Strona główna » Alicja Grabka: Wszyscy tutaj już rozdali ten puchar przed turniejem

Alicja Grabka: Wszyscy tutaj już rozdali ten puchar przed turniejem

Polsat Sport 1

fot. Michał Szymański

Turniej finałowy Pucharu Polski kobiet w Elblągu rozpoczął się od niespodzianki. PGE Budowlani Łódź 3:1 pokonali broniące tytułu Rzeszowianki. – Jestem bardzo dumna z dziewczyn, ze sztabu. Wiem, że to dla nas wielka rzecz. Nie uważam, że jest to ogromne zaskoczenie, choć wiem, że wszyscy tutaj już rozdali ten puchar przed turniejem. Jeszcze bardziej cieszy, że dla ludzi to zaskoczenie. Dla nas wykonałyśmy robotę, którą chciałyśmy z całego serca – powiedziała powiedziała w rozmowie z Grzegorzem Wojnarowskim na antenie Polsatu Sport 1 Alicja Grabka.

Czuły, że mogą to zrobić

W pierwszym meczu w Elblągu Developres Rzeszów mierzył się z PGE Budowlanymi Łódź. Wiele osób twierdziło, że Rzeszowianki powinny obronić zdobyte przed rokiem trofeum. Zespół z Rzeszowa mimo gry na wielu frontach nie przegrał meczu od początku grudnia. Łodzianki tym razem okazały się jednak lepsze. – Myślę, że najlepsze spotkanie w tym sezonie. Ogromne emocje. Bardzo chciałyśmy znaleźć się w tym finale. Dochodziły do nas głosy, że od razu skazują nas na porażkę. Wiedziałyśmy, że w meczach ligowych jest 1:1. Czułyśmy, że możemy to zrobić – pokonać Rzeszowianki i awansować do finału – powiedziała powiedziała w rozmowie z Grzegorzem Wojnarowskim na antenie Polsatu Sport 1 Justyna Łysiak.

Zupełnie inną formę przed półfinałem Pucharu Polski prezentowały siatkarki z Łodzi. Do Elbląga przyjechały bowiem po dwóch dość wyraźnych porażkach w Lidze Mistrzyń. – Jestem bardzo dumna z mojego zespołu. Tylko my wiemy, jak te ostatnie dwa tygodnie były dla nas ciężkie. Wyjazd od Novary – porażka, wyjazd do Fenerbahce – porażka. To były srogie przegrane. Tym bardziej bardzo się cieszę, że po ciężkich dwóch tygodniach potrafiłyśmy przyjechać tu do Elbląga i postawić się takiemu przeciwnikowi. Wymazując tego drugiego seta, zagrałyśmy najlepszy mecz w tym sezonie. Jestem bardzo dumna z dziewczyn, ze sztabu. Wiem, że to dla nas wielka rzecz. Nie uważam, że jest to ogromne zaskoczenie, choć wiem, że wszyscy tutaj już rozdali ten puchar przed turniejem. Jeszcze bardziej cieszy, że dla ludzi to zaskoczenie. Dla nas wykonałyśmy robotę, którą chciałyśmy z całego serca – powiedziała po sobotnim spotkaniu Alicja Grabka.

Damaske i Storck liderkami

Łódzki zespół bardzo dobrze ustawiał blok. W tym elemencie brylowała Paulina Damaske, która zdobyła 6 punktów tym elementem. Łącznie Łodzianki 13 razy zablokowały ataki rywalek. – Paulina to jest taka zawodniczka, której mocną stroną jest blok. Ma naprawdę bardzo dobre czucie. Często gra z przeciwniczkami. Wychodziło jej to fenomenalnie. W kluczowych momentach powstrzymywała ataki rywalek – zauważyła łódzka libero.

Nagrodę MVP odebrała Maja Storck. Atakująca była najlepiej punktującą siatkarką całego spotkania. Zdobyła 23 oczka z czego 21 atakiem przy 56% skuteczności. – Myślę, że miałyśmy w przyjęciu małe przestoje. To był taki mecz, że kto przycisnął na zagrywce, ten później miał łatwiejsze granie na siatce. Na pewno fajnie pograłyśmy blok-obrona i przede wszystkim wykorzystałyśmy swoje sytuacje na siatce. Byłyśmy bardzo dokładne w sytuacyjnych piłkach. Nasze koleżanki miały później komfort, kończyły, wybierały super kierunki. Genialny mecz Mai Storck. Jestem niesamowicie dumna. Zrobiła super robotę jak cała drużyna – przyznała Łysiak.

Jasny cel Budowlanych

PGE Budowlani Łódź czekają na rywalki w finale Pucharu Polski. W niedzielę zagrają ze zwyciężczyniami spotkania pomiędzy NETLAND MKS Kalisz a BKS BOSTIK ZGO Bielsko-Biała. W TAURON Lidze zajmują obecnie 2. miejsce w tabeli. Łodzianki odpadły z Ligi Mistrzyń, ale czeka ich rywalizacja w Pucharze CEV. Justyna Łysiak nie ukrywa, że jej zespół ma duże ambicje. – W tym sezonie chcemy walczyć o najwyższe cele. Chcemy zdobyć złoty medal, wygrać Puchar Polski i z takim nastawieniem przyjechałyśmy do Elbląga. Bardzo nam na tym zależy, mówimy to głośno, rozmawiamy między sobą. Zrobiłyśmy pierwszy krok. Mam nadzieję, że w niedzielę zagramy równie dobry mecz a może nawet lepszy i to trofeum podniesiemy – zapowiedziała libero Budowlanych.

PlusLiga