Strona główna » Dwie duże niespodzianki w Turcji! Smarzek, Czyrniańska i Łukasik zwycięskie w „polskich” starciach

Dwie duże niespodzianki w Turcji! Smarzek, Czyrniańska i Łukasik zwycięskie w „polskich” starciach

inf. własna

fot. Kureyboru – Platforma X

Liga turecka siatkarek w weekend rozegrała 16. kolejkę spotkań. Doszło do dwóch sporych niespodzianek. Pierwszą porażkę w sezonie zanotował VakifBank Stambuł. Liderki uległy Eczacibasi Dynavit, którego barw broni Magdalena Stysiak. Przegrały również wiceliderki – Fenerbahce Medicana z Agnieszką Korneluk w składzie. Pogromcą okazał się nieobliczalny Zeren Spor. W „polsko-polskich” meczach lepsze okazały się zespoły Malwiny Smarzek i Martyny Czyrniańskiej oraz Martyny Łukasik. Dalej kapitalną formę prezentuje też Julia Szczurowska.

Faworytki zaliczyły wpadkę

VakifBank Stambuł do tej pory był jedyną niepokonaną drużyną tureckiej Sultanlar Ligi. W końcu w 16. serii gier przyszedł kres tej dominacji. Receptę na mistrzynie Turcji znalazło Eczacibasi Dynavit Stambuł z Magdaleną Stysiak w składzie. Siatkarki zwycięskiego zespołu zagrały dużo lepiej na zagrywce, co pozwoliło im wygrać mecz 3:1. Liderką tej ekipy była Ebrar Karakurt, która zdobyła 22 punkty (21 w ataku i 1 as serwisowy). Utrzymała również bardzo dobry poziom przyjęcia – 52%. Polska atakująca nie zagrała wybitnego spotkania. Punktowała 10 razy w ataku, przy 38 % skuteczności, a do tego dołożyła jeden punktowy blok. Najlepiej punktującą po stronie VakifBanku tym razem była przyjmująca – Marina Markova. Jej zespół dalej przewodzi tabeli, a Eczacibasi jest trzecie.

Ponad dwie godziny trwało starcie między wiceliderkami z Fenerbahce Medicana Stambuł a Zeren Spor. Oba zespoły miały swoje szanse na zwycięstwo, mecz był dosyć wyrównany. Ostatecznie faworytki poległy na własnym parkiecie 2:3 (22:25, 25:21, 23:25, 25:22, 14:16). W ataku lepiej prezentowały się gospodynie (66 do 57), z kolei więcej punktów blokiem zainkasowały przyjezdne (15 do 11). Mimo kapitalnej postawy Ariny Fedorovtsevej oraz Melissy Vargas, które zapisały na koncie drużyny po 28 oczek, to nie wystarczyło do pokonania rozpędzonego Zeren Sporu. Tam z kolei najwięcej punktowała Aleksandra Uzelac. Agnieszka Korneluk tym razem pojawiła się na boisku tylko na krótką zmianę i nie zdobyła żadnego punktu. Podczas tego spotkania niestosownego zachowania wobec zawodniczki dopuścił się trener Fenerbahce.

Polskie granie w Turcji! Smarzek wciąż w formie

W 16. kolejce zmagań doszło do dwóch spotkań, w których po obu stronach siatki kibice mogli obserwować reprezentantki Polski. Kuzeyboru – Malwiny Smarzek i Martyny Czyrniańskiej pokonało na własnym parkiecie 3:0 Aydin Buyuksehir Belediyespor, w którym gra Martyna Grajber-Nowakowska. To było ważne zwycięstwo, które pozwoliło im awansować na 11. pozycję w tabeli. Zwycięska ekipa wypadła dużo lepiej w ataku oraz w bloku. Obie Polki wystąpiły od początku meczu. Atakująca była najlepiej punktującą całego starcia. Zapisała na koncie drużyny 22 oczka. Skończyła 20 z 35 piłek, co przełożyło się na 57 % skuteczność w ataku. Do tego dołożyła punkt zagrywką i blokiem. Polska przyjmująca punktowała z kolei 12 razy. Grajber-Nowakowska nie wystąpiła w całym spotkaniu, tym razem zdobyła tylko 5 punktów.

Bardzo jednostronny mecz rozegrał Ilbank Ankara i Galatasaray Daikin Stambuł. Pojedynek trwał zaledwie 69 minut. Siatkarki ze Stambułu triumfowały w trzech krótkich setach – 25:11, 25:15, 25:15. Zwycięska drużyna była lepsza we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła. Dominowała szczególnie w bloku (12 do 5 p.). Przy drobnym urazie Myriam Sylli, w końcu swoje szanse dostała Martyna Łukasik. Przyjmująca zaprezentowała solidną grę, punktowała 12 razy i utrzymała pozytywne przyjęcie na poziomie 42 %. Do tego dołożyła 1 punkt blokiem. Najwięcej oczek zainkasowała środkowa – Yuanyuan Wang (15), która zagrała na 80 % skuteczności w ataku. Po stronie ekipy Ilbanku najlepszą siatkarką była Zuzanna Górecka. Zdobyła najwięcej punktów w swojej drużynie, ale przede wszystkim kapitalnie przyjmowała (70 % pozytywnego przyjęcia).

Niezawodna Julia Szczurowska

Besikas Stambuł zmierzył się na wyjeździe z najsłabszą drużyną ligi tureckiej kobiet, czyli Bahcelievler Bld. Zespół, którego liderką jest Julia Szczurowska, wygrał gładko w trzech setach – 25:19, 25:19, 25:21. Największą różnicę było widać w poziomie pozytywnego przyjęcia (56% do 24% dla Besiktasu) oraz w ilości skutecznych ataków (49 do 36). Zdecydowanie najlepszą zawodniczką meczu była polska atakująca. Zapisała na koncie drużyny aż 21 punktów, kończąc 20 z 38 piłek (53 % w ataku). Raz udało jej się też zablokować rywalki. Ekipa gospodyń mogła liczyć głównie na Merelin Nikołovą. Besiktas zajmuje obecnie 9. lokatę. Do pierwszej ósemki traci tylko 3 oczka.

Najdłuższym meczem tej kolejki było starcie między Aras Kargo a Goztepe. Gospodynie miały szanse zgarnąć 3 punkty, jednak siatkarki Goztepe się postawiły i doprowadziły do tie-breaka, który ostatecznie przegrały 11:15. To był pojedynek bloków, oba zespoły w tym elemencie razem zdobyły 33 punkty! Liderkami zwycięskiej ekipy były byłe siatkarki TAURON Ligi – Ann Kalandadze i Ana Karina Olaya Gamboa. W Goztepe najlepiej zaprezentowała się Sherridan Atkinson. Tylko trzy sety mogli oglądać kibice Nilufer Belediyespor Eker i Turk Hava Yollari. Zwyciężyła ekipa, która jest niżej w tabeli. Turk Hava Yollari zagrało lepiej w ataku i na zagrywce. Liderką była zdobywczyni 16 oczek – Julia Bergmann. Nilufer po tej przegranej spadło o jedno miejsce w dół.

Zobacz również:
Liga turecka kobiet – wyniki, tabela i terminarz

PlusLiga