Rzadko zdarzają się kariery, w których sportowcy spędzają kilkanaście lat w jednym klubie. Jeszcze rzadziej, gdy są to barwy w rodzimej lidze. Camila Brait nigdy nie opuściła rozgrywek brazylijskich. Od 17 lat reprezentuje barwy Osasco Sao Cristivao Saude. Karierę zakończy jednak w innym klubie i to na innym kontynencie?
Ważna postać Canarinhas
Camila Brait to jedna z autorek sukcesów reprezentacji Brazylii na przestrzeni ostatniej dekady. Libero sięgała z Canarinhas po złoto Mistrzostw Ameryki Południowej w 2015 roku. Była także obecna przy takich sukcesach, jak wicemistrzostwo olimpijskie (2020) czy srebrny medal Ligi Narodów (2021). Od kilku lat nie występuje już w barwach narodowych.
Jeden klub przez 17 lat
Krótko po igrzyskach olimpijskich w Tokio zawiesiła karierę, by poświęcić się roli mamy. Powróciła do grania na najwyższym poziomie – w ubiegłym roku znalazła się w drużynie marzeń Klubowych Mistrzostw Świata. Niedawno odbierała także nagrodę MVP turnieju finałowego Pucharu Brazylii. To wszystko działo się w barwach Osasco Sao Cristivao Saude, z którym siatkarka jest związana od sezonu 2008/2009.
Libero jest niezwykle wierna klubowi ze stanu Sao Paulo. Odkąd dołączyła do zespołu, sięgali wspólnie po trzy złote, cztery srebrne i dwa brązowe krążki mistrzostw Brazylii. Do tego doszły oczywiście liczne puchary krajowe, a także każdy kolor medalu Klubowych Mistrzostw Świata. Wydawało się, że 38-letnia libero pozostanie w tym jednym klubie aż do końca swojej kariery.
Nagła zmiana na koniec kariery?
Scenariusz może być jednak inny. Według Bruno Volocha, siatkarka w ostatnim rozdziale zawodowego życia siatkarskiego może nawet opuścić Brazylię. Nowym kierunkiem dla libero miałaby być… liga amerykańska, czyli LOVB (League One VolleyBall). Zainteresowany pozyskaniem Brazylijki jest zespół z Atlanty.
Dużym argumentem ze strony klubu może być fakt, że szkoleniowcem jest tam Paulo Coco. Brait zna się z nim wręcz doskonale, bowiem od 2003 roku jest on także asystentem trenera reprezentacji Brazylii.
Zobacz również:
ŁKS Commercecon Łódź sięgnie po posiłki z Serie A?









