Strona główna » BKS Bielsko-Biała nie zwątpił. Aleksandra Gryka: Spowodowałyśmy, że to DevelopRes ukląkł

BKS Bielsko-Biała nie zwątpił. Aleksandra Gryka: Spowodowałyśmy, że to DevelopRes ukląkł

inf. własna, polsatsport.pl

fot. Aleksandra Suszek

We wtorek BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała podejmował na własnym parkiecie KS DevelopRes Rzeszów. Było to drugie spotkanie półfinałowe TAURON Ligi. Faworytem były mistrzynie Polski, ale Bielszczanki pokazały charakter oraz pozytywną energię i to one zwyciężyły ten pojedynek 3:2. Tym samym dały sobie szansę na awans do finału. Po meczu Aleksandra Gryka w rozmowie z Tomaszem Krochmalem z Polsatu Sport przyznała: – Bardzo mocno naciskałyśmy i spowodowałyśmy, że to DevelopRes Rzeszów troszkę ukląkł.

Wywieranie presji przyniosło efekt

Pierwszy mecz półfinałowy między KS DevelopResem Rzeszów a BKS-em BOSTIK ZGO Bielsko-Biała nie wyszedł po myśli Bielszczanek. Przegrały go gładko 3:0, nie mogąc nawet na moment zagrozić faworyzowanym rywalkom. Podopieczne trenera Piekarczyka wiedziały, że będą musiały sporo zmienić zarówno w swojej grze, jak i nastawieniu mentalnym, aby móc zagrozić swoim rywalkom.

Myślę że byłyśmy bardzo skoncentrowane w tym spotkaniu i po prostu wiedziałyśmy, że musimy od początku wywierać na nich dużo presji i nam się to udało. W poprzednim meczu na pewno odjechały nam na samym początku i później przez cały pierwszy set je goniłyśmy, więc wydaje mi się że udało nam się to poprawić – mówiła gorąco po drugim meczu półfinałowym w rozmowie z Tomaszem Krochmalem, przyjmująca BKS-u Bielsko-Biała, Martyna Borowczak.

Tym razem pierwsza partia wyglądała zupełnie inaczej. W Rzeszowie Bielszczanki uległy w niej do 17, a na własnym boisku od początku do końca gra toczyła się niemal punkt za punkt. W kluczowym momencie to gospodynie zachowały więcej koncentracji i konsekwencji i to one zamknęły ją 29:27.

Wiara do końca i pozytywna energia

Aleksandra Gryka i Martyna Borowczak po meczu podkreślały, że najważniejsze było dobre nastawienie i realizacja założeń taktycznych. BKS Bielsko-Biała tym razem walczył do końca i nie odpuszczał w żadnym momencie. Najpierw ze stanu 2:1 dla DevelopResu Rzeszów, potrafił doprowadzić do tie-breaka, a tam siatkarki z Bielska-Białej nie miały już sobie równych, były na fali wznoszącej.

Myślę że energetycznie bardzo fajnie weszłyśmy w to spotkanie. Wykorzystałyśmy wszystkie założenia taktyczne, które miałyśmy przed meczem. Od razu bardzo mocno naciskałyśmy i spowodowałyśmy, że to DevelopRes Rzeszów troszkę ukląkł. W końcu wykorzystałyśmy swoje szanse i w ten sposób dałyśmy sobie możliwość na powalczenie jeszcze w jednym meczu o finał – tłumaczyła środkowa BKS-u. Wtórowała jej Martyna Borowczak: – Po prostu wyszłyśmy na fali, jakieś dobre akcje nam powychodziły, była pozytywna energia i po prostu to poskutkowało.

Grunt to wychodzić z podniesioną głową

Aleksandra Gryka zwróciła uwagę, że w poprzednich spotkaniach jej zespół, kiedy coś im nie wychodziło, szybko zwieszał głowę i mentalnie gasł. Cięższe momenty na boisku dotąd je przytłaczały i nie potrafiły znaleźć rozwiązania, aby odwrócić swoją sytuację. Tym razem było inaczej. – Myślę, że to jak na razie najlepszy mecz w tym sezonie i to co dzisiaj pokazałyśmy. To, że nawet momentami przez cały sezon miałyśmy problem, żeby gdzieś z tych cięższych momentów, kiedy coś nam nie wychodziło, wychodzić z podniesioną głową. Myślę że dzisiaj zrobiłyśmy to w 100%. Każda z nas sobie z tym poradziła i nawet jak coś nie wychodziło, to zapominałyśmy o tym myślałyśmy o następnej akcji – mówiła zadowolona z postawy drużyny Gryka.

Trzeci pojedynek półfinałowy będzie już o być albo nie być dla obu ekip. To na Podpromiu poznamy pierwszego finalistę sezonu 2025/2026. Martyna Borowczak wie, że to zadanie będzie bardzo trudne, ale nic nie jest przesądzone. Zapytana, czy w tej parze wszystko jest możliwe, odpowiedziała Tomaszowi Krochmalowi: – Jak najbardziej, jest 1:1 i wracamy do Rzeszowa. Na pewno drużyna gospodyń wyjdzie bardzo zmobilizowana na to spotkanie, więc nie będzie to łatwe. Zobaczymy, co będzie – zakończyła rozmowę przyjmująca BKS-u Bielsko-Biała. Ostatni mecz półfinałowy odbędzie się w sobotę, 11.04 o godz. 20:00.

Zobacz również:
TAURON Liga – terminarz i wyniki fazy play-off

PlusLiga