (6), Lewandowska (3), Lindgren (22), Deptuch (9), Kubacka (10), Łyszkiewicz (12), Bodasińska (libero) oraz Diana Dąbrowska, Nastawska (7), Pustelnik (1), Burzawa
Zobacz również:
Wyniki fazy play-off w I lidze kobiet









