Strefa Siatkówki – Mocny Serwis
Strona Główna > Aktualności > Tauron Liga > Zuzanna Efimienko: Same w sobie się spalałyśmy

Zuzanna Efimienko: Same w sobie się spalałyśmy

fot. Arkadiusz Buczyński

Do niespodzianki doszło podczas dwudziestej kolejki Orlen Ligi w Sopocie, gdzie BKS Aluprof Bielsko-Biała bez straty seta pokonał PGE Atom Trefl Sopot. Gospodynie w dłuższych fragmentach pojedynku były bezradne wobec swobodnie grających przeciwniczek. – Nasza gra momentami wyglądała dobrze, ale te momenty były bardzo krótkie – przyznała po spotkaniu środkowa sopockiego zespołu, Zuzanna Efimienko.

Chociaż początek spotkania należał do gospodyń, przyjezdne szybko przejęły kontrolę nad pojedynkiem. Bielszczanki bezlitośnie wykorzystywały nieporozumienia w przeciwnej drużynie, dzięki czemu wygrały w trzech setach do 22, 21 i 21. – Nasza gra momentami wyglądała dobrze, ale te momenty były bardzo krótkie. Było za dużo przestojów, to absolutnie nie jest nasza gra, nie pokazałyśmy tego, co potrafimy, co na co dzień prezentujemy, bo nie mogę powiedzieć, że treningi przed tym meczem wyglądały źle. Wyszłyśmy spięte. Po każdej akcji, która nam nie wyszła, spinałyśmy się jeszcze bardziej, przez co było dużo nerwówki – stwierdziła po nieudanym dla Atomu Trefla Sopot pojedynku Zuzanna Efimienko.



Chociaż przyjezdne nie miały dobrego przyjęcia, co odbiło się na skuteczności w ataku, również gospodynie nie błyszczały w tych elementach. Podopieczne Mariusza Wiktorowicza wyróżniały się natomiast w bloku, którym zdobyły aż 15 punktów przy zaledwie 4 punktowych blokach sopocianek. – Nie broniłyśmy, a same nie atakowałyśmy tak, żeby zdobyć punkt. Myślę, że zabrakło trochę agresji w tym meczu – powiedziała Magdalena Damaske. Zdobycze punktowe w drużynie BKS-u Aluprofu Bielsko-Biała były rozłożone bardziej równomiernie, natomiast w sopockim zespole głównie punktowała Katarzyna Zaroślińska (22 punkty). Podstawowym problemem podopiecznych Lorenzo Micellego były jednak przestoje, które powodowały serie straconych punktów. – Same w sobie się spalałyśmy tym, że nie potrafiłyśmy zrobić przejścia – przyznała Efimienko.

Dla sopocianek to druga porażka w ciągu tygodnia. W czwartek, 24 lutego, polski zespół nie wykorzystał szansy na awans do kolejnej fazy Ligi Mistrzyń, przegrywając z Nordmeccanicą Piacenza 1:3. Według Zuzanny Efimienko ta porażka mogła mieć wpływ na postawę zespołu, jednak mogła być wymówką dla wiceliderek Orlen Ligi. – Jeszcze dużo bardzo ważnych meczów przed nami. Niestety odpadłyśmy z Ligi Mistrzyń, jeżeli szukać usprawiedliwień, chociaż dzisiaj nie ma żadnych usprawiedliwień, to może to odpadnięcie spowodowało, że mamy kryzys mentalny. Ale nie podchodziłyśmy do tego meczu, że sam się wygra, bo wiedziałyśmy, że bielszczanki w poprzedniej kolejce pokonały Chemika Police – zakończyła Zuzanna Efimienko.

źródło: inf. własna, pomorska.tv

nadesłał:

Więcej artykułów z kategorii :
Aktualności, Tauron Liga

Tagi przypisane do artykułu:
, , ,

Więcej artykułów z dnia :
2016-03-02

Jeśli zauważyłeś błąd w tekście zgłoś go naszej redakcji:

Copyrights 2015-2020 Strefa Siatkówki All rights reserved