Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Michał Potera: Nie zwieszamy głów

Michał Potera: Nie zwieszamy głów

Na inaugurację kolejnego sezonu PlusLigi Cuprum Lubin pokonało MKS Będzin 3:0. Myślę, że gdyby było 1:1, po tej dziesięciominutowej przerwie na pewno nie pokazalibyśmy tak żenującej postawy. Uważam, że bylibyśmy w stanie powalczyć tu o trzy punkty, niestety stało się inaczej. Bardzo ubolewamy, ale trzeba o tym jak najszybciej zapomnieć – powiedział Michał Potera.

Inauguracyjny pojedynek nowego sezonu PlusLigi miał bardzo nierówny przebieg. W pierwszym secie zwycięstwo odnieśli lubinianie. W kolejnym większość seta zdominowali będzinianie, jednak gospodarze nie odpuścili i po ciekawej grze na przewagi przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Po dziesięciominutowej przerwie przyjezdni nie byli w stanie wrócić do gry z poprzedniej odsłony i z trudem przekroczyli barierę 10 punktów. – W drugim secie bardzo dobrze graliśmy, walczyliśmy. W pewnym momencie wydawało się, że tego seta zdominujemy. Niestety przez głupie błędy, które przydarzyły nam się w końcówce, odwróciły się losy tego meczu. Myślę, że gdyby było 1:1, po tej dziesięciominutowej przerwie na pewno nie pokazalibyśmy tak żenującej postawy. Uważam, że bylibyśmy w stanie powalczyć tu o trzy punkty, niestety stało się inaczej. Bardzo ubolewamy, ale trzeba o tym jak najszybciej zapomnieć – powiedział Michał Potera, libero MKS-u Będzin. – Czekaliśmy na powrót, ale nie w takim stylu, gdzie powtarza się historia z zeszłego roku i po raz kolejny drużyna z Lubina szybko spakowała nas do szatni. Nie zwieszamy głów, za kilka dni jest kolejny mecz, później jeszcze jeden. Tych meczów będzie bardzo dużo w lidze – dodał siatkarz.



W zupełnie innych nastrojach byli siatkarze Cuprum. Środkowy tego zespołu również wspomniał, że w zeszłym sezonie lubinianie w pierwszym swoim meczu wygrali 3:0 (25:16, 25:13, 25:19). – Rok temu też sezon zaczęliśmy z nimi, też w telewizji, wynik był podobny i przebieg meczu też. Miejmy nadzieję, że to dobry prognostyk przed sezonem. Drużyna jest nowa, ale zagraliśmy już razem kilka spotkań, jest chemia na boisku, w miarę dobrze się rozumiemy, ale na pewno jeszcze dużo pracy przed nami, żeby poprawić zagrania – powiedział Piotr Hain. – Chcemy grać w każdym meczu jak najlepiej. Stać nas na to, żeby być taką drużyną, która jest bardzo stabilna, bo Łukasz Kaczmarek, Michal Masny czy Robert Taht pomimo tego, że Robert i Łukasz to są jeszcze młodzi zawodnicy, już łyknęli trochę dużego grania reprezentacyjnego. Wiem, że stać ich na to, żeby byli takimi stabilnymi zawodnikami. Miśkin to jest klasa sama w sobie. Mam nadzieję, że będziemy grali stabilnie i przewidywalnie przez cały sezon, a myślę, że to nas zaprowadzi do play-off, a wtedy zobaczymy – zakończył środkowy.

źródło: plusliga.pl

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2017-09-30

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2017 Strefa Siatkówki All rights reserved