Aluron CMC Warta Zawiercie w trzecim ćwierćfinałowym spotkaniu 3:1 pokonała ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle i awansowała do strefy medalowej. Jednym z liderów Zawiercian był Bartosz Kwolek, który początkowo został wybrany MVP pojedynku, ale ostatecznie oddał swoją statuetkę Jurijowi Gladyrowi. – To jest bardzo przyjemne z jego strony, ze strony całego zespołu, dlatego jesteśmy drużyną – podsumował środkowy wicemistrzów Polski.
Do samego końca
Aluron CMC Warta Zawiercie i ZAKSA Kędzierzyn-Koźle, aby rozstrzygnąć ćwierćfinałową rywalizację potrzebowały aż trzech meczów. W decydującym pojedynku 3:1 triumfowali podopieczni Michała Winiarskiego.
Warta Zawiercie prowadziła już 2:0, w trzecim secie rywalom udało się jednak przedłużyć losy spotkania. Walka była wyrównana również na początku kolejnej odsłony, ale wtedy popis swoich umiejętności na siatce dał Jurij Gladyr. Doświadczony środkowy popisał się aż trzema blokami, a jego zespół zanotował świetną serię przy zagrywkach Mateusza Bieńka.
Bartosz Kwolek przekazał
W trzeciej odsłonie Gladyr był najlepiej punktującym siatkarzem swojej drużyny, zdobywając 6 oczek. Zawiercianie wygrali tego seta pewnie, 25:20, a kiedy MVP wybrany został Bartosz Kwolek, przyjmujący ani na chwilę się nie wahał i do komisarza po odbiór statuetki wysłał Gladyra.
Sam siatkarz przyznał, że to bardzo miły gest. – To jest bardzo przyjemne z jego strony, ze strony całego zespołu, dlatego jesteśmy drużyną. Myślę, że nie jest ważne, kto otrzymał statuetkę MVP. Najważniejsze, że osiągnęliśmy swój cel i zagramy w półfinale – podsumował jednak Gladyr.
Teraz Asseco Resovia
Doświadczony zawodnik nie ukrywał jednak, że jego drużyna już patrzy w przyszłość. – Tak naprawdę nie mamy zbyt wiele czasu na rozpamiętywanie tego i od jutra musimy być mentalnie w półfinale. Cieżko było złamać ZAKSĘ. Wielkie dzięki im za walkę. Prezentują swoją najlepszą siatkówkę w całym sezonie, zagrali trzy fenomenalne spotkania – chwalił także postawę ZAKSY Kędzierzyn-Koźle.









