Wiele cierpkich słów pod adresem CEV wylewa się każdego roku. Kluby grające w europejskich pucharach w Lidze Mistrzów, w Pucharze CEV, czy w Puchrze Challenge często muszą dopłacać do udziału w rozgrywkach. Dalekie wyjazdy, czy wysokie koszty organizacji meczów domowych są ujemnym czynnikiem, który często odbija się na kondycji finansowej poszczególnych ekip. W mediach społecznościowych Jakub Balcerzak przedstawił dotychczasowe zyski poszczególnych drużyn.
Liga Mistrzów tylko z nazwy?
W przeciwieństwie do rozgrywek Ligi Mistrzów w piłce nożnej nagrody za zwycięstwo, czy awans do kolejnej rundy w siatkówce są małą kroplą w morzu potrzeb. Spośród czterech polskich drużyn, które grały w fazie grupowej Ligi Mistrzów najdalsze wyjazdy zanotowała lubelska drużyna. Często zdarzało się, że w podróży pojawiały się komplikację, czego przykładem był PGE Projekt Warszawa który z wielkimi przygodami podróżował do Montpellier.
Oto jak przedstawia się dotychczasowy przebieg kilometrowy poszczególnych ekip:
Bogdanka LUK Lublin – 11. 900 km – nagroda 40.000 EUR
PGE Projekt Warszawa – 10.000 km – nagroda 20.000 EUR
W najbardziej uprzywilejowanej pozycji były dwa inne polskie drużyny:
Aluron CMC Warta Zawiercie – 8.700 km – nagroda 30.000 EUR
Asseco Resovia Rzeszów – 9.500 km – nagroda 20.000 EUR
Sumując koszty wszystkich wyjazdów poszczególnych drużyn z całą pewnością były one wyższe niż nagrody z CEV. Idąc dalszym tropem wyliczeń trzeba stwierdzić, że to jeszcze nie koniec podróży polskich ekip. Budżet poszczególnych ekip będzie mocno nadwyrężony.
Asseco Resovia będzie mierzyła się z Knack Roeselare, pokona około 3200 km (tam i z powrotem). W przypadku zwycięstwa Rzeszowian czeka ich wyjazd do Turcji i mecz z Ziraatem Ankara.
Projekt będzie rozgrywał dwa spotkania z Itas Trentino (2600 km). W przypadku awansu do kolejnej rundy Projekt będzie mierzył się z Bogdanką LUK Lublin. Z kolei Zawiercianie udadzą się na mecz ćwierćfinałowy do Civitanovy (2800 km).
Podobnie rzecz się miała z Jastrzębskim Węglem w Pucharze CEV – nagroda 5.000 EUR oraz Norwidem Częstochowa w Pucharze Challenge – 10.000 EUR. Dalekie podróże do Finlandii, Hiszpanii, czy Włoch też nadwyrężyły budżety.
Oto jak przedstawia się zysk, który uzyskały poszczególne kluby:
❓️: ILE Z CEV DOTYCHCZAS ZAROBIŁY NASZE KLUBY NA EUROPEJSKICH PUCHARACH:
— Jakub Balcerzak (@Jakub110Jakub) February 19, 2026
Pod uwagę zostały wzięte tylko i wyłącznie opłaty/nagrody z CEV.
Bez danych dotyczących dnia meczowego u siebie czy wyjazdowych podróży, ponieważ nie ma nigdzie dostępu do takich informacji…
🟡🟡:… pic.twitter.com/oKvayWQsl4









