Walka o mistrzostwo Polski wchodzi w decydującą fazę, gdzie wszystko się rozegra pomiędzy Projektem Warszawa, Bogdanką LUK Lublin, Asseco Resovią Rzeszów oraz zwycięzcą pary ZAKSA Kędzierzyn-Koźle/ Aluron CMC Warta Zawiercie. Anton Brehme wraz ze swoją drużyną z Jastrzębskiego Węgla pożegnał się z walką o medale. Niemiecki siatkarz w rozmowie z „TVP Sport” został zapytany o Michała Winiarskiego. Środkowy powiedział wprost co myśli o byłym reprezentancie Polski.
Jastrzębski Węgiel za burtą. To koniec szansy Antona Brehme
Od wielu tygodni mówi się wprost o kłopotach Jastrzębskiego Węgla. Mimo to, siatkarze pod wodzą Andrzeja Kowala robili wszystko, aby pożegnać się z kibicami w jak najlepszym stylu. W ćwierćfinale mierzyli się z PGE Projektem Warszawa, co zakończyło się niespodziewanym trzecim meczem! Niestety dla kibiców nie udało się zatrzymać rozpędzonych siatkarzy ze stolicy prowadzonych przez znakomicie grającego Bartosza Bednorza. Dla niemieckiego siatkarza – Antona Brehme była to ostatnia szansa na zdobycie medalu w barwach Jastrzębskiego Węgla, ponieważ zmiana klubu przez środkowego jest niemal pewna. Nie znany jest jeszcze kierunek.
Praca Michała Winiarskiego doceniona!

Brehme w rozmowie z „TVP Sport” został zapytany o Michała Winiarskiego, nawet padł cytat: „Gdyby nie trener Winiarski, nie wiem, czy nadal grałbym w reprezentacji”. Siatkarz zdecydowanie wypowiedział się na temat byłego reprezentanta Polski i aktualnego szkoleniowca Aluronu CMC Warty Zawiercie.
– Byłem bardzo smutny, kiedy opuścił naszą kadrę. To najlepszy trener w mojej karierze. Ma olbrzymią wiedzę o siatkówce. Najważniejsze jest jednak to, że umie zarządzać drużyną; z każdym z zespołu ma dobry kontakt. Słyszałem od Polaków, że wszyscy chcą go na przyszłego trenera reprezentacji. Nie dziwię się. Kiedy mnie prowadził, bardzo dużo rozmawiałem z nim o życiu. To był dla mnie ogromny plus, że mam szkoleniowca, który tak podchodzi do swojej pracy. To wyjątkowe. Wiedziałem, ile przez to poświęca. Zastanawiałem się wręcz, dlaczego kontynuuje kooperację z naszą kadrą po igrzyskach. Miałem przeczucie, że powie „stop”, bo płacił za to dużą prywatną i zdrowotną cenę. Myślę, że polubił naszą grupę i dlatego chciał to ciągnąć. Ostatecznie rozumiem jego wybór – podsumował Brehme.
Można łatwo wywnioskować z wypowiedzi niemieckiego siatkarza, że jest to kolejna osoba, która widzi w Winiarskim ewentualnego następcę Nikoli Grbcia.









