Strona główna » Pierwszy Puchar Włoch na ich koncie stał się faktem! Niezastąpieni Darlan i Christenson

Pierwszy Puchar Włoch na ich koncie stał się faktem! Niezastąpieni Darlan i Christenson

inf. własna

fot. Independent Photo Agency Srl

W niedzielę odbył się finał Pucharu Włoch 2026 siatkarzy. O to cenne trofeum zmierzyli się ze sobą: Itas Trentiono, który po trudnym boju w półfinale wyeliminował ekipę z Piacenzy oraz Rana Werona, pogromca Sir Susa Scai Perugia. Po trzysetowym meczu lepsza okazała się drużyna z Werony. To jest pierwszy Puchar Włoch w historii tego klubu. MVP turnieju finałowego został wybrany amerykański rozgrywający – Micah Christenson.

Pierwszy taki sukces!

Rana Volley Verona pisze historię na naszych oczach. Transfery włodarzą się zwracają, a zespół ma w swoim CV pierwsze trofeum. Drużyna bez trudu pokonała Itas Trentino w finale Pucharu Włoch 3:0. Mistrzom kraju brakowało argumentów na każdej płaszczyźnie. Jeszcze wcześniej, w sobotnim półfinale, triumfatorom z gry udało się wyrzucić Sir Susa Scai Perugia z Kamilem Semeniukiem w składzie.

Już na początku siatkarzom Rany udało się przejąć inicjatywę. Wszystko to zmusiło trenera Marcelo Mendeza do wzięcia czasu i to już przy stanie 4:0. Czempioni mieli problem z kończenia piłek i choć zespół podkradł parę oczek, to różnica dalej była spora – 4:10. Szarpnąć starał się Jordi Ramon. Swoje jednak Noumory Keita częściowo odrabiając straty. Po wymianie dla Simon Torwi’ego był Itas złapało kontakt – 17:18. Zmiany wprowadzone przez trenera Fabio Soli’ego przyniosły jednak skutego. Spory zawód w pierwszej części sprawił Theo Faure, a za moment było już 1:0 dla Rana Volley – 25:21.

Nie tak idealnie, ale konsekwentnie

W drugiego seta ekipa z Werony weszła z paroma błędami na liczniku. Nominalnym gościom szybko jednak udało się odrobić straty – 8:8. Ciężar gry wziął na siebie Alessandro Bristot, lecz oba zespoły szły łeb w łeb. Szczęścia dalej nie miał Rok Mozić, niemniej wciąż wynik oscylował wokół remisu – 16:16, 19:19. W ataku przebudził się w końcu Faure. Cenne oczka na konto Rany dokładał Darlan Souza, a asem drugą partię domkną Noumory Keita – 25:22 (2:0).

Postawieni pod ścianą siatkarze z Trydentu dalej niewiele mieli do powiedzenia. Zespół z Werony natomiast pewnie zmierzał w kierunku wygranej. Nie do zatrzymania dalej był duet Noumory KeitaDarlan Souza. Świetnie przeciwników gubił zaś Micah Christenson, co przełożyło się na wysoką przewagę nominalnych gości – 21:12. Mistrzowie Włoch ruszyli jeszcze szturmem do odrabiania strat. Nic to jednak nie dało, a za moment było już 3:0 dla Rana Volley Verona – 25:20.

Itas Trentino – Rana Volley Verona 0:3
(21:25, 22:25, 20:25)

Składy zespołów
Itas: Sbertoli, Ramon (10), Resende Gualberto (3), Faure (13), Bristot (8), Torwie (8), Sandu (libero) oraz Pesaresi, Garcia Fernandez, Laurenzano (libero), Lavia
Rana: Christenson (1), Mozić (9), Vitelli (4), Ferreira Souza (12), Keita (15), Cotesia (5), D’Amico (libero) oraz Zingel (3), Planinsic, Staforini (libero), Glatz

Zobacz również:

Kontrowersyjny challange w hicie kolejki. Michał Winiarski wyjaśnia

PlusLiga