Strona główna » Fantastyczny sezon polskiego siatkarza! Poprowadził drużynę do finału Pucharu Francji

Fantastyczny sezon polskiego siatkarza! Poprowadził drużynę do finału Pucharu Francji

inf. własna

fot. PressFocus

Dawid Dulski po raz kolejny pokazał swoje najlepsze umiejętności. W tym sezonie polski atakujący broni barw francuskiego Nice VB. Od początku rozgrywek był jednym z liderów tego zespołu. Teraz znów potwierdził swoją wartość. We wtorkowym półfinale Pucharu Francji, Polak został wybrany MVP spotkania, po tym jak jego drużyna sensacyjnie odprawiła faworyzowany Tours VB – 3:2. Zagra w finale po raz drugi w swojej historii. Przeciwnikiem Nice VB będzie Paris Volley, które również sprawiło niespodziankę.

Ważne ogniwo Nice VB

23-letni Dawid Dulski po sezonie 2024/2025 po raz pierwszy w karierze zdecydował się na zagraniczną przygodę. Po tym jak przez rok reprezentował barwy PSG Stali Nysa, która ostatecznie spadła do I ligi mężczyzn, atakujący przeniósł się do ligi francuskiej, a konkretnie wzmocnił Nice VB. Bardzo szybko odnalazł się w nowych realiach. Od początku rozgrywek prezentował wysoki i stabilny poziom. Już nie raz znalazł się w naszym zestawieniu TOP 5 polskich występów za granicą.

We wtorek jego drużyna mierzyła się w półfinale Pucharu Francji z liderem tabeli ligi francuskiej – Tours VB. Sprawiła sensację i odprawiła faworyzowanych rywali w pięciu setach. Bohaterem tego meczu był właśnie Dulski. Polak zapisał na koncie drużyny aż 25 punktów. Za swój kapitalny występ został nagrodzony statuetką MVP.

Dulski pomógł w historycznym sukcesie

Mogłoby się wydawać, że Tours szybko pozbawi ekipę Dawida Dulskiego marzeń o finale Pucharu Francji. Po dwóch setach faworyt prowadził już 2:0. W drugiej partii Nice dawało z siebie wszystko, ale ostatecznie przegrało na przewagi 24:26. To nie wpłynęło negatywnie na postawę drużyny polskiego atakującego. Kolejne dwa sety rozwiązali na swoją korzyść, wygrywając do 23 i 17. Tie-break ponownie był bardzo wyrównany. Po walce na noże zwycięzcami okazali się być gracze siódmej drużyny tabeli i to oni zagrają w wielkim finale, po raz drugi w historii klubu.

Zespół z Nicei pokonał Tours po raz pierwszy od 10 lat! Kibice zgromadzeni na hali mogli oglądać pojedynek dwóch najlepszych atakujących Marmara SpikeLigue. Po jednej stronie młody Polak, po drugiej lider w rankingu atakujących – Nik Mujanović. Słoweniec zdobył w tym pojedynku aż 37 oczek, ale to ekipa Dulskiego mogła się cieszyć z awansu do finału. O puchar zmierzą się z drużyną z Francji, która jest niżej w tabeli od zespołu z Nicei. Paris Volley również sprawiło niemałą sensację, pokonując po tie-breaku Chamount.

Tours VB – Nice VB 2:3
(25:21, 26:24, 23:25, 17:25, 13:15)

Zobacz również:
Co z tym transferem? Aleksander Śliwka ucina spekulacje

PlusLiga