Asseco Resovia Rzeszów i Aluron CMC Warta Zawiercie po raz czwarty w tym sezonie stanęły po dwóch stronach siatki. Po raz trzeci lepsi okazali się siatkarze z Zawiercia, którzy w 20. kolejce PlusLigi triumfowali 3:1. Ważnym punktem spotkania była końcówka trzeciej partii, w której doszło do długiej wideoweryfikacji. Artur Szalpuk przyznał jednak, że to nie ten moment wytrącił jego zespół. – Prowadziliśmy przez cały set, było 21:18, mieliśmy kontrę po swojej stronie i wtedy coś zaczęło się sypać. Mieliśmy nawet piłkę setową w górze, ale nie wykorzystaliśmy swoich szans. Zaprosiliśmy ponownie Zawiercian do gry i przez to przegraliśmy – zdradził przyjmujący Asseco Resovii w rozmowie ze Strefą Siatkówki.
Starcie numer cztery
Asseco Resovia 1:3 przegrała mecz 20. kolejki PlusLigi. Rzeszowianie pluć w brodę mogą sobie przede wszystkim za końcówkę trzeciego seta. Pomimo prowadzenia przez jego dłuższą część, ostatecznie przegrali na przewagi 32:34.
Sporo emocji i nerwów dał challange. Przy zagrywce Aarona Russella, początkowo ocenionej jako aut, sędzia wziął challange na siebie, a kiedy nie udało się ocenić akcji, zdecydował o powtórzeniu akcji. Zawiercianie wcześniej zwrócili uwagę, że choć piłka wylądowała w aucie, to wcześniej dotknęła jednego z przyjmujących rywali – Artura Szalpuka. – Tak, tak, dotknąłem tej piłki. Myślę, że wszyscy rozumieją, że w takim momencie meczu nie będę się do tego przyznawał, ale teraz, po spotkaniu, nie zamierzam udawać głupka. To tyle, jeśli chodzi o tę sytuację – przyznał wprost sam przyjmujący.
Zobacz również: Michał Winiarski o kluczowym challange
To nie challange podciął skrzydła
Artur Szalpuk przyznał jednak, że to nie moment wideoweryfikacji zachwiał jego zespołem. – Nie zgodzę się, że to nam podcięło skrzydła. Prowadziliśmy przez cały set, było 21:18, mieliśmy kontrę po swojej stronie i wtedy coś zaczęło się sypać. Mieliśmy nawet piłkę setową w górze, ale nie wykorzystaliśmy swoich szans. Zaprosiliśmy ponownie Zawiercian do gry i przez to przegraliśmy. Nie uważam, żebyśmy grali bardzo źle, ale nie graliśmy też wybitnie – ocenił jeden z liderów Asseco Resovii.
Początek czwartej partii również nie potoczył się po myśli podopiecznych Massimo Bottiego. -Wielka szkoda, że nie dowieźliśmy tego trzeciego seta. Czwartego zaczęliśmy od stanu 1:6 i bardzo ciężko było to odrobić. Później graliśmy już nawet trochę lepiej, ale było za późno, by nadrobić taką stratę – podsumował krótko Szalpuk.
Dwumecz
Już w najbliższą środę drużyny rozegrają kolejny mecz, tym razem w ramach Ligi Mistrzów.- Mam nadzieję, że scenariusz będzie inny. Cały czas chcemy poprawiać swoją grę i walczyć najlepiej, jak potrafimy. Sezon jest szalony i nieprzewidywalny. Mamy swoje świetne momenty, mamy też gorsze. Zobaczymy, jak ta historia się zakończy – zapowiedział Artur Szalpuk. Asseco Resovia na ten moment plasuje się na 4. miejscu w tabeli PlusLigi, ale ma zaledwie punkt przewagi nad AZS-em Olsztyn, który jeszcze w tej klejce zagra wyjeździe w Gorzowie.
Bilans meczów Asseco Resovia – Aluron CMC Warta Zawiercie w sezonie 2025/2026
| Data | Rozgrywki | Mecz | Wynik |
|---|---|---|---|
| 22 listopada 2025 | PlusLiga – runda zasadnicza | Asseco Resovia – Warta Zawiercie | 0:3 |
| 10 grudnia 2025 | Liga Mistrzów – faza grupowa | Warta Zawiercie – Asseco Resovia | 3:1 |
| 30 grudnia 2025 | Puchar Polski – ćwiercifnał | Warta Zawiercie – Asseco Resovia | 0:3 |
| 7 lutego 2026 | PlusLiga – runda zasadnicza | Warta Zawiercie – Asseco Resovia | 3:1 |









