Strona główna » TAURON Liga. Trzynaste zwycięstwo liderek

TAURON Liga. Trzynaste zwycięstwo liderek

inf. własna

fot. Aleksandra Suszek

16. kolejka TAURON Ligi przeniosła kibiców do Rzeszowa, gdzie liderki tabeli zmierzyły się z LOTTO Chemikiem Police. Faworytki w dotychczasowych spotkaniach przegrały tylko jeden mecz, w trzeciej kolejce. Teraz zanotowały kolejne, trzynaste z rzędu pewne zwycięstwo.

Oliwia Sieradzka dała świetną zmianę

Początek meczu na Podpromiu był wyrównany (3:3). Dobry serwis utrzymywała Maritt Jasper, a Swietłana Dorsman nie miała sobie równych na środku siatki (6:6). Rzeszowianki świetnie radziły sobie z przyjęciem zagrywek rywali. Po dwóch popsutych atakach przez Julię Hewelt oraz dobrym zbiciu Laury Jansen, gospodynie po raz pierwszy wyszły na trzypunktowe prowadzenie (10:7). Policzanki miały mnóstwo szans na kontrataku, ale prawie żadnej z nich nie wykorzystywały. Dobrze pracował blok Dominiki Pierzchały i Katarzyny Wenerskiej. Po czapie na Julii Orzoł, przewaga wzrosła do 5 punktów (13:8). W obronie solidnie pracowała rzeszowska rozgrywająca, co dawało dobre efekty. Developres prezentował świetne uderzenia w ofensywie. Punktowała Jasper i Dorsman (17:10). Policzanki próbowały jeszcze odrabiać straty, dzięki dobrej grze Natalii Mędrzyk (18:14). W końcówce na boisku pojawiła się Oliwia Sieradzka, które zdobyła ważne punkty (21:16), doprowadziła też do piłki setowej. Rzeszowianki wygrały premierową odsłonę po błędzie w ataku Orzoł (25:20).

Pełna dominacja DevelopResu Rzeszów

Drugiego seta lepiej otworzyły gospodynie. Po bloku Swietłany Dorsman na Mai Koput prowadziły 4:2. Policzanki trzymały się blisko i nie pozwalały odskoczyć rywalkom. Swoje akcje kończyła Mędrzyk (6:5). Kilka błędów w ataku oraz dobra postawa Taylor Bannister pozwoliła zbudować trzypunktowe prowadzenie. Rzeszowianki coraz bardziej dominowały na boisku. Wyraźnie złapały swój rytm gry. Po silnym ataku Bannister było już 12:8. Policzanki mimo kapitalnej pracy w obronie, nie wykorzystywały wielu kontrataków. Siatkarki DevelopResu w drugiej połowie seta wzmocniły też zagrywkę. Asa serwisowego posłała Dominika Pierzchała, przewaga jej drużyny wzrosła do 8 punktów (17:9). W bloku świetnie radziła sobie Dorsman (19:10). Chemik Police tracił punkty seriami. Obaj trenerzy dokonywali sporej ilości zmian. Na parkiecie pojawiła się nowa zawodniczka ekipy z Rzeszowa – Nelly Adamczewska, która od razu zdobyła pierwszy punkt (23:11). Seta zakończyła Justyna Jankowska, która zgasiła piłkę przechodzącą (25:11).

Blok Chemika Police zrobił różnicę

Siatkarki Chemika Police nie zwiesiły głów, rozpoczęły od prowadzenia 3:1. Rzeszowianki trzymały się blisko. W ataku brylowała Dorsman (5:6). Sytuacja na boisku szybko się wyrównała. Gra toczyła się punkt za punkt (8:8). Wtedy Policzanki ponownie przycisnęły rywalki. Z środka punktowała Kinga Różyńska, co pozwoliło im odskoczyć na 2 oczka do przodu (13:11). Po czasie wziętym przez trenera Hernandeza, gospodynie ruszyły do odrabiania strat. Bardzo skuteczna była Bannister, co pozwoliło przegonić siatkarki Chemika Police (15:13). Policzanki nie dawały za wygraną. Po bloku na Bannister zrobiło się 17:16 dla gościń. Przyjezdne kilka razy zatrzymywały na siatce przeciwniczki, dzięki czemu ponownie wyszły na prowadzenie (20:18). Do głosu w końcu doszła Mędrzyk, która nie zawodziła w końcówce (22:19). Rozgrywająca często posyłała do niej piłki. Julia Hewelt zapewniła swojej drużynie piłkę setową. Ta odsłona zakończyła się uderzeniem w siatkę przez Laurę Jansen (21:25).

Jasper i Bannister poprowadziły do zwycięstwa

Policzanki nakręciły się wygranym setem. Od początku czwartej partii dotrzymywały kroku Developresowi. Po ataku z krótkiej Koput na tablicy wyników było 4:4. Bannister posłała kilka trudnych serwisów, co dało prowadzenie jej zespołowi (7:5). Rzeszowianki wyprowadzały skuteczne kontry. Dobre uderzenia prezentowała amerykańska atakująca (10:7). Do tej pory mało widoczna była Maritt Jasper. W tym secie zaczęła kończyć swoje ataki raz za razem. Cały czas trzy punkty z przodu miały rzeszowianki. Po kiwce Jansen i asie serwisowym Jasper było już 16:12 dla gospodyń. Matylda Grabowska próbowała ratować sytuację zespołu posyłając wymagające zagrywki (17:15). Jednak DevelopRes kontrolował sytuację na boisku. Bannister zaskoczyła przeciwniczki kiwką, co pozwoliło powrócić do czteropunktowej przewagi (20:16). W końcówce Policzanki zdobywały już tylko pojedyncze oczka (22:17). Dobrze pracowały na siatce. Mecz zakończyła Oliwia Sieradzka przebiciem oburącz w środek boiska (25:21).

MVP: Swietłana Dorsman

KS DevelopRes Rzeszów – LOTTO Chemik Police 3:1
(25:20, 25:11, 21:25, 25:21)

Składy zespołów:
DevelopRes Rzeszów: Dorsman (17), Wenerska (2), Jansen (7), Pierzchała (6), Bannister (22), Jasper (9), Kubas (libero) oraz Adamczewska (1), Heyrman, Chmielewska, Jankowska (2), Sieradzka (7)
Chemik Police: Mędrzyk (14), Różyńska (8), Hewelt (20), Orzoł (6), Koput (10), Grabowska (2), Nowak (libero) oraz Przybyło, Gierszewska (3), Dorywalska, Partyka, Rybak-Czyrniańska (1)

Zobacz również:
Wyniki i tabela TAURON Ligi

PlusLiga