Strona główna » Najpierw niepowodzenie w Polsce, a teraz kolejny cios. Niełatwy czas dla włoskiego szkoleniowca

Najpierw niepowodzenie w Polsce, a teraz kolejny cios. Niełatwy czas dla włoskiego szkoleniowca

volleyball.it

fot. Alamy

W minionym sezonie szeroko komentowany był spadek z PlusLigi zespołu Stali Nysa. Nie pomogła nawet zmiana trenera i przyjście szkoleniowca zagranicznego. Francisco Petrella po nieudanej przygodzie w naszym kraju wrócił do Włoch. Praca w nowym klubie także nie okazała się sukcesem. Włodarze Emma Villas Codeyo Lupi Siena podjęli istotne decyzje.

Nieudana przygoda w Polsce

Francisco Petrella przypomnijmy objął w minionym sezonie Stal Nysa zastępując na stanowisku Daniela Plińskiego. Nie uchronił jednak klubu przed najgorszym scenariuszem, czyli spadkiem do I ligi. Po zakończeniu sezonu Petrella wrócił do Włoch i objął występujący we włoskiej A2 Emma Villas Codeyo Lupi Siena. Przygoda tak także zakończyła się niepowodzeniem. Jak informują włoskie media Petrella pożegnał się z posadą, a jego miejsce zajmie Alessandro Pagliai.

36-latek pierwsze trenerskie szlify zbierał w Azimut Modena. Później przeniósł się Itas Trentino. W obu przypadkach pełnił rolę asystenta. Szansę na samodzielne poprowadzenie zespołu dostał w sezonie 2023/2024, wracając do Modeny. Przed młodym szkoleniowcem stanęło wówczas duże wyzwanie. Dostał długi kontrakt, lecz po kilku tygodniach pożegnał się z tym stanowiskiem. Z Modeny trafił następnie do Nysy.

11 porażek to za dużo

Emma Villas Codeyo Lupi Siena pod wodzą Petrelli wygrała w Serie A2 zaledwie sześć spotkań. Przegrała 11, w tym ostatnie cztery zdobywając do tabeli 20 punktów. Daje to zespołowi aktualnie 10 miejsce w zestawieniu.

PlusLiga