Choć trwa jeszcze rewanżowy mecz Steam Politechniki Częstochowa z OK i-Vent Maribor wiemy już, że to podopieczni Ljubomira Travicy zagrają w kolejnej rundzie Challenge Cup. Stało się to faktem po wygraniu przez Częstochowian trzeciego seta. Wynik 2:1 w meczu przy wygranej 3:1 w pierwszym, wyjazdowym spotkaniu oznacza już awans. Częstochowianie znają już kolejnego rywala, czeka ich wyjazd do Hiszpanii.
Siatkarze Steam Hemarpol Politechniki Częstochowa w Pluslidze nie radzą sobie najlepiej, zajmują przedostatnie miejsce w ligowym zestawieniu. Rok 2026 rozpoczęli jednak dobrze. Najpierw pokonali w arcyważnym spotkaniu Barkom Każany Lwów, co dobrze wróżyło przed rewanżowym meczem w Challenge Cup.
Dopięli swego
Steam Hemarpol Częstochowa do rewanżowego meczu z OK i-Vent Maribor przystępował z handicapem w postaci wygranej na wyjeździe i atutem własnego boiska. Mecz nie zaczął się jednak najlepiej dla ekipy trenera Travicy. Choć to Częstochowianie prowadzili w pierwszym secie, końcówka należała do rywali. W kolejnych partiach jednak gospodarze wrzucili wyższy bieg i dominowali na boisku w każdym elemencie. Awans przesądził błąd serwisowy zawodnika rywali, Carlosa Santany.
Mecz jednak trwa dalej, choć wynik nie ma już żadnego znaczenia.
Znają już rywala
Steam Hemarpol Częstochowa zna już kolejnego przeciwnika, a będzie to hiszpański Conqueridor Walencja. Jest to aktualnie piąta drużyna w swojej lidze prowadzona przez doskonale znanego szkoleniowca, Emanuele Zaniniego. Dla tego zespołu awans do 1/8 Challenge Cup to historyczny sukces. Okazał się on lepszy od Fino Kaposvár przegrywając najpierw w tie-breaku na wyjeździe, by w rewanżu u siebie wygrać 3:0.









