Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Grzegorz Łomacz: Terminarz chwilowo nie sprzyja, ale musimy nadrobić zaległości

Grzegorz Łomacz: Terminarz chwilowo nie sprzyja, ale musimy nadrobić zaległości

fot. Klaudia Piwowarczyk

Siatkarze PGE Skry Bełchatów dość niespodziewanie przegrali w sobotę we własnej hali z Cuprum Lubin. Nie mieli jednak zbyt dużo czasu, by rozpamiętywać porażkę, bowiem już w środę czeka ich starcie z Vervą Warszawa Orlen Paliwa. – Są dwie strony medalu – z jednej mało czasu na regenerację, ale z drugiej szybka okazja do rehabilitacji. Liga jest zwariowana, wiadomo, jak to w tym sezonie będzie wyglądało. Jedziemy do Warszawy, żeby wygrać i powalczyć o komplet punktów – przyznał Grzegorz Łomacz.

W ramach 14. kolejki PlusLigi w sobotę PGE Skra Bełchatów musiała przełknąć gorycz porażki i to we własnej hali. W trzysetowym pojedynku lepsze okazało się Cuprum Lubin. Okazja do zatarcia złego wrażenia już w środę, podopieczni Michała Mieszko Gogola zagrają w Warszawie z tamtejszą Vervą.



Są dwie strony medalu – z jednej mało czasu na regenerację, ale z drugiej szybka okazja do rehabilitacji. Liga jest zwariowana, wiadomo, jak to w tym sezonie będzie wyglądało. Jedziemy do Warszawy, żeby wygrać i powalczyć o komplet punktów – skomentował Grzegorz Łomacz.

W ostatnim czasie powodów do zadowolenia nie miała również stołeczna ekipa, dopiero zwycięstwo nad MKS-em Będzin podniosło morale. – Forma praktycznie wszystkich zespołów faluje, dużo jest niespodzianek, o ile w ogóle można powiedzieć, że to są jeszcze niespodzianki. Trzeba dać z siebie maksa, żeby cokolwiek ugrać – dodał rozgrywający. Podobnego zdania jest Norbert Huber. – Na pewno po ostatniej porażce jedziemy do Warszawy, żeby się odbić. Chcemy pokazać dobrą siatkówkę i cieszyć się grą. Przed nami intensywny czas, bo teraz będziemy grać praktycznie co trzy dni aż do świąt. To będzie duże obciążenie, ale z drugiej strony wcześniej mieliśmy przerwę i nie graliśmy. Nie mamy na to wpływu, trzeba walczyć i zdobywać punkty. Spotkają się drużyny, które mają aktualnie swoje mniejsze lub większe problemy, wierzę, że to my wyjdziemy zwycięsko z tego pojedynku. Na pewno dałoby to nam dużego kopa – zaznaczył środkowy.

PlusLiga przyzwyczaiła już nas w tym sezonie, że każdy gra, kiedy może. Bełchatowianie pauzę spowodowaną koronawirusem mają już za sobą, teraz czeka ich nadrabianie zaległości, a dodatkowo na horyzoncie są już rozgrywki Ligi Mistrzów. – Na szczęście jesteśmy już po koronawirusie i izolacji, terminarz niestety nie będzie nam chwilowo sprzyjał, ale wiadomo, że musimy nadrobić zaległości. Natłok spotkań będzie duży, ale musimy grać i walczyć – zakończył kapitan PGE Skry.

źródło: opr. własne, skra.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-11-24

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2021 Strefa Siatkówki All rights reserved