Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > PlusLiga > Zwycięski sparing ZAKSY z MKS-em Będzin

Zwycięski sparing ZAKSY z MKS-em Będzin

fot. Aleksandra Twardowska

Zespół ZAKSY Kedzierzy-Koźle rozegrał kolejny sparing z MKS-em Będzin. Z zespołem z Zagłębia tym razem kędzierzynianie zmierzyli się  na własnym terenie, triumfując 3:1. Spotkanie zamknęło kolejny tydzień przygotowań ekipy z Opolszczyzny. 

W spotkaniu nie zagrał Łukasz Kaczmarek, który otrzymał powołanie na Puchar Świata i z pierwszą grupą reprezentacji Polski poleciał do Japonii. Ekipę mistrza Polski, podobnie jak w dotychczasowych treningach, wsparli więc siatkarze pierwszoligowej ZAKSY Strzelce Opolskie. ZAKSA rozpoczęła od gry na styku, przy wymianie sił w ataku Przemysław Stępień dość często uaktywniał grę przez środek, a tam dobre noty zbierał Krzysztof Rejno. Przy zmienności sytuacji siatkarze obu ekip wymieniali się jednopunktowym prowadzeniem. W zagraniach z drugiej linii imponował Kamil Semeniuk, pewnie omijając blok przeciwnika. To właśnie skrzydłowy dał swoim kolegom sygnał do ataku. ZAKSIE odpowiadał jeszcze Rafał Sobański, nie brakowało dłuższych wymian, te z powodzeniem kończyli kędzierzynianie. Przy pierwszej nieco dłuższej serii miejscowy zespół zbudował trzypunktowy dystans, prowadząc 18:15. Ani przerwa na żądanie, ani zagrania Sobańskiego nie wybiły z rytmu mistrzów Polski. Na skrzydłach punktowali Semeniuk i Grygiel, utrzymując dwa oczka zaliczki. W końcówce ponownie zagrał Semeniuk w ataku z drugiej linii i dzięki stabilnej grze ZAKSA wygrała 25:21.



Jeszcze lepiej dla ZAKSY rozpoczął się kolejny fragment spotkania. Będzinianie mieli problemy z przyjęciem zagrywek Kamila Semeniuka, gospodarze wykorzystywali kolejne szanse w kontratakach i po mocnym starcie prowadziliśmy 5:0. Goście podjęli pierwsze próby niwelowania dystansu, wykorzystując też potknięcia miejscowych zawodników (7:3). Zryw nie trwał długo, w ataku brylował Semeniuk, co sprzyjało kontrolowaniu sytuacji (11:7). Podobnie jak w pierwszej partii spotkania również w tej odsłonie nie brakowało dłuższych wymian, a te rozstrzygały się na korzyść kędzierzynianin. Na środku siatki punktował Sebastian Warda, regularnie kontrataki kończył również Filip Grygiel. Będzinianie zanotowali zryw, niwelując dystans (13:11). gra punkt za punkt tym razem utrzymywała się na dłuższej przestrzeni seta (16:14). W kluczowej fazie ZAKSA odzyskała czteropunktową zaliczkę, zmuszając trenera rywali do reakcji (19:15). Sytuację MKS-u w końcówce poprawił jeszcze Sobański, reakcja przyszła za późno i to ZAKSA wygrała 25:23.

Przewaga w ataku pozwoliła ekipie trenera Grbicia równie udanie rozpocząć trzeciego seta (9:3). Zagrywki Dawida Guni i kolejne kontrataki w wykonaniu MKS-u zniwelowały dystans, od bloku rywali odbił się Grygiel i przewaga niebezpiecznie stopniała (11:9). Tym razem to Nikola Grbić musiał reagować, a pauza uspokoiła nieco grę. Niestety nie ustrzegliśmy się błędów własnych, do tego przyjezdni wyprowadzili skuteczne kontrataki i gospodarze doprowadzili do remisu (17:17). Serwisy Krzysztofa Rejno i zagrania Kamila Semeniuka z lewego skrzydła pozwoliły pozostać kędzierzynianom o krok dalej. W tej części spotkania dobre noty zbierał Sebastian Warda i to do niego Przemysław Stępień posyłał kolejne piłki (21:20). Niestety tym razem seria błędów własnych ZAKSY zakończyła seta, zwycięstwem gości – 25:22. Czwarta partia to powrót do gry na styku, tym razem żadna z drużyn nie była w stanie wypracować wyższego prowadzenia. Minimalny dystans utrzymywał się po stronie kędzierzynian  (9:7, 16:15). W zagraniach z przechodzącej piłki dobrze reagował Krzysztof Rejno, gwarantując ZAKSIE prowadzenie. To właśnie ten środkowy był gwarantem zdobyczy punktowych w końcówce seta i triumfując 25:23 podopieczni trenera Grbicia zakończyli spotkanie.

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle – MKS Będzin 3:1
(25:21, 25:23, 22:25, 25:23)

źródło: inf. prasowa

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, PlusLiga, rozgrywki towarzyskie

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-09-27

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved