Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Słaby: Musimy mieć pretensje do siebie

Grzegorz Słaby: Musimy mieć pretensje do siebie

fot. Klaudia Piwowarczyk

GKS Katowice zakończył fazę zasadniczą porażką 2:3 u siebie z Cerradem Eneą Czarnymi Radom. Katowiczanie już wcześniej byli pewni, że nie zagrają w fazie play-off, więc szkoleniowiec wprowadził w wyjściowym składzie spore zmiany. – Rywalizowaliśmy ostro z zespołem z Radomia, a to nie jest proste większą część sezonu spędzić w kwadracie, a potem wyjść i grać mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej, na najwyższym poziomie – przyznał Grzegorz Słaby.

Walka o ostatnie miejsce w fazie play-off trwała do ostatniej kolejki. GKS Katowice, by mieć szansę na ósmą lokatę, musiał liczyć na porażkę Ślepska Malow Suwałki w starciu ze Stalą Nysa. Suwałczanie pokonali jednak Stal 3:1, więc katowiczanie podchodzili do starcia z Czarnymi ze świadomością, że wynik spotkania nie zmieni już ich sytuacji.



Szkoleniowiec GKS-u zdecydował się więc na rotacje w składzie. – Nie ukrywam, że ta decyzja była przemyślana od samego początku. Jeżeli nie będzie szans na znalezienie się w fazie play-off, to ze względu na to, jak ci zawodnicy trenowali, podchodzili do swoich obowiązków w trakcie całego sezonu, to zasłużyli na to, żeby się pokazać w dłuższym wymiarze czasowym na boisku. W tym meczu tę szansę otrzymali, uważam, że zagrali bardzo dobre spotkanie. Rywalizowaliśmy ostro z zespołem z Radomia, a to nie jest proste większą część sezonu spędzić w kwadracie, a potem wyjść i grać mecz w najwyższej klasie rozgrywkowej, na najwyższym poziomie. To był mój ukłon w kierunku chłopaków, bo pracowali bardzo solidnie, a nam to spotkanie zapewniało grę o miejsca 9-10, bez względu na to, jaki rezultat byśmy w nim osiągnęli. Uważam, że motywacja zawodników była na bardzo wysokim poziomie, co pokazali w pierwszych dwóch setach – powiedział Grzegorz Słaby.

Podsumował on również fazę zasadniczą. – Cele zawsze kształtują się w trakcie sezonu. Myślę, że niektóre zespoły nie przypuszczały, że będą nisko w tabeli, natomiast my bardzo szybko zapewniliśmy sobie utrzymanie, graliśmy dobrą siatkówkę, ale mieliśmy przestój w styczniu, który kosztował nas miejsce w fazie play-off. Dodatkowo terminarz bardzo mocno pokrzyżował plany wszystkim drużynom w PlusLidze. My musimy mieć pretensje do siebie, bo wielokrotnie mieliśmy sytuacje w meczach, gdzie mogliśmy zdobywać punkty, a je zaprzepaściliśmy. Z perspektywy całego sezonu trzeba przyznać, że jedenaście zwycięstw było dla mnie i dla całego zespołu jakimś osiągnięciem, bo skazywano nas na walkę do ostatnich kolejek o utrzymanie, a my pokazaliśmy, że wszyscy zawodnicy są w stanie rywalizować w PlusLidze na najwyższym poziomie. Szkoda, że to spotkanie było rozgrywane w momencie, kiedy już wiedzieliśmy, że play-offów nie osiągniemy. Myślę, że byłaby dużo większa rywalizacja, gdyby te mecze były rozgrywane o tej samej porze – dodał trener zespołu z Katowic.

źródło: GieKSa TV, opr. własne

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2021-03-08

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved
Piksel Facebooka jest używany do celów remarketingowych, co oznacza, że umożliwia STS wyświetlanie reklam opartych na zainteresowaniach użytkownikom naszej witryny, gdy odwiedzają oni Facebooka lub inne strony internetowe, które również mają zintegrowany piksel Facebooka. Ma to na celu wyświetlanie odpowiednich reklam, które Cię interesują, dlatego dane osobowe są przetwarzane w celach reklamowych, analitycznych, marketingowych, profilowania i śledzenia. Podstawą prawną przetwarzania wymienionych danych jest Twoja zgoda, zgodnie z art. 6 ust. 1 s. 1 lit. RODO - akceptując wyrażasz zgodę na zainstalowanie na twoim urządzeniu piksela Facebooka.
Wyrażam zgodę