Strona główna » Asseco Resovia ma na drodze tureckiego giganta. Tomasz Fornal będzie w stanie powstrzymać polski klub?

Asseco Resovia ma na drodze tureckiego giganta. Tomasz Fornal będzie w stanie powstrzymać polski klub?

inf. własna

fot. Klaudia Piwowarczyk / Ziraat Ankara

Asseco Resovia Rzeszów rozpoczyna walkę o marzenia. Przed nimi ćwierćfinał Ligi Mistrzów, a po drugiej stronie stanie gwiazdozbiór z Turcji. Ziraat Bankkarat Ankara to jeden z faworytów do wygrania całych rozgrywek. Jak na tle takich gwiazd jak Nimir Abdel-Aziz i Tomasz Fornal zaprezentuje się Asseco Resovia? Początek meczu w środę, 25 marca o godzinie 18:00. 

Rytm meczowy? 

Ziraat Ankara jest w zupełnie innym położeniu niż Asseco Resovia Rzeszów. Ekipa z Ankary w cuglach wygrała fazę zasadniczą na krajowym podwórku i przystąpi od razu do półfinałów. Jakby tego było mało, w starciu ostatniej kolejki nie musiała nawet wychodzić na parkiet, bo rywal oddał mecz walkowerem. Kolejne spotkanie w lidze tureckiej Ziraat rozegra dopiero 12. kwietnia. Tydzień wcześniej czeka ich jeszcze turniej finałowy Pucharu Turcji. 

Ostatnie tygodnie podopieczni Mustafy Kavaza mogli więc poświęcić na spokojną pracę, również ze względu na to, że w fazie grupowej Ligi Mistrzów zajęli 1. miejsce w tabeli, dwukrotnie pokonując między innymi Itas Trentino. 

Zupełnie w innej sytuacji są Rzeszowianie. Mają mocno obciążony kalendarz. Nie dość, że w przyszło im walczyć w fazie play-off Ligi Mistrzów, to i w PlusLidze nie mieli łatwo, a starcie z Ziraatem będzie już 7. meczem, który rozegrają w marcu. 

Starcie reprezentantów Polski 

Dla polskich kibiców ozdobą rywalizacji Asseco Resovii z Ziraatem będzie pojedynek reprezentacyjnych przyjmujących. W barwach tureckiego klubu występuje Tomasz Fornal. Po drugiej stronie jest natomiast Artur Szalpuk, który od początku sezonu jest w naprawdę dobrej formie. 

Tomasz Fornal w ekipie z Turcji nie jest aż tak obciążony, jak bywało to w Jastrzębskim Węglu. W fazie zasadniczej zdobył 313 punktów, zdobywając około 13 oczek/mecz. Do tego jest wysoko w klasyfikacji najlepiej zagrywających, posłał na stronę rywala 40 asów serwisowych. 

Atakujący na plus dla gości 

Kibiców w Rzeszowie martwić może forma Karola Butryna. O ile wcześniej atakujący radził sobie rewelacyjnie, to chociażby w meczu z Indykpolem AZS-em Olsztyn, trener Massimo Botti postawił na grę na trzech przyjmujących

W ekipie Ziraatu pierwsze skrzypce nieprzerwanie gra jedna z największych gwiazd światowej siatkówki. Nimir Abdel-Aziz jest zawodnikiem, który sam potrafi wygrywać mecze i kończyć piłki nawet z najtrudniejszych sytuacji. Z 584 akcji ofensywnych Holender skończył 318, co daje mu 54% skuteczności! 

Spokój rozegrania i przyjęcia? 

Przewagą Asseco Resovii może być rozegranie. Marcin Janusz potrafi radzić sobie z presją ważnego spotkania, jest też trochę bardziej dokładny niż jego vis a vis, Murat Yenipazar. Do tego dochodzi komfort w wyborze libero jaki ma trener Botti. Na jaki duet postawi tym razem? Ostatnio duet stanowili Paweł Zatorski i Michał Potera

Faworyt jest wyraźny 

Zdecydowanie w lepszej sytuacji są siatkarze Zairaatu Ankara. To oni są faworytami spotkania, mają zbilansowany skład, w którym jest bardzo mało słabych punktów. Asseco Resovia też jednak potrafi grać na naprawdę kosmicznym poziomie, zwłaszcza jeśli chodzi o siłę ofensywy na skrzydłach. 

Kto będzie górą w pierwszym spotkaniu? Początek już w środę, 25 marca o godzinie 18:00. Rewanż 31 marca w Ankarze. 
Typ redakcji: 
Asseco Resovia Rzeszów – Ziraat Bankkart Ankara 2:3 

Czy Asseco Resovia pokona Ziraat i zagra w Final Four?

  • TAK
  • NIE
  • TAK
  • NIE

0 Votes

PlusLiga