Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > ligi zagraniczne > Berlin Recycling Volleys z Superpucharem Niemiec

Berlin Recycling Volleys z Superpucharem Niemiec

fot. Klaudia Piwowarczyk

Zespół Berlin Recycling Volleys obronił tytuł zdobywcy Superpucharu Niemiec. Drużyna ze stolicy pokonała 3:0 United Volleys Frankfurt. – Ten pierwszy tytuł jest fajny, ale teraz potrzebujemy gier, gier i jeszcze raz gier. W końcu chcemy i możemy osiągnąć więcej, ale w pracy zespołowej jest jeszcze wiele do poprawienia – powiedział po spotkaniu Siergiej Grankin.

W pierwszym secie zespół z Frankfurtu grał odważnie, a dzięki mocnym zagrywko i dobrze ustawionej obronie drużyna Juana Manuela Serramalery wypracowała prowadzenie 9:6. Dopiero po drobnych błędach, które wkradły się w szeregi United Volleys, berlińczycy objęli prowadzenie 13:12. BR Volleys miał od stanu 24:21 trzy szanse na wygranie seta, ale nie dał rady wykorzystać żadnej z nich. Dopiero przy stanie 28:27 Samuel Tuia okazał się nie do zatrzymania i zamknął seta na korzyść swojej drużyny.



Wydawało się, że zespół z Frankfurtu nie przejął się porażką z pierwszej partii. United Volleys grało bez kontuzjowanego Florisa van Rekoma i jego zastępcy Rodrigo Quirogi, który wylądował we Frankfurcie dopiero poprzedniego dnia. Mimo to przez długi czas wydawało się, że United Volleys może drugą odsłonę rozstrzygnąć na swoją korzyść. Zawodnicy z Frankfurtu prowadzili 19:16, ale potem berlińczycy wrzucili wyższy bieg. W zespole BR Volleys w końcówce świetnie zaprezentował się Francuz – Timothée Carle.

W  trzeciej partii berlińczycy od początku dominowali i prowadzili grę według swojego scenariusza. Prowadzili kolejno 6:4, 12:8, a nawet 16:11. Wydawało się, że łatwą wygraną mają w zasięgu ręki, ale przeciwnicy doprowadzili do remisu 18:18. W końcówce jednak więcej zimnej krwi zachowali siatkarze BR Volleys, którzy wygrali 25:22 i mogli cieszyć się z wygranej w całym meczu 3:0.

Ten pierwszy tytuł jest fajny, ale teraz potrzebujemy gier, gier i jeszcze raz gier. W końcu chcemy i możemy osiągnąć więcej, ale w pracy zespołowej jest jeszcze wiele do poprawienia – skomentował spotkanie Siergiej Grankin. – Dzisiaj możemy trochę świętować, ale już nie możemy się doczekać startu u siebie przed jak największą liczbą fanów w sobotę.

Julian Zenger, libero Berlin Recycling Volleys, przyznał, że w pierwszych minutach zespół był nieco zdenerwowany. – Dlatego bardzo ważne było, abyśmy wygrali wyrównanego pierwszego seta. Drugiego seta zawdzięczamy w dużej mierze Éderowi, który zaprezentował swoją zagrywkę. Zrobiło to różnicę. W trzecim już od początku mogliśmy zobaczyć, co jest możliwe, jeśli jesteśmy w rytmie. Możemy być zadowoleni z tego startu, ale musimy popracować nad kilkoma rzeczami.

Juan Manuel Serramalera, trener United Volleys Frankfurt, przyznał, że wbrew wynikowi nie jest rozczarowany spotkaniem o Superpuchar Niemiec. Zaznaczył, że z uwagi na środki ostrożności jego zespół nie zagrał praktycznie żadnego sparingu przed sezonem. – Bardzo podobał mi się sposób, w jaki moi zawodnicy poradzili sobie z tą sytuacją, po raz pierwszy w warunkach rywalizacji. Naszym celem jest indywidualna poprawa umiejętności każdej osoby w drużynie w obszarach technicznych i taktycznych. Musieliśmy zrobić wiele rzeczy od zera w krótkim czasie. Wobec tego jestem absolutnie usatysfakcjonowany. Gdy nabierzemy tempa w ciągu najbliższych kilku tygodni, będziemy jeszcze silniejsi.

 

Berlin Recycling Volleys – United Volleys Frankfurt 3:0
(29:27, 25:22, 25:22)

źródło: inf. własna, volleyball-bundesliga.de

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, ligi zagraniczne

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2020-10-12

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved