Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Zuzanna Efimienko: Zadecydowało boiskowe doświadczenie

Zuzanna Efimienko: Zadecydowało boiskowe doświadczenie

fot. Arkadiusz Buczyński

Atom Trefl Sopot pokonał na wyjeździe Budowlanych Łódź 3:1, chociaż w każdej partii rywalki były bardzo bliskie „ugryzienia” wicemistrzyń Polski. W finalnym rozrachunku zaciętą konfrontację rozstrzygnęły na swoją korzyść sopocianki, zgarniając komplet punktów. – Cieszymy się, że wywozimy stąd te trzy oczka, bo są one bardzo cenne, a Budowlani nie do końca nam „leżą” – przyznała po spotkaniu środkowa Atomu Trefla, Zuzanna Efimienko.

Był to na pewno zacięty i wyrównany mecz, który mógł podobać się kibicom. Co zadecydowało, że w końcówkach setów to wy przechylałyście szalę zwycięstwa na swoją stronę?



Zuzanna Efimienko:Trudno jednoznacznie stwierdzić. Gra była szarpana. Kibicom mógł się podobać ze względu na to, że wynik oscylował wokół remisu, a końcówki były na styku. Jednak dla nas od strony stricte siatkarskiej czy technicznej nie było to ładne spotkanie. Było dużo emocji i nerwów zarówno po naszej stronie, jak i Budowlanych, bo nie do końca wychodziło im to, co chciały. Wydaje mi się, że w tych newralgicznych momentach zaważyło boiskowe doświadczenie.

Zespół Budowlanych Łódź znany jest z tego, że świetnie gra blokiem. W tym meczu też bardzo dobrze spisywał się w tym aspekcie sztuki siatkarskiej, a ponadto dołożył ofiarność w ofensywie. Pomimo tego udało się wam zniwelować tę przewagę rywalek, a nawet zaprezentować się w ataku ciut lepiej od przeciwniczek.

Łodzianki zagrały bardzo dobrze przede wszystkim w obronie. Wiem, że często punktują blokiem, ale w tym meczu decydował przede wszystkim blok pasywny, po którym wybraniały nasze ataki i mogły wyprowadzać swoje kontry. To zdecydowanie było widać. Cieszymy się, że wywozimy stąd te trzy oczka, bo są to bardzo cenne punkty. Budowlani nie do końca nam „leżą”. Jest to zespół bardzo dobrze broniący, grający szybką siatkówkę. Siatkarki z Łodzi mają stabilne przyjęcie, co pokazały też w pojedynku przeciwko nam.

Na własnym boisku, w meczu pierwszej rundy rozegrałyście w starciu z łodziankami pięć setów. W tej rywalizacji udało się tego uniknąć, ale musiałyście być przygotowane na trudny bój. Obawiałyście się trochę tej konfrontacji?

Zdecydowanie tak. Nie przyjechałyśmy tutaj zagrać łatwego meczu. Absolutnie nikt nie myślał, że spotkanie będzie trwało „godzinę z prysznicem” i szybko stąd wyjedziemy. Wiedziałyśmy, że będzie miała miejsce ciężka batalia o kolejne, ważne ligowe punkty. Dla nas każde oczko jest na wagę złota, bo w tabeli kilka drużyn znajduje się blisko siebie. Każda strata może nas drogo kosztować. Teraz wydarzyła się taka niespodzianka, że BKS Bielsko-Biała gładko wygrał z Chemikiem Police, a my zmierzymy się z nim w następnej kolejce, dlatego też musimy być przygotowane na walkę.

Wydawało się, że Chemik Police pozycję lidera ma niezagrożoną. Tymczasem liga pokazuje, że każdy może wygrać z każdym. Ta porażka mistrzyń Polski jest też dla was bardzo korzystna, bo zmniejszył się dzielący wasze zespoły dystans punktowy i tracicie do nich w chwili obecnej cztery oczka.

Na pewno tak. W tym momencie daje już o sobie znać zmęczenie – zarówno fizyczne, jak i psychiczne. Każdemu zespołowi gra się ciężko. Te drużyny, które nie występują w europejskich pucharach, mają teoretycznie trochę łatwiej, bo mogą spokojnie przygotowywać się do poszczególnych meczów w Orlen Lidze. My mamy taką szarpaninę – dużo podróży, przygotowań taktycznych, a mało czasu na trenowanie. To czasami daje o sobie znać.

Właśnie, kolejne spotkanie gracie już w najbliższą środę w ramach Ligi Mistrzyń z Nordmeccaniką Piacenza. Pojedynek z łodziankami był chyba dobrym przetarciem przed bojem z włoską ekipą, bo tam czeka was szalenie wymagający mecz?

To będzie arcytrudne starcie. Oczywiście jedziemy do Włoch po zwycięstwo, ale absolutnie nie możemy być pewne tego, jaki padnie wynik. Szczególnie pracowałyśmy nad kilkoma elementami, mamy też rozpracowane przeciwniczki, także mam nadzieję, że będzie dobrze. Ważne będą w tym meczu nasza zagrywka i przede wszystkim obrona. Defensywa będzie najistotniejsza, bo ekipa z Piacenzy jest zespołem, który na pewno ma w swoich szeregach armaty w ataku. Dlatego będziemy starały się je zatrzymać, także blokiem.

źródło: inf. własna

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-02-22

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved