Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Liga Siatkówki Kobiet > Zuzanna Górecka: Liderka to za duże słowo (wideo)

Zuzanna Górecka: Liderka to za duże słowo (wideo)

fot. lsk.pls.pl

Siatkarki DPD Legionovii Legionowo w 18. kolejce LSK uległy wiceliderkom tabeli ekstraklasy, drużynie Developresu SkyRes Rzeszów. Gospodynie w dwóch setach dotrzymywały tempa siatkarkom z Podkarpacia, ale brak precyzyjnego przyjęcia po stronie legionowianek sprawił, że rywalki cały czas miały to spotkanie pod kontrolą. – Ostatnio wpadłyśmy w dość duży dołek, z którego długo nie mogłyśmy wyjść. Teraz jednak jest coraz lepiej, od meczu w KSZO nasza gra zaczyna wyglądać podobnie do tego, co grałyśmy w pierwszej części sezonu. Widać w niej charakter i zaangażowanie. Oczywiście nadal pojawiają się błędy, które decydują o końcówkach meczów, takich jak przykładowo było to w spotkaniu z rzeszowiankami – powiedziała po spotkaniu Zuzanna Górecka, przyjmująca legionowianek.

Po pojedynku z rzeszowiankami mimo wszystko pozostawiłyście po sobie nie najgorsze wrażenie, bo ostatni set wyglądał inaczej niż poprzednia partia, wróciłyście do walki, odrabiając sześć punktów straty. To właśnie przyjęcie było waszym najwrażliwszym elementem w tym meczu?



Zuzanna Górecka:Zdecydowanie w drugim secie zabrakło nam tego przyjęcia, źle weszłyśmy w tego seta. Końcówka trzeciej partii rzeczywiście była taką iskierką nadziei, uwierzyłyśmy, że można wygrać tę partię, a może nawet coś więcej. Niestety błędy w końcówce, jakieś zbyt nisko podbite piłki, to wszystko składa się na niekorzystny dla nas wynik.

Starasz się unikać tego stwierdzenia, ale trzeba otwarcie powiedzieć, że jesteś liderką tej drużyny. Jak czujesz się w tak odpowiedzialnej roli, zarówno mentalnie, jak i fizycznie?

– Czy jestem liderką? To jest chyba za duże słowo. (uśmiech) Robię co mogę, staram się pokazywać swoje umiejętności. Ostatnio wpadłyśmy w dość duży dołek, z którego długo nie mogłyśmy wyjść. Teraz jednak jest coraz lepiej, od meczu w KSZO nasza gra zaczyna wyglądać podobnie do tego, co grałyśmy w pierwszej części sezonu. Widać w niej charakter i zaangażowanie. Oczywiście nadal pojawiają się błędy, które decydują o końcówkach meczów, takich jak przykładowo było to w spotkaniu z rzeszowiankami. Niestety wciąż jesteśmy młodym zespołem, więc takie sytuacje będą się pojawiać.

Wydaje mi się, że w tym sezonie rozwinęłaś się przede wszystkim w ataku z sytuacyjnych piłek. Okazji do ataku z niewygodnych i nietypowych piłek masz co niemiara. Również czujesz, że stałaś się bardziej kompletną zawodniczką?

– Tak, nabrałam dużo więcej odwagi. Początkowo wstrzymywałam rękę, potem uświadomiłam sobie, że tak naprawdę nie mam nic do stracenia. Jestem młoda i chyba wszyscy, w tym ja, liczą się z tym, że będę popełniała błędy. Człowiek uczy się na błędach i ja też wychodzę z takiego założenia, że jeśli się ich nie robi, to też się nic nie nauczy.

Do końca rundy zasadniczej pozostały wam cztery mecze. Z jednej strony sytuacja w tabeli jest w miarę komfortowa, bo macie ok. 7 punktów przewagi nad strefą zagrożoną spadkiem, ale też niezwykle trudno będzie wam dogonić pierwszą szóstkę i grać w play-off…

– Będziemy chciały w następnej kolejce we Wrocławiu wywalczyć jak najwięcej punktów. To będzie bardzo ważny mecz dla układu tabeli, musimy pokazać swoją dobrą grę. Niestety tak, do szóstki awansować będzie bardzo trudno. Tak jak powiedziałam wcześniej, wpadłyśmy w dołek, który teraz ma dla nas ogromne znaczenie. Nie wykorzystałyśmy meczów, w których można było urwać punkty. Będę zadowolona, jeżeli uda nam się być na 9. miejscu albo powyżej, na bezpiecznej pozycji.

Cała rozmowa dostępna do obejrzenia na naszym kanale YouTube:

 

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Liga Siatkówki Kobiet

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2019-02-09

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2019 Strefa Siatkówki All rights reserved